wtorek, 6 września 2016

Kabareciarze stracą pracę!

Skopiowane z: "wprost" / Wydarzenia

Radny PiS: Lamparty w poznańskim zoo wspierają propagandę Putina

Dodano dzisiaj 11:56 3 34 29 4930

























Radny Michał Grześ z Prawa i Sprawiedliwości złożył interpelację do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, w której stwierdził, że poznańskie zoo wpisuje się w strategię prezydenta Rosji Władimira Putina. Powód? Do ogrodu zoologicznego mają trafić lamparty perskie.
Nie jest to pierwsza interpelacja Michała Grzesia w sprawie poznańskiego zoo. Z Biuletynu Informacji Publicznej wynika, że poznański radny składał już pisemne pytania m.in. w sprawie „wizyty w ogrodzie zoologicznym aktora Leonardo Di Caprio”, a także w sprawie „losu osmolonej kości słoniowej  po akcji jej spalania” czy też „przyjęcia do poznańskiego ZOO małego niedźwiadka”. W 2009 roku radny zasłynął wypowiedziami podczas Rady Miasta. Polityk stwierdził wówczas, że przebywający na terenie ogrodu zoologicznego słoń Ninio, jest gejem. – Nie po to wydawaliśmy 37 mln zł na największą w Europie słoniarnię, aby mieszkał w niej słoń gej. Mieliśmy mieć stado słoni, a skoro Ninio woli kolegów od koleżanek, to w jaki sposób spłodzi potomstwo? – zastanawiał się Michał Grześ.  Radny PiS podkreślał, że „słoniątko biło inne słonice trąbą, co stanowiło zagrożenie dla innych zwierząt”.

„Projekt panter kaukaskich vel lampartów perskich wymyślili stratedzy Putina”

Z informacji udzielonych przez Małgorzatę Chodyłę, rzecznik poznańskiego zoo wynika, że ogród zoologiczny rozpocznie niedługo budowę wybiegu dla lampartów. Zwierzęta przyjadą do Poznania wiosną przyszłego roku. Jest to jeden z elementów programu ochrony zagrożonych lampartów.  –Te zwierzęta mają się w Poznaniu rozmnożyć pod okiem naukowców. Ale cały program jest po to, żeby odchować ich potomstwo, a potem wypuścić je na wolność – tłumaczyła rzecznik. Pomysł ten oburzył radnego Michała Grzesia.
W datowanej na 2 września interpelacji dotyczącej „wpisywania się poznańskiego ZOO w strategię prezydenta Rosji” możemy przeczytać, że „projekt panter kaukaskich vel lampartów perskich wymyślili stratedzy Putina w czasie przygotowań do Olimpiady w Soczi. Miał przekonać, że Rosja nie tylko niszczy okolice Soczi, ale dba o ich ochronę. Do dziś cieszy się on wsparciem politycznym Putina, aczkolwiek przyszłość projektu jest zagrożona, bo miejscowi oligarchowie zamiast panter widzą nowe stoki narciarskie”.

Czy na świecie nie ma innych gatunków zwierząt faktycznie zagrożonych wyginięciem?

Zdaniem polityka organizując akcję pomocy lampartom perskim „po raz kolejny miasto Poznań sfinansuje prywatne hobby dyrektor zoo, a nawet wesprze projekt Putina”. – Czy na świecie nie ma innych gatunków zwierząt faktycznie zagrożonych wyginięciem, którym za te olbrzymie pieniądze można by pomóc? – zastanawiał się radny. Wątpliwości radnego budzi także dieta tych zwierząt. „By młode przyzwyczaić do życia na wolności karmione są naturalną karmą, a więc koziorożcami i dzikimi owcami. Rozumiem, że poznańskie ZOO też tak będzie robić” – napisał w interpelacji samorządowiec.
Michał Grześ domaga się „przekazania wszystkich kopii dokumentów związanych z tą sprawą, które są w posiadaniu ZOO”, a także „podania całkowitych kosztów tego przedsięwzięcia, które wspiera propagandę prezydenta Rosji Putina”.
/ Źródło: BiP Urząd Miasta Poznań
PS. Pominąłem komentarze internautów. Podobnie jak w: " Zdekomunizować ul. Dworcową! Co by tu jeszcze?"  Radny PiS i pracownik IPN w jednej osobie żąda dekomunizacji ul. Dworcowej. Radny Adam Kalita, chce zdekomunizować ulicę Dworcową. Jego zdaniem nazwa ulicy nie jest związana z dworcem, ale Dworcowem. Nikołaj Dworcow był radzieckim pisarzem i żołnierzem Armii Czerwonej. Trochę więcej w: http://tiny.pl/gwm26

2 komentarze:

  1. Zdjęcie najbardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mu jakiś słoń na rozumek nadepnął.

    OdpowiedzUsuń