sobota, 27 czerwca 2026

Pomóżmy nieszczęsnym dziewczynkom i kobietom

Pomóż ochronić dziewczynki w Gambii!

500 000
361 239

361 239 podpisało. Niech będzie nas 500 000

Czy pomożesz mi zbudować świat, w którym nie okalecza się ciała żadnej dziewczynki?

Nazywam się Fatou Baldeh. Gdy byłam mała, przytrzymano mnie siłą na podłodze i wycięto mi część narządów płciowych.

Taka chwila na zawsze zmienia życie człowieka.

W 2015 roku udało nam się doprowadzić do ustanowienia zakazu obrzezania kobiet. Wspólnie z Avaaz obroniliśmy ten zakaz w 2024 roku. Ale dzieci wciąż padają ofiarą tego strasznego procederu. Tylko w zeszłym roku z jego powodu zmarły dwie małe dziewczynki – noworodki. Dziś zwolennicy obrzezania znów atakują zakaz, tym razem próbując go podważyć w Sądzie Najwyższym.

Ostatnia rozprawa odbędzie się już za trzy tygodnie. To dla nas ostatnia szansa, aby obronić zakaz i utrzymać go w mocy. Globalna presja i głosy gambijskich ofiar mogą przekonać nasz rząd, by zajął stanowisko w obronie tego prawa i pokazał sądowi, że tej sprawie przygląda się cały świat.

Proszę, podpisz ten apel! Ja we współpracy z Avaaz sprowadzę na rozprawę kobiety z całego kraju, aby sąd mógł usłyszeć głosy ofiar. Sprawimy też, że stolica Gambii utonie w morzu plakatów kampanijnych i artykułów prasowych, tak aby przedstawiciele rządu wiedzieli, że świat jest po naszej stronie.
Opublikowane: 27 maja 2026  

PILNE: Już za trzy tygodnie my, Gambijki i Gambijczycy, będziemy mieli ostatnią szansę ocalić zakaz okaleczania dziewczynek. Gdy byłam mała, przytrzymano mnie siłą i usunięto część moich genitaliów. Dziś jest to nielegalne, ale liderzy ruchu usiłującego przywrócić obrzezanie kobiet podważają zakaz w sądzie. Mobilizujemy siły, aby go obronić – w połączeniu z masowym sprzeciwem i głosami ofiar może się to udać. Dołącz do nas!
PODPISZ TERAZ

czwartek, 18 czerwca 2026

Dość świętokrówstwa!

     Szerokim echem odbiła się sprawa zarobków pana radnego z KO, lekarza. Praca w kilku miejscach naraz? Sprawa jest ponoć  wyjaśniana. Gorzej dla niego, gdy okaże się, że odbywała się jednocześnie. Nie ma sensu bronić człowieka który koordynatorem SOR został na bakier z przepisami. Tak być nie powinno!
     Politycy PiS i nie tylko, szukają w tym politycznego żeru. Sporo wypowiedzi, nie wszystkie nadają się do powtórzenia. Oczywiście pan prezes raczył skytykować to co dzieje się. I słusznie! https://wiadomosci.wp.pl/afera-wokol-szpitala-w-warszawie-kaczynski-reaguje-7297767493707776a 
     Zastanawia tylko jego słaba pamięć lub liczenie na zbiorową amnezję Polek i Polaków.  Oto garstka przykładów: https://www.facebook.com/watch/?v=4472761909534057  (pytanie o adres i hasło można zignorować, klikając w krzyżyk, w prawym górnym rogu). 
     Takich pracowitych wszędzie ci dostatek: "Lekarz milioner z PiS przyspawany do stołka dyrektora od 18 lat". Protestował razem z panem Czarnkiem: 
https://wiadomosci.wp.pl/lekarz-milioner-z-pis-przyspawany-do-stolka-dyrektora-od-18-lat-7298544370866176a

     PS. Stary Seneka mawiał: Cudze błędy mamy przed oczami. Własne za plecami.

sobota, 30 maja 2026

Niby mąż stanu, a zaszkodził swojemu krajowi!

Szanowałem dotychczas pana Żełeńskiego, widziałem w nim męża stanu broniącego swój kraj.

Nadał jednej ze swoich jednostek wojskowych imię: Bohaterów UPA. Na zdjęciu obok: Zwłoki pomordowanych polskich mieszkańców wsi Lipniki na WołyniuMarek SkorupskiAgencja FORUM Abstrahująć od względów moralnych tego wydarzenia, zaszkodził swojemu krajowi. Dał rosyjskiej propagandzie argument o gloryfikowaniu nazizmu, odsuwa w czasie przyszłe członkostwo Ukrainy w UE, jeśli nie na zawsze. Polsce i Polakom nie dodaje chęci do dalszego pomagania im jak dotychczas. A pomagali pierwsi.Także Polska pierwsza uznała niepodległość Ukrainy. Pan Żełeński jakoś nie zwrócil uwagi na fakt, że jego idole mordowali także Ukraińców. Np. za udzielenie pomocy Polakom, czy ostrzeżenie ich. Także z innych powodów. Banderowcy mordowali Ukraińców w równie okrutny sposób jak Polaków czy Żydów. 
https://wydarzenia.interia.pl/historia/news-ukrainskie-ofiary-oun-i-upa,nId,2885831


Wielu bohaterów ma Ukraina w swojej historii. Także wspólnej z Polską. Oto przykład, jeden z wielu:  
Petlurowcy. Armia ukraińska w obronie Polski 
https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wojna-polsko-bolszewick/86389,Petlurowcy-Armia-ukrainska-w-obronie-Polski.html 
                                    
Dopadła niektórych sprawiedliwość. Jednak nie z polskich rąk!

sobota, 23 maja 2026

Chcą mieć pensje w kryptowalutach?

 Polityka

Trzecie weto czy podpis? Koalicja idzie twardym kursem w sprawie kryptoaktywów

Koalicja trzyma twardy kurs na rządową wersję ustawy o kryptoaktywach. Senat nie zamierza wprowadzać proponowanych przez prezydenta poprawek do sejmowej wersji ustawy o regulacji rynku. Nie można więc wykluczyć kolejnego weta w tej sprawie. Rząd się z tym liczy, ale ma nadzieję, że tym razem Karol Nawrocki podpisze ustawę.
Trochę więcej, tutaj: https://wiadomosci.wp.pl/trzecie-weto-czy-podpis-koalicja-idzie-twardym-kursem-w-sprawie-kryptoaktywow-7287959241332896a
PS. Pan Nawrocki wetuje, a w głosowaniach sejmowych wspiera go PiS oraz konfederaści obu maści. Myślę, że akurat im należałoby płacić pensje w kryptowalutach. 

niedziela, 17 maja 2026

Nie dla ponuraków

                     

                                                     
                         

                           

                                                                 Mały Ziobro w akcji

Żona do męża, gdy znalazła jego zaskórniaki : 
 - Skąd masz tak dużo pieniędzy ?
- Oszczędzałem na prezent dla Ciebie.
- Oj, dlaczego tak mało? 

Żona do męża : 
- Mógłbyś  chociaż przeprosić!
- Przepraszam.
- A idź gdzieś z tymi swoimi przeprosinami!

Mąż do żony:
- O co jesteś zła ??
- Gdybyś mnie kochał, to byś wiedział.                                                              

Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapa
ł.
  

Rozmawia dwóch kolegów :
-  Co to niesiesz ? Cała skrzynka butelek z winem ?
-  Byłem u spowiedzi, ksiądz powiedział, że najważniejsze jest odkupienie win.


Proboszcz pewnej małej parafii świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian:
- Kochani moi!… Niełatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie „tajemnica spowiedzi” mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem? Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent. Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić: 
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał.

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona,odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że”gra” jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi – płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ – jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi – płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi – płaci 5000$.
To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tę grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok – mówi prawnik. – Twoja kolej.
- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile,przeszukuje Internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, Ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta: 
- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$. 

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo.Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryje, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie.Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone…
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek.Jak obiecywał tak zrobił – ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach.
Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? … zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze?
- Nie – odpowiedział kapitan. Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin – Świnoujście – Wolin. 

Gdy mężczyźnie źle – szuka żony.                  Gdy mężczyźnie dobrze – żona jego szuka.

- Kochanie, jubiler już był zamknięty. Kupiłem ci jogurt.

Przychodzi baba do lekarza z mężem.
- Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój.
- No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam przynajmniej sto razy dziennie.

Lekarz przegląda opis choroby pacjentki i mówi:
- Oj, nie podoba mi się pani, nie podoba…
- Pan, panie doktorze też nie należy do najprzystojniejszych. 


Facet lekko na bani wraca do domu …Żona od razu, srata-ta- ta, pijak, tylko wódka ci w głowie itp… Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.  - Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii…
Żona: - ………?……
- Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych, k....a, zainteresowań!… żadnych.     

  

                                                              Patrz gdzie stawiasz piwo! 

czwartek, 7 maja 2026

Mercosur. Znów wina Tuska?

Rząd zdecydował. Polska zaskarży umowę z Mercosur do TSUE.
 https://www.money.pl/polityka/rzad-zdecydowal-polska-zaskarzy-umowe-z-mercosur-do-tsue-7282971322353728a.html  
Zasmuca fakt, że polscy rolnicy swoje pretensje kierują  pod niewłaściwy adres, podobnie jak ze zbożem z Ukrainy.

Dla przypomnienia. Skopiowane: Negocjacje w czasie rządów PiS: Umowa o wolnym handlu między UE a krajami Mercosur była negocjowana, a wstępne porozumienie osiągnięto w 2019 roku, kiedy rządy w Polsce sprawowało Prawo i Sprawiedliwość (premierzy Beata Szydło i Mateusz Morawiecki).

Zarzuty o brak blokady: Przedstawiciele obecnej koalicji rządzącej oraz nagrania w mediach społecznościowych zarzucają, że w czasie, gdy toczyły się kluczowe negocjacje (2019 r.), rząd PiS nie wykorzystał szansy na zablokowanie umowy, a nawet chwalił się jej negocjowaniem. Obecne stanowisko Morawieckiego: W styczniu 2026 roku Mateusz Morawiecki ostro wypowiadał się o umowie, krytykując obecny rząd (Donalda Tuska) i wskazując na brak klauzul ochronnych, które wcześniej miały rzekomo zabezpieczać polski rynek. Sytuacja w 2026 r.: W styczniu 2026 r. toczyła się debata nad przyjęciem umowy. Podczas gdy obecny polski rząd sprzeciwiał się umowie, pojawiły się głosy, że rządy z udziałem PiS wcześniej (przed 2024 r.) nie blokowały aktywnie tego procesu, a nawet dążyły do niego.

PS. Pan prezes raczy prosić o pieniądze, m.in. na przeprowadzenie protestu przeciw Mercourowi. Także przeciw migrantom, a nie wspomina o pisowskich handelkach wizami w krajach Afryki i Azji. Muzułmańskich zresztą. Chyba nie jest najlepiej z pamięcią u pana prezesa. Albo szuka głupszych od siebie! Obstawiam to drugie.

sobota, 2 maja 2026

Nie podoba mu się Konstytucja? A przysięgał na nią!

 Prezydent powoła Radę Nowej Konstytucji. Nieoficjalnie: są pierwsze nazwiska. 
W zapowiedzianej przez Pałac Prezydencki Radzie Nowej Konstytucji ma znaleźć się m.in. muzyk i polityk Paweł Kukiz. Oprócz niego w skład organu wejdzie m.in. Krzysztof Szczucki z PiS, zawieszony niedawno w partii za wypowiedzi na temat ślubowania sędziów TK — donosi dziennikarz RMF FM Michał Radkowski.

Do Rady mają przystąpić także m.in. politycy Konfederacji. W tym kontekście stacja wymienia Przemysława Wiplera, Michała Wawra oraz Grzegorza Płaczka. Pracami nowego organu pokieruje najprawdopodobniej doradca Karola Nawrockiego prof. Dariusz Dudek. 
Trochę więcej o tym: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/rada-nowej-konstytucji-karola-nawrockiego-pojawily-sie-pierwsze-nazwiska/ew5sw1z

Nie jest to jedyna rada powołana przez pana Nawrockiego:
W niespełna rok przy prezydencie Karolu Nawrockim powstało więcej rad niż za całej kadencji poprzednika. On sam mówi o nich "strefa odsłuchu". To by potwierdzały składy osobowe owych gremiów – nie zawsze o fachowość tych doradców chodzi.
Trochę o tym:
 https://konkret24.tvn24.pl/polityka/wszystkie-rady-prezydenta-pol-tysiaca-osob-do-odsluchu-st9005616

Rodzi się pytanie: - Czy nie lepiej zamiast tylu ludzi zatrudnić kilku mądrych? 

sobota, 18 kwietnia 2026

Uśmiechnij się!


 
 
Egzamin na prawo jazdy.
- Niech pan sobie wyobrazi, że jedzie pan dwuosobowym samochodem. Widzi pan przy szosie trzy osoby machające rękami. Kogo pan podwiezie: pańskiego dyrektora, staruszkę, czy piękną dziewczynę?
- Nikogo. Oddam kluczyki dyrektorowi, żeby podwiózł staruszkę, a sam zostanę z dziewczyną!

Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta:
- Co panu dolega?
- Gardło mnie boli.
- Proszę podejść do okna i wystawić język.
- Czy to pomoże?
- Nie ale nie lubię swoich sąsiadów.

Przychodzi baba do lekarza.
- Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój.
- No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam przynajmniej sto razy dziennie.

Lekarz przegląda opis choroby pacjentki i mówi:
- Oj, nie podoba mi się pani, nie podoba…
- Pan, panie doktorze też nie należy do najprzystojniejszych…

Rzecz dzieje się w przedszkolu.
- Jasiu! Jakich ty brzydkich i wulgarnych słów używasz! Gdzie ty je usłyszałes?
- Tata tak mówił…
- I tak chodzisz i powtarzasz, a przynajmniej wiesz co one znaczą?!
- Tak… że samochód nie chce zapalić.

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba… Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poproszę…
Kowalski jest następny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa.

Do taksówki wsiadły dwie paniusię typu „damulka z pretensjami”.
Po drodze gwarzą sobie o tym i o owym.
- To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
- O tak, szokujący brak ogłady. Mnie znowu zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
- Panie nie wezmą mi za złe, mam nadzieję, że ja tak tyłem do pań siedzę?

Młode małżeństwo w hotelu:
- Pokój na dobę – mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście – mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.