poniedziałek, 22 maja 2017
sobota, 13 maja 2017
Oda dla Jarosława Kaczyńskiego
Oda dla Jarosława Kaczyńskiego, przywódcy narodu, zwycięzcy w wyborach (skopiowane)
Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,
Ty , który od nowa polską godność wskrzeszasz,
Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,
To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.
Tyle dróg przejść musiałeś, wodzu nasz zwycięski,
Tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się z klęski,
Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,
Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale
W kierunku mocarstwa od morza do morza,
By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk
A nawet ptaki co krążą w przestworzach,
Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.
O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,
Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,
Który zdobędziesz imperium Lechitów,
I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.
Niech będzie pamięć Twego brata Lecha
Na zawsze w kraju świętego Wojciecha
Łączyć a nie dzielić naród nasz wybrany
PS. Autor "Ody dla Jarosława Kaczyńskiego" będzie ambasadorem w Kazachstanie:
http://olsztyn.onet.pl/autor-ody-do-jaroslawa-kaczynskiego-bedzie-ambasadorem-w-kazachstanie/flhwnc4
Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,
Ty , który od nowa polską godność wskrzeszasz,
Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,
To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.
Tyle dróg przejść musiałeś, wodzu nasz zwycięski,
Tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się z klęski,
Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,
Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale
W kierunku mocarstwa od morza do morza,
By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk
A nawet ptaki co krążą w przestworzach,
Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.
O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,
Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,
Który zdobędziesz imperium Lechitów,
I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.
Niech będzie pamięć Twego brata Lecha
Na zawsze w kraju świętego Wojciecha
Łączyć a nie dzielić naród nasz wybrany
PS. Autor "Ody dla Jarosława Kaczyńskiego" będzie ambasadorem w Kazachstanie:
http://olsztyn.onet.pl/autor-ody-do-jaroslawa-kaczynskiego-bedzie-ambasadorem-w-kazachstanie/flhwnc4
I jeszcze to: Pan prezes raczy pochodzić od Bolesława Chrobrego!
wtorek, 9 maja 2017
piątek, 5 maja 2017
Na wesoło! Pozbierane kawały. Stare i nowe
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Agnieszka, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
- A kto mówi?
- Gienek, kochałeś się kiedyś we troje?
- Nigdy!
- To zasuwaj szybko do domu.
- Gienek, kochałeś się kiedyś we troje?
- Nigdy!
- To zasuwaj szybko do domu.
Wchodzi Arab do baru. Siada przy stoliku i zauważa siedzącego w rogu Żyda. Wstaje i woła:
- Barman, kolejka dla wszystkich w knajpie. Wszystkich z wyjątkiem tego pieprzonego Żyda w rogu.
Żyd tylko się uśmiechnął i wrócił do swoich papierów. Wkurzony Arab po kilku minutach powtarza:
- Barman, jeszcze jedna kolejka dla wszystkich. Oczywiście z wyjątkiem Żyda.
Stary Żyd ponownie skomentował zachowanie Araba uśmiechem i wrócił do pracy. Rozwścieczony Arab ponownie zwraca się do barmana:
- Barman, co jest z tym cholernym Żydem? Obrażam go, dwa razy stawiam wszystkim tylko nie jemu, a on się uśmiecha.
- To jego knajpa.
Problem z ISIS skończy się w momencie, gdy Chińczycy uwierzą, że sproszkowane jądra terrorysty są dobre na potencję.
Problem z ISIS skończy się w momencie, gdy Chińczycy uwierzą, że sproszkowane jądra terrorysty są dobre na potencję.
Znalazł Żyd pieniądze. Policzył.
- Brakuje!
Rabin wywiesił przed wejściem do synagogi kartkę: Wchodzenie do bożnicy bez nakrycia głowy jest takim samym grzechem jak cudzołóstwo.
Na drugi dzień pojawił się dopisek: Próbowałem obydwu grzechów, zapewniam jednak, że różnica jest kolosalna!
Skąd wzięło się stepowanie?
- W pewnym domku na wsi, gdzie było siedemnaścioro rodzeństwa a tylko jeden kibelek.
Mąż kupił ładny, duży telewizor, przyniósł do domu. Żona patrzy, na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych. Zaciekawiona pyta:
- Kochanie, co oznacza ten kieliszek na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić.
Przychodzi gość do prawnika:
- Mój sąsiad jest mi winien 5.000 baksów i nie oddaje. Mogę jakoś sądownie odzyskać od niego te pieniądze?
- Tak, ale będzie potrzebny jakiś pisemny dowód. Ma pan takowy?
- Nie, na gębę pożyczył.
- To niech pan napisze do niego wezwanie do zapłaty 10.000 baksów.
- Ale on mi jest winien tylko 5.000.
- I pewnie tak właśnie odpowie. I to będzie dowód.
Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego:
- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę.
Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca:
- No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.
- Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie.
![]() |
| Słoneczko rozgniewane |
Przychodzi gość do prawnika:
- Mój sąsiad jest mi winien 5.000 baksów i nie oddaje. Mogę jakoś sądownie odzyskać od niego te pieniądze?
- Tak, ale będzie potrzebny jakiś pisemny dowód. Ma pan takowy?
- Nie, na gębę pożyczył.
- To niech pan napisze do niego wezwanie do zapłaty 10.000 baksów.
- Ale on mi jest winien tylko 5.000.
- I pewnie tak właśnie odpowie. I to będzie dowód.
Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego:
- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę.
Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca:
- No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.
- Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie.
- Może rzuci pan złotówkę?
- Nie mam pieniędzy...
- To weź się do roboty, łachudro!
Do żebraka stojącego przed kościołem podchodzi elegancko ubrany mężczyzna i mówi:
- Cześć Rysiu! Muszę pogratulować ci i powiedzieć, że wszyscy w biurze jesteśmy pełni podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.
Do żebraka stojącego przed kościołem podchodzi elegancko ubrany mężczyzna i mówi:
- Cześć Rysiu! Muszę pogratulować ci i powiedzieć, że wszyscy w biurze jesteśmy pełni podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.
Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
Polska jest tak religijnym krajem, że chrzci się tu nawet paliwo.
Politycy doprowadzili do tego, że kiedy czytam:
"PREZYDENT BYŁ NA PREMIERZE..."
To nie wiem czy to relacja z wydarzenia kulturalnego, czy skandal seksualny.
Ojciec obserwuje córkę, która wraca z randki.
- Masz oczko na prawej pończoszce.
- Wiem.
- Gdy wychodziłaś miałaś na lewej.
- Ach, czuję się jak bateryjka - żartuje po stosunku kochanek. Jestem do cna wyczerpany!
- Ech wy, faceci, a potem się dziwicie, że się was wymienia.
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadnij do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!
- Ładne?
- Wypijemy, będzie ok.
- Panie! co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie… skądże!
- To odsuń się pan, bo może inni mają.
Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój, w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej, niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już był w łóżku i chrapał, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc, pocałowałem go w policzek i powiedziałem: "Dobranoc, przystojniaku!", a on nie zmrużył oka, bo całą noc mnie obserwował!
- Ależ panie sierżancie, ja mogę wytłumaczyć - mówi facet.
- Cisza - rzucił policjant - Zamierzam ochłodzić pański temperament w areszcie, zanim nie wróci komendant.
- Ale panie sierżancie, chciałem tylko powiedzieć, że...
- A ja powiedziałem, że ma być cisza! Idzie pan do aresztu!
Parę godzin później policjant zajrzał do celi i powiedział:
- Na szczęście dla pana, komendant jest na ślubie córki. Będzie w dobrym nastroju, jak wróci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedział facet z celi - Jestem panem młodym.
W rosyjskiej bazie rakietowej przy desce kontrolnej śpi sobie generał. Do pomieszczenia wchodzi
sprzątaczka. Zaczyna wykonywać swoje obowiązki, krząta się, nikomu nie przeszkadza. Nagle, potyka się i upada na deskę. Generał zrywa się jak oparzony, patrzy na kontrolki, potem na sprzątaczkę, znowu na kontrolki i krzyczy:
- POSZŁA W P....!
- A-a-ale panie generale, ja bardzo przepraszam, ale muszę skończyć sprzątanie.
- Nie ty, głupia, Australia!
W rosyjskiej bazie rakietowej przy desce kontrolnej śpi sobie generał. Do pomieszczenia wchodzi sprzątaczka. Zaczyna wykonywać swoje obowiązki, krząta się, nikomu nie przeszkadza. Nagle, potyka się i upada na deskę. Generał zrywa się jak oparzony, patrzy na kontrolki, potem na sprzątaczkę, znowu na kontrolki i krzyczy:
- POSZŁA W P....!
- A-a-ale panie generale, ja bardzo przepraszam, ale muszę skończyć sprzątanie.
- Nie ty, głupia, Australia!
Polacy w barze przy wschodniej granicy, patrzą co jest w karcie:
- Rosołek: wykreślony
- Schabowy: wykreślony
- Barszcz: wykreślony
- Bigos: wykreślony itd. a na końcu karty: – Ruskie.
Na co jeden mówi:
wtorek, 25 kwietnia 2017
10 - ta rocznica śmierci Barbary Blidy
Mija kolejna rocznica śmierci Barbary Blidy. Bardzo smutna rocznica! Nie było żadnych dowodów jej winy i nikt ich do tej pory nie znalazł, choć usilnie szukano. Mogła żyć. Nie żyje! Skoro chciano ją przesłuchać, wystarczyło wysłać wezwanie. Przecież nie uciekłaby. Zresztą, nie miała powodu ku temu. W mediach widziała zapewne wożonego po Polsce, byłego ministra Wąsacza, konwojowanego przez uzbrojonych osiłków. Zapewne nie chciała być obiektem igrzysk przygotowanych przez tych którzy nasłali ABW. Ich widok oraz osoby z kamerą zapewne nie był bez znaczenia dla jej desperackiej decyzji.
Więcej o tym tragicznym wydarzeniu w: Damscy nekrobokserzy kalają pamięć śp. B. Blidy. Co na to PO?: https://probus.blogspot.com/2011/06/damscy-nekrobokserzy-kalajacy-pamiec-sp.html Proszę zwrócić uwagę na usuniętą stronę, zapewne przez krasnoludki. Udało się ją, przynajmniej częściowo, odtworzyć. Link do niej jest wewnątrz tekstu. Warto przeczytać, zanim znów usuną stronę, bo to fakty znane nielicznym.
niedziela, 23 kwietnia 2017
sobota, 15 kwietnia 2017
Radosnych Świąt Wielkiej Nocy!
Życzmy sobie, żeby były spędzone w jak najlepszej świątecznej i rodzinnej atmosferze. Żeby na polskich stołach niczego nie brakowało. W Święta i wszystkie inne dni.
Żeby zdrowie dopisywało i żeby zawsze panowała zgoda w każdej polskiej rodzinie i miedzy wszystkimi Polakami.
Życzmy sobie tego wszyscy.
Wesołych Świąt!
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
Ruskie bobry ścięły wierzchołki drzew przed lotniskiem smoleńskim?
Nie sposób wymienić wszystkich wersji "zamachu" pod Smoleńskiem. Była sztuczna mgła, hel (chyba cięższy od powietrza!), wybuchające parówki, bomba, trotyl i co tam jeszcze wykluło się w główkach zamacholików pana Macierewicza i jego samego. Tym razem ogłoszono, że samolot rozleciał się 900 m przed lotniskiem na skutek wybuchu materiałów wybuchowych.
Bomba termobaryczna! Może taka z tłumikiem? Bo nie była słyszana przez świadków. Rejestratory nie zapisały wybuchu ani wzrostu ciśnienia po nim. W ciałach ofiar nie było śladów tego w płucach i bębenki uszne były całe.
Oskarża się też Rosjan o świadome złe naprowadzanie polskiego samolotu. Przecież wcześniej ostrzegali, że nie ma warunków do lądowania. Tak postępuje zamachowiec, ostrzegając ofiarę? Dla nikogo też nie było tajemnicą, że to lotnisko nie było przygotowane do przyjmowania samolotów pasażerskich i nie posiadało nowoczesnych urządzeń do naprowadzania ich w warunkach ograniczonej widoczności.
Czyżby członkowie tzw. podkomisji nie wiedzieli na jaką wysokość i odległość przed pasem startowym lotniska naprowadza się samolot? Następnie pilot musi sam widzieć pas startowy i to on podejmuje decyzję czy może lądować. Tak, tak, panowie członkowie!
Latały i lądowały tam polskie samoloty z osobami oddającymi honory pomordowanym polskim oficerom, spoczywającym na cmentarzu w Katyniu. Latały przy korzystnych warunkach atmosferycznych i jeszcze wcześniej korzystano z pomocy rosyjskiego "lidera" (nawigatora), lecącego razem z nimi. Kto z niego zrezygnował? Jakoś pan prezes, wraz z poddanymi, raczy nie wspominać.
Kto uwierzy w kolejne banialuki tej "podkomisji"? Co najwyżej, "lud który wszystko kupi", jak kiedyś pewien "klasyk" z PiS określił ich elektorat.
Ten link zawiera serię zdjęć drzew z którymi miał kontakt ten nieszczęsny samolot:
http://picasaweb.google.com/104944261643779189381/Autokomis#
Jest też i linia elektryczna. Ruskie bobry to zrobiły? Specjalnie wytresowane, by utrudnić śledztwo tym "geniuszom"? Czy "geniusze" po raz kolejny mijają się z prawdą?
(niestety, nie da się już obejrzeć zdjęć w tym linku, bo komuś prawda niemiła, ale udało się je odzyskać i zobaczyć można tutaj: https://probus.blogspot.com/2020/06/zdjecia-spod-smolenska.html )
Bomba termobaryczna! Może taka z tłumikiem? Bo nie była słyszana przez świadków. Rejestratory nie zapisały wybuchu ani wzrostu ciśnienia po nim. W ciałach ofiar nie było śladów tego w płucach i bębenki uszne były całe.
Oskarża się też Rosjan o świadome złe naprowadzanie polskiego samolotu. Przecież wcześniej ostrzegali, że nie ma warunków do lądowania. Tak postępuje zamachowiec, ostrzegając ofiarę? Dla nikogo też nie było tajemnicą, że to lotnisko nie było przygotowane do przyjmowania samolotów pasażerskich i nie posiadało nowoczesnych urządzeń do naprowadzania ich w warunkach ograniczonej widoczności.
Czyżby członkowie tzw. podkomisji nie wiedzieli na jaką wysokość i odległość przed pasem startowym lotniska naprowadza się samolot? Następnie pilot musi sam widzieć pas startowy i to on podejmuje decyzję czy może lądować. Tak, tak, panowie członkowie!
Latały i lądowały tam polskie samoloty z osobami oddającymi honory pomordowanym polskim oficerom, spoczywającym na cmentarzu w Katyniu. Latały przy korzystnych warunkach atmosferycznych i jeszcze wcześniej korzystano z pomocy rosyjskiego "lidera" (nawigatora), lecącego razem z nimi. Kto z niego zrezygnował? Jakoś pan prezes, wraz z poddanymi, raczy nie wspominać.
Kto uwierzy w kolejne banialuki tej "podkomisji"? Co najwyżej, "lud który wszystko kupi", jak kiedyś pewien "klasyk" z PiS określił ich elektorat.
Ten link zawiera serię zdjęć drzew z którymi miał kontakt ten nieszczęsny samolot:
Jest też i linia elektryczna. Ruskie bobry to zrobiły? Specjalnie wytresowane, by utrudnić śledztwo tym "geniuszom"? Czy "geniusze" po raz kolejny mijają się z prawdą?
(niestety, nie da się już obejrzeć zdjęć w tym linku, bo komuś prawda niemiła, ale udało się je odzyskać i zobaczyć można tutaj: https://probus.blogspot.com/2020/06/zdjecia-spod-smolenska.html )
PS. "Smoleńsk - zeznania świadków" - http://probus.blogspot.com/2013/10/smolensk-zeznania-swiadkow.html
Budżet podkomisji smoleńskiej: po 6 mln zł w 2017 i 2018 r.(dop. 09.11.2017 r.).
Nowe ustalenia podkomisji smoleńskiej. Michał Setlak obala tezę o eksplozji: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowe-ustalenia-podkomisji-smolenskiej-michal-setlak-obala-teze-o-eksplozji/whxr2dd
Katastrofa Tu-154: Kaczyński plecie bzdury:
Jeden błąd mniej, z siedmiu, uchroniłby przed tragedią:
PS. 2. Po aferze z Caracalami, przewodniczący podkomisji. pan dr Berczyński podał się do dymisji. Ludziska jak to ludziska, powiadają, że zwiał z Polski. A jeszcze inni, że ta bomba termobaryczna "urwała Antoniemu Wacka".
Na zlecenie Macierewicza badał rozkład szczątków tupolewa. Ale to minister kultury go wyróżnił:
środa, 5 kwietnia 2017
Jacek Kuroń był komunistą?
skopiowane
Ale odlot! W Olsztynie chcą „dekomunizować” Kuronia i Kotańskiego!
Dekomunizacyjne szaleństwo trwa. Tym razem granice absurdu postanowiły przekroczyć władze Olsztyna.
Olsztyńscy urzędnicy, dopingowani przez radnych PiS, przygotowali listę 120 patronów ulic przeznaczonych do tzw. dekomunizacji.
O dziwnym stanie umysłów samorządowców niech świadczy fakt, że na liście niesłusznych patronów znaleźli się m.in.:
- Jacek Kuroń – jeden z liderów opozycji demokratycznej przed 1989 r.;
- Xawery Dunikowski – wybitny rzeźbiarz i malarz;
- Maria Zientara – Zalewska – poetka;
- Marek Kotański – twórca Monaru.
Oczywiście, na liście znaleźli się także Dąbrowszczacy oraz inne postacie związane z lewicą.
Jak poinformował „Gazetę Wyborczą” rzecznik ratusza, listę przygotował wydział geodezji, który „brał pod uwagę wszystkie nazwy mogące potencjalnie wywoływać wątpliwości”. Teraz liście ma przyjrzeć się komisja gospodarki komunalnej rady miejskiej.
Niewątpliwe Olsztyn wysunął się na pierwsze niechlubnego rankingu samorządów, które ośmieszają się próbując realizować tzw. ustawę dekomunizacyjną.
*****************************************************************************************
PS. Spóźnieni rewolucjoniści. "Komuna" padła ponad ćwierć wieku temu, a oni wciąż z nią walczą. Zwłaszcza ci o których wówczas nikt nie słyszał i nikt ich nie chciał internować.
Ad rem: Nie jest to pierwszy przypadek pokazujący pomysły "geniuszy" z PiS. Oto przykłady:
"Radny PiS i pracownik IPN w jednej osobie żąda dekomunizacji ul. Dworcowej": http://probus.blogspot.com/2016/09/zdekomunizowac-ul-dworcowa.html
"Kabareciarze stracą pracę!": http://probus.blogspot.com/2016/09/kabareciarze-straca prace_6.html
Tony Halik nie został patronem ulicy w Poznaniu, bo służył w Wehrmachcie. Dla nich nieważne, że wbrew własnej woli. Także to, że zdezerterował stamtąd: http://poznan.eska.pl/newsy/tony-halik-nie-zostal-patronem-ulicy-w-poznaniu-bo-sluzyl-w-wehrmachcie/412114
niedziela, 2 kwietnia 2017
Polska na niebiesko w Światowy Dzień Świadomości Autyzmu
Skopiowane z Onet WARSZAWA bez reklam i innych treści
Skopiowane z Onet WARSZAWA bez reklam i innych treści
Warszawski Pałac Kultury i Nauki, a także 400 innych budynków w całej Polsce, m.in. siedziby ministerstw, szkół, przedszkoli, uczelni i hoteli, rozbłyśnie wieczorem na niebiesko, by przypomnieć o obchodzonym dziś Światowym Dniu Świadomości Autyzmu.
Autyzm to zaburzenie o podłożu neurologicznym. Charakteryzują je m.in. problemy z komunikacją, niemożność wejścia w relacje i interakcje z otoczeniem. Zaburzeniem pokrewnym, jednak o łagodniejszym przebiegu, jest zespół Aspergera. W Polsce liczbę osób z autyzmem szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy; zaburzenie występuje u jednego na sto dzieci.
Tegoroczny finał ogólnopolskiej kampanii społecznej "Polska na niebiesko", organizowany dziś przez Fundację JiM, odbywa się pod hasłem "Chcemy być sobą" i dedykowany jest osobom dorosłym z autyzmem.
Jak poinformowała PAP Paulina Kaczmarek z Fundacji JiM, w kampanii bierze udział kilkanaście tysięcy osób z całej Polski. Przyłączyły się do niej szkoły, przedszkola, fundacje, stowarzyszenia, instytucje publiczne oraz firmy prywatne. Przez całą niedzielę w wielu miastach odbywać się będą niebieskie marsze, koncerty i zabawy zorganizowane przez rodziców dzieci z autyzmem z klubów JiM.
W Warszawie na niebiesko – na znak solidarności z osobami z autyzmem – oświetlony zostanie o godz. 20 m.in. Pałac Kultury i Nauki, siedziby resortów: edukacji i zdrowia, biuro Rzecznika Praw Dziecka i Złote Tarasy, w których wieczorem wystąpi wokalistka z autyzmem Paulina Chodkowska. Jej piosenka "Razem oswoić świat" oraz zrealizowany do niej spot z udziałem osób z autyzmem stały się hitem tegorocznej kampanii.
Punkty konsultacyjno–informacyjne w całym kraju
Nie tylko w Złotych Tarasach, ale również w 23 miejscach w Polsce otwarte zostaną punkty konsultacyjno–informacyjne, gdzie dyżurować będą osoby ze spektrum autyzmu i ich bliscy. Będzie w nich przekazywana wiedza na temat autyzmu – jego objawów, diagnozowania i miejsc, w których można szukać pomocy.
Dorośli ze spektrum autyzmu, którym poświęcona jest tegoroczna odsłona akcji "Polska na niebiesko", brali czynny udział w tworzeniu kampanii, m.in. wystąpili na plakatach i kartach kalendarza wydanego przez Fundację JiM. Należą oni do pierwszego w Polsce pokolenia osób, które w dzieciństwie miały zdiagnozowane zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Próbą opisania ich sytuacji był przygotowany przez Fundację "Raport dotyczący sytuacji młodzieży i osób dorosłych z całościowymi zaburzeniami rozwoju w Polsce". Wynika z niego, że dwie trzecie ankietowanych osób z autyzmem, które pracują, nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie; 63 proc. mieszka z rodzicami, a 97 proc. uważa, że ich sytuacja na rynku pracy jest gorsza niż innych osób.
*********************************************************************************************
PS. Smutne to wszystko. Współczucie budzi widok dorosłych i starszych osób, chorych i niepełnosprawnych. Widok chorego dziecka nie jest mniej smutny. Medycyna też bywa bezradna w wielu sytuacjach. Tym bardziej nie jest w stanie pomóc zwykły człowiek, zwłaszcza jeśli nie zna powodu zachowań czy schorzeń. Starajmy się ich chociaż zrozumieć.
Niestety, bywa i tak, że ludzie, niby przygotowani do zawodu pedagoga, potrafią być tak okrutni, nawet wobec dziecka dotkniętego tą straszną chorobą. Oto przykład:
"Tylko jej syna nie wpuszczono na zakończenie roku szkolnego. Świadectwo dostał na korytarzu" - https://popularne.online/chore-dziecko-wyproszone/?utm_source=Facebook&utm_medium=cpm&utm_campaign=special_soft
piątek, 24 marca 2017
Taranem w otwarte drzwi, czyli: PiS na wodę, fotomontaż!
Pani premier Szydło raczyła stwierdzić, że nie podpisze deklaracji rzymskiej, jeśli nie zostaną w niej uwzględnione polskie postulaty. Czyżby nie znała jej projektu? Za darmo polskie służby dyplomatyczne przejadają pieniądze podatnika? Otóż projekt ten zawiera treść która powinna satysfakcjonować wszystkie państwa - członków Unii.
O co wiec pani premier chodzi? O kolejne ośmieszenie Polski? Mało było 1:27 w Brukseli? Trzeba dalej podważać powagę i pozycję Polski we wszelkich negocjacjach unijnych i poza UE? Kto poważnie traktuje rząd który ośmiesza siebie swój kraj?
Czy może raczej chodzi o "lud który wszystko kupi"? Jak rzekł pewien "klasyk" o wyborcach PiS. Po powrocie z Rzymu, będzie mogła obwieścić kolejny sukces negocjacyjny. Tylko, co Polska będzie z tego miała? Kolejny wstyd.
Pan prezes PiS raczył udać się do Londynu na negocjacje w sprawie losu Polaków którzy znaleźli się w Wielkiej Brytanii, bo zabrakło dla nich pracy i chleba w Polsce. Nieco ponad milion wyjechało ich podczas poprzednich rządów PiS. Pani premier May grzecznie odpowiedziała, że interesy mieszkających i pracujących tam Polaków będą poważnie rozpatrzone, podobnie jak innych emigrantów którzy tam są.
Co więc osiągnął pan prezes PiS? To, że "ludowi" pokazał jak bardzo dba o niego. Czy naprawdę tak dba? Zarzucano mu kilka lat temu, że proponował, by rolnikom odebrać dopłaty unijne i przeznaczyć na "armię europejską"? Dziwne, że PSL nie wykorzystało tego w kampanii wyborczej. Czyżby on sam oraz pani premier Szydło, nie pamiętali i nie akceptowali tego co proponował pan minister SZ Waszczykowski?
Dla przypomnienia:
Waszczykowski: zgodzimy się na ograniczenie przywilejów dla Polaków na Wyspach, ale w zamian za bazy NATO -http://wiadomosci.onet.pl/kraj/waszczykowski-zgodzimy-sie-na-ograniczenie-przywilejow-dla-polakow-na-wyspach-ale-w/9f4rrg
O co wiec pani premier chodzi? O kolejne ośmieszenie Polski? Mało było 1:27 w Brukseli? Trzeba dalej podważać powagę i pozycję Polski we wszelkich negocjacjach unijnych i poza UE? Kto poważnie traktuje rząd który ośmiesza siebie swój kraj?
Czy może raczej chodzi o "lud który wszystko kupi"? Jak rzekł pewien "klasyk" o wyborcach PiS. Po powrocie z Rzymu, będzie mogła obwieścić kolejny sukces negocjacyjny. Tylko, co Polska będzie z tego miała? Kolejny wstyd.
Pan prezes PiS raczył udać się do Londynu na negocjacje w sprawie losu Polaków którzy znaleźli się w Wielkiej Brytanii, bo zabrakło dla nich pracy i chleba w Polsce. Nieco ponad milion wyjechało ich podczas poprzednich rządów PiS. Pani premier May grzecznie odpowiedziała, że interesy mieszkających i pracujących tam Polaków będą poważnie rozpatrzone, podobnie jak innych emigrantów którzy tam są. Co więc osiągnął pan prezes PiS? To, że "ludowi" pokazał jak bardzo dba o niego. Czy naprawdę tak dba? Zarzucano mu kilka lat temu, że proponował, by rolnikom odebrać dopłaty unijne i przeznaczyć na "armię europejską"? Dziwne, że PSL nie wykorzystało tego w kampanii wyborczej. Czyżby on sam oraz pani premier Szydło, nie pamiętali i nie akceptowali tego co proponował pan minister SZ Waszczykowski?
Dla przypomnienia:
Waszczykowski: zgodzimy się na ograniczenie przywilejów dla Polaków na Wyspach, ale w zamian za bazy NATO -http://wiadomosci.onet.pl/kraj/waszczykowski-zgodzimy-sie-na-ograniczenie-przywilejow-dla-polakow-na-wyspach-ale-w/9f4rrg
czwartek, 9 marca 2017
Polish jokes? Nie trzeba nowych. Politycy PiS już o to zadbali
Akurat dziś mija 365 rocznica "liberum veto" użytego wówczas przez posła Sicińskiego. "Liberum veto" było jednym z powodów niszczących Rzeczpospolitą. Teraz straszy nim pan minister SZ Waszczykowski, jeśli przewodniczącym RE zostanie Donald Tusk. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pis-zastosuje-w-ue-liberum-veto-akurat-w-jego-rocznice/merx49h Ponoć poseł Siciński wkrótce zginął porażony piorunem na progu swojego domu w biały dzień. Czyżby pan minister nie wiedział?
Zresztą, mniejsza o to czy wie o tym. Najgorsze jest to, że pan minister i jemu podobni, ośmieszają Polskę na arenie międzynarodowej i osłabiają jej znaczenie. Dostarczają przy tym niemałej uciechy kabareciarzom. Za to "wiedzą lepiej" od pozostałych przedstawicieli UE kto ma przewodniczyć RE w następnej kadencji. Mógł być kompromis, wyszła kompromitacja.
Jak można poważnie traktować androny o San Escobar, czy "Mistralach" sprzedanych Rosji przez Egipt za 1 dolara i ludzi to głoszących? http://probus.blogspot.com/2016/11/idee-fixe-pana-ministra_7.html Było nie było, przedstawicieli polskiego rządu. To tylko przykłady. Niestety, zdarzają się i gorsze wypowiedzi, np. oskarżanie Rosji za ludobójstwo wołyńskie: oprócz wcześniejszych oskarżeń o zamach pod Smoleńskiem, itp.
http://probus.blogspot.com/2016/07/rzez-woynska-przemilczana-zbrodnia.html
Podczas poprzedniej kadencji PiS, pani RPD Sowińska zajęła III miejsce w rankingu "Washington Post" za "Teletubisie". Oby nie okazało się, że dla obecnego rządu z PiS zabraknie miejsca "na pudle", choć nikt ich nie wyprzedzi.
PS. Oto "standarty" PiS:
Pan minister Waszczykowski:
"Nie zgadzamy się z tym. ale nie mamy
możliwości prawnego podważenia tej decyzji:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-waszczykowski-komentuje-reelekcje-donalda-tuska-na-szefa-re/6z0s6qw
Nawet tego nie potrafią uzgodnić? Błądzić jest rzeczą ludzka, ale tkwić w błędzie jest głupotą, proszę Pani Premier!
Zresztą, mniejsza o to czy wie o tym. Najgorsze jest to, że pan minister i jemu podobni, ośmieszają Polskę na arenie międzynarodowej i osłabiają jej znaczenie. Dostarczają przy tym niemałej uciechy kabareciarzom. Za to "wiedzą lepiej" od pozostałych przedstawicieli UE kto ma przewodniczyć RE w następnej kadencji. Mógł być kompromis, wyszła kompromitacja.
Jak można poważnie traktować androny o San Escobar, czy "Mistralach" sprzedanych Rosji przez Egipt za 1 dolara i ludzi to głoszących? http://probus.blogspot.com/2016/11/idee-fixe-pana-ministra_7.html Było nie było, przedstawicieli polskiego rządu. To tylko przykłady. Niestety, zdarzają się i gorsze wypowiedzi, np. oskarżanie Rosji za ludobójstwo wołyńskie: oprócz wcześniejszych oskarżeń o zamach pod Smoleńskiem, itp.
http://probus.blogspot.com/2016/07/rzez-woynska-przemilczana-zbrodnia.html
Podczas poprzedniej kadencji PiS, pani RPD Sowińska zajęła III miejsce w rankingu "Washington Post" za "Teletubisie". Oby nie okazało się, że dla obecnego rządu z PiS zabraknie miejsca "na pudle", choć nikt ich nie wyprzedzi.
PS. Oto "standarty" PiS:
Zły to ptak który Polskę piskudzi!
PS. 2. Tekst wyżej napisany został przed głosowaniem. A teraz, pomijając łabędzi śpiew polityków PiS, dwie wypowiedzi: pani premier Szydło uważa szczyt za nieważny i nie przyjmie stamtąd żadnego dokumentu: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/beata-szydlo-nie-przyjme-zadnego-dokumentu-z-tego-szczytu/zcbwe4d
Pan minister Waszczykowski:"Nie zgadzamy się z tym. ale nie mamy
możliwości prawnego podważenia tej decyzji:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-waszczykowski-komentuje-reelekcje-donalda-tuska-na-szefa-re/6z0s6qw
Nawet tego nie potrafią uzgodnić? Błądzić jest rzeczą ludzka, ale tkwić w błędzie jest głupotą, proszę Pani Premier!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











