poniedziałek, 29 stycznia 2018

Zakaz handlu w niedziele

     Pan Prezydent ma podpisać ustawę dotycząca ograniczenia handlu w niedziele i inne dni świąteczne. W przyszłości ma być całkowicie zakazany. Czy ucieszą się z tego wszyscy pracownicy dużych sklepów? 
     Ci "upominający się" o pracownice i pracowników dużych sklepów jakoś nie myślą kto rano przygotuje sklep do sprzedaży. Przede wszystkim towar i jego transport do sklepów, zwłaszcza świeże artykuły żywnościowe. Otóż piszą już w necie, że praca będzie trwała tam do kilku, czy kilkunastu, minut przed północą w sobory i będzie zaczynała się krótko po północy z niedzieli na poniedziałek. Będą mieli lepiej? Zwłaszcza osoby bez pojazdów, zdane na komunikację publiczną. Osoby mieszkające poza miejscem tej pracy. 
     Pomysłodawcami tej ustawy są akurat osoby które nie muszą kupować w niedziele, bo nic nie muszą. Także myśleć. Oby nie wpadli na pomysł zakazu pracy służby zdrowia, komunikacji kolejowej i innej, policji, itd. Czy jest jeszcze coś czego PiS nie spieprzył? 
     Niejeden klient, który nie miał czasu na zakupy w pozostałych dniach tygodnia, pójdzie po  potrzebne artykuły żywnościowe, na stację paliwową, bo tam zakazu nie będzie.  Zapewne przedsiębiorcy znajdą jakiś sposób na ominięcie tego knota. Np. "Sklepy będą próbować obejść zakaz handlu w niedziele" - https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/zakaz-handlu-w-niedziele-sposoby-na-ominiecie/cz0rjct    Tylko po co to wszystko, jeśli mogłoby być normalnie?
     Przecież zakupy można robić wracając z kościoła. I tak wiele osób czyniło. Jeśli zabierze się ludziom tę możliwość, może spaść frekwencja w kościołach, co może z czasem zauważą. Osobiście jestem za zamknięciem w niedziele wszystkich sklepów, ale tylko dla PiS i fanów PiS. Niech mają to czego chcą, a pozostałym Polakom niech swoich chciejstw nie narzucają! 
     Warto też zastanowić się, czy muszą być otwarte do późnych godzin wieczornych. Może wystarczyły, gdyby były otwarte np. do godz 14:00.

PS. 

Holendrzy rezygnują z niehandlowych niedziel. Już 68 proc. gmin otwiera sklepy przez cały tydzień: http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-07-18/holendrzy-rezygnuja-z-niehandlowych-niedziel-juz-68-proc-gmin-otwiera-sklepy-przez-caly-tydzien/?ref=aside_najnowsze

Tak PiS zdradził polskich przedsiębiorców. Druzgocące dane o efektach zakazu handlu w niedzielę: https://crowdmedia.pl/tak-pis-zdradzil-polskich-przedsiebiorcow-druzgocace-dane-o-efektach-zakazu-handlu-w-niedziele/

Skandal! Ryszard Czarnecki ignoruje linię swojej partii! Sam kupuje w niedzielę, a nam zabrania: https://dziennik-polityczny.com/2019/04/02/skandal-ryszard-czarnecki-ignoruje-linie-swojej-partii-sam-kupuje-w-niedziele-a-nam-zabrania/?fbclid=IwAR0sFWIKiPLsbRTVSldGgyWjbwUHN_VaDboXpys-QTGKVl0iuSvkWcSvXIg

- Co ma robić nieborak któremu kibelek rozleci się w niedzielę i nie będzie gdzie kupić? 
- Jak to, co? Z zaparciem popierać PiS!

czwartek, 25 stycznia 2018

Skąd się tacy biorą? Splendoru Polsce nie przynoszą!

To nie fotomontaż. Dowód niżej:

       Dla mnie narodowcem jest patriota dbający o dobre imię Polski i jej rozwój, także pracujący dla niej i wspierający innych Polaków w potrzebie. Nieszczędzący krwi i życia w obronie Ojczyzny. Trudno zrozumieć, dlaczego narodowcami nazywa się jajomiotów, czy miotaczy kamieni, a także  nienawistnych okrzyków. Zwłaszcza tych "zamawiających piwa". 

       „Polakom było lepiej za Hitlera niż za Merkel”. Nacjonaliści zorganizowali kontrowersyjny wykład:  https://wiadomosci.wp.pl/polakom-bylo-lepiej-za-hitlera-niz-za-merkel-nacjonalisci-zorganizowali-kontrowersyjny-wyklad-6213542482565249a?src01=483bb&src02=6213605755459713 

       Brak, adekwatnych do ich działania,  reakcji władz i policji oraz innych podległych im służb, a jest ich coraz więcej i chyba nie wszyscy wiedzą po co, nie przyczyni się do ich lepszych zachowań. A jeśli nie wiedziały co się dzieje, to też im splendoru nie przynosi. Cywilizowany świat to widzi! Wielki wstyd dla Polski!

PS. Według pana ministra jest "cacy", choć trudno w to uwierzyć. Podobnie jak w słowa następnych "prawych i sprawiedliwych": 



środa, 10 stycznia 2018

26 Finał WOŚP. "Lepszy sorcie"! Nie przeszkadzaj ludziom dobrej woli!

     Jak co roku i tym razem tysiące młodziutkich Polek i Polaków będą kwestować dla jeszcze młodszych. Nowo narodzonych:  https://www.wosp.org.pl/final/26-final  Wcześniej kwestowali również dla seniorów.
     Dzięki tym wspaniałym młodym Polkom i Polakom, 
oraz wszystkim ludziom dobrej woli, wspierających WOŚP, uratowano tysiące ludzkich istnień, zwłaszcza 
tych najmłodszych. Oto przykład, jeden z wielu: 
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-orkiestra-uratowala-mojemu-synowi-zycie/w5jcb7n
     Pomagają Polacy Polakom i wielki szacunek za to im się należy! A jednak są i tacy, którzy usiłują zaszkodzić. Dlaczego? Komu to przeszkadza! Polakom? Dlaczego opluskwia się tę wspaniałą Fundację pomówieniami o przywłaszczanie pieniędzy, deprawowanie młodzieży, itd? 

     Instytucje i władze podległe obecnemu rządowi odmawiają pomocy i współpracy, włącznie z nietransmitowaniem tego wydarzenia w mediach publicznych, choć wydawałoby się to dziwne, bo to obowiązek telewizji publicznej, dla której płacimy abonament. Nb. telewizja publiczna pozbawia się niemałych wpływów z reklam w dniu o dużej oglądalności. Zarabiają mądrzejsi! Ci którzy transmitują.  
     Byłoby dobrze, gdyby wszyscy przeciwnicy WOŚP zechcieli zapoznać się z jej rozliczeniami.  Oczywiście ze zrozumieniem. Są dostępne w internecie. Także tutaj. Oby wszystkie fundacje były tak transparentne:
http://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia  
Również: Finanse WOŚP. Ile zbiera, ile wydaje, ile płaci Owsiakom i pozostałym pracownikom?
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/479444,finanse-publiczne-wosp-orkiestra-owsiaka-ile-owsiak-zarabia-na-wosp.html
     Dużo jest mowy, zwłaszcza w mediach, o dzieciach nienarodzonych. A co z nowo narodzonymi, panie i panowie politycy "lepszego sortu Polaków", oraz ich wyborcy? 
     Jeśli ktoś nie czuje potrzeby pomagania, nie musi tego czynić. To sprawa jego sumienia, ale niech przynajmniej nie szkodzi złym słowem, bo szkodzi Polakom, zwłaszcza najmłodszym. Może kiedyś sam skorzysta z tego sprzętu, lub jego bliscy. Tego żaden człowiek nie może przewidzieć. 
 PS.   
Można też pomóc, nie wychodząc z domu, np. wysyłając SMS-a o treści SERCE na numer 75565
Tyle jest człowiek wart ile drugiemu pomoże! 

niedziela, 31 grudnia 2017

Szczęśliwego Nowego Roku!

Panie,
połóż zbytkowi granice
i pozwól granicom być zbytecznymi.
Nie pozwalaj ludziom fałszować pieniędzy,
ale i pieniądzom fałszować ludzi.
Zabierz żonom ostatnie słowo
i przypomnij mężom ich pierwsze.
Daruj naszym przyjaciołom więcej prawdy,
a prawdzie więcej przyjaciół.
Polepszaj urzędników, przedsiębiorców i robotników,
którzy są czynni, ale nie dobroczynni.
Daj rządzącym lepszą polszczyznę,
a Polsce lepszy rząd.
Panie, spraw, abyśmy wszyscy dostali się do nieba,
Ale nie zaraz!

Cytat: Życzenia Noworoczne z 1883 roku~

PS.
Wszystkiego co najlepsze!        
Dobrego zdrówka!
Miłości i radości z życia!
Zgody między wszystkimi Polakami!
Spełnienia wszystkich marzeń!

niedziela, 24 grudnia 2017

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

                               Opłatek
                                       Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
                                       Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
                                       Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
                                       Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
                                                                                                                               C.K. Norwid 
       
     
Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! 
Hojnego Mikołaja!
Oby dla wszystkich były szczęśliwe! Oby były okazją do znalezienia tego co łączy polskie rodziny 
i wszystkich Polaków, a nie dzieli! I żebyśmy się wszyscy szanowali nawzajem w "TE DNI"  oraz wszystkie pozostałe! 

czwartek, 7 grudnia 2017

Była sobie kawaleria Rzeczypospolitej. Została pamięć i ... żurawiejki

 Żurawiejka:
Krótki, najczęściej dwuwierszowy, żartobliwy kuplet układany dla poszczególnych pułków kawalerii, oceniający z ironią i czarnym humorem ich wojenne losy. Żurawiejki charakterystyczne były dla kawalerii polskiej oraz rosyjskiej.
Zwyczaj, jak również nazwa, pochodzi z tradycji kawalerii rosyjskiej i została przejęta przez polskich kawalerzystów okresu międzywojennego. Wielu oficerów wywodziło się z zaboru rosyjskiego. Nazwa pochodzi albo od rosyjskiego słowa „żuraw”, co by oznaczało pieśń tak jak on przelotną, albo wprost od tytułu popularnej rosyjskiej pieśni żołnierskiej Żuraw (ros. Журавль).
Za twórcę żurawiejek uchodzi rosyjski poeta Michaił Lermontow, który zaczął je tworzyć pełniąc służbę w armii rosyjskiej jako junkier.
Były one układane przez oficerów pułków kawaleryjskich na inne pułki i śpiewane przez nich podczas towarzyskich spotkań z kieliszkiem w ręku. Z tej przyczyny często przybierały charakter złośliwych docinków o frywolnym, a niekiedy nawet wulgarnym charakterze i dlatego piosenki te śpiewane były jedynie przez oficerów w swoim własnym towarzystwie z obowiązującym zakazem śpiewania ich w obecności pań. Początkowo swoją żurawiejkę miał każdy pułk ułanów. Tradycję tę przejęły również pułki strzelców konnych, chociaż jak głosiła jedna ze strof „Prawdę mówiąc między nami – strzelcy nie są ułanami”. Na to strzelcy: "Rzecz to jest ogólnie znana, Strzelec w d...e ma ułana". Znane są także przykłady żurawiejek innych rodzajów wojsk: piechoty, artylerii, jednostek pancernych, marynarki wojennej czy lotnictwa.


Jeszcze bardziej dosadne:
http://www.lucznictwokonne.pl/zurawiejki/kawaleryjskie/zuraw/zuraw.html
Zaciekawieni mogą znaleźć znacznie więcej. Wiedzą jak szukać.

I jeszcze to: Co się działo z końmi po służbie? Emerytura w dawnej Polsce - https://www.onet.pl/styl-zycia/ciekawostkihistorycznepl/co-sie-dzialo-z-konmi-po-sluzbie-emerytura-w-dawnej-polsce/jlfgf1d,30bc1058

piątek, 1 grudnia 2017

Żołnierze gorszego sortu? Quo vadis Poloniae?

     Walczyli Polacy na wszystkich europejskich frontach II Wojny Światowej. Walczyli na morzach i w powietrzu. Walczyli, broniąc Francji i Wielkiej Brytanii. Podziwiani przez sojuszników za waleczność. Walczyli także na szlaku od Lenino do Berlina. Zesłańcy stalinowskiego imperium i ich synowie, składając ofiarę swojej krwi i życia, by przynieść wolność Ojczyźnie. Ich szlak bojowy do dziś oznaczają liczne cmentarze. Nie sposób wymienić wszystkich pól bitewnych. WIECZNA CHWAŁA WSZYSTKIM WALCZĄCYM ZA POLSKĘ NA WSZYSTKICH FRONTACH! WIECZNA CHWAŁA BOHATEROM WALCZĄCYCH ZA POLSKĘ W KRAJU!
     Uczczono pamięć ich czynów, nadając nazwy od ich nazwisk, a także formacji w których
walczyli: ulicom, skwerom, osiedlom, itd. Niestety, tzw. dobra zmiana "wie lepiej". Oto przykłady:
   Drawsko Pomorskie: wojewoda chce „zdekomunizować” polskich żołnierzy, którzy zdobyli miasto w 1945 r. 
http://portaltrybuna.pl/drawsko-pomorskie-wojewoda-chce-zdekomunizowac-polskich-zolnierzy-ktorzy-zdobyli-miasto-1945-r/
   Zginęli na służbie z rąk UPA. Teraz Policja pozbywa się tablicy upamiętniającej obrońców posterunku zabitych w 1945 roku:
http://twojahistoria.pl/2017/10/04/zgineli-na-sluzbie-z-rak-upa-teraz-policja-pozbywa-sie-tablicy-upamietniajacej-obroncow-posterunku-zabitych-w-1945-roku/2/
Co mogą sądzić żyjący jeszcze weterani walk
To nie do śmiechu. Wygląda na mogiłę polskiego 
żołnierza w płn-wschodniej Afryce. Zapewne był
 znaleziony przez miejscową ludność. Nie znano jego
 personaliów. Być może, wypowiadał w bólu słowa
 umieszczone na nagrobku
o Kołobrzeg, Wał Pomorski, żołnierze gen. Berlinga usiłujący pomóc powstańcom warszawskim? I wielu, wielu innych. Mogą tylko jedno: pluje się na ich krew i ofiary życia złożone dla Ojczyzny!
     Niemałą gorliwość w tym wykazują ci których wówczas nie było na świecie. Prochu też raczej nie powąchali. Czy różnią się od komunistów opluwających "karłów reakcji"? Niektóre pomysły mają wręcz kuriozalne:
   Radny PiS i pracownik IPN w jednej osobie żąda dekomunizacji ul. Dworcowej.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20638197,radny-pis-zada-dekomunizacji-ulicy-dworcowej-w-krakowie.html#BoxNewsLink
   Pomysłodawców zburzenia Pałacu Kultury i Nauki, można spytać: czy zburzycie wszystkie budynki i fortyfikacje po zaborcach? Np. Pałac Namiestnikowski? A może zamki po Krzyżakach? Np. ten w Malborku?

     Ręce i gacie opadają gdy człowiek patrzy na to spisurwienie i kuwetyzację Polski!

" Żołnierze Zapomniani " wbili słupy graniczne nad Odrą . 27 lutego 1945 roku – saperzy z 6 Samodzielnego Zmotoryzowanego Batalionu Pontonowo-Mostowego z 1 Armii Wojska Polskiego, wbili pierwszy polski słup graniczny nad Odrą pod Czelinem. Polska o nich zapomniała.

poniedziałek, 27 listopada 2017

Świntuszenie. Sprzed wieków i nowsze

                           

Podjeżdża facet porszakiem pod stację paliwową, a w samochodzie siedzi piękna blondynka i struś. Przychodzi facet z obsługi i mówi:
- Wszystko rozumiem, ale co ten struś tam robi?
Na to kierowca: 
- Byłem na rybach i złowiłem złotą rybkę, a ona obiecała mi spełnienie trzech życzeń za wypuszczenie. No to ja do niej:  - Pierwsze życzenie: - Chcę mieć Porshe. Bach, stoi. - Drugie życzenie: - Chcę mieć super blondynkę. Bach, jest. - No i trzecie życzenie: - Chcę mieć dużego, zdrowego ptaka. No to  dała mi strusia.

- Gratulujemy urodzenia syna - przeczytał Stirlitz zaszyfrowaną depeszę. 
Rozczulił się. Przecież już siedem lat mija, jak opuścił ojczyznę.

Dziewczyna wraca rano po całej nocy spędzonej poza domem, bez wiedzy rodziców.
- Gdzie byłaś? – ryknął rozwścieczony tato.
- Spędziłam noc z bohaterem narodowym! – odpowiedziała z godnością dziewczyna.
- Znaczy z kim?
- Z nieznanym żołnierzem.

Wpada facet do domku z czerwoną latarnią. Włos zmierzwiony, wzrok dziki. Od progu wrzeszczy:
- Hej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę… Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie… Nie chcę ! Nie chcę !
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Na kredyt chciał.

W autobusie.
- Panie! Co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie… skądże…
- To odsuń się pan bo może inni mają.

W tramwaju.
- Panowie! Uwaga na jajka!
- Kupiła panie jajka?
- Nie. Gwoździe.
- 
- Franek, kochałeś się kiedyś we troje?
- Nigdy!
- To gnaj szybko do domu.

Dorastająca córka pyta matkę:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.

 Pyta facet zziębniętą dziewczyn-
kę:
- Zmarzłaś?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?

Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz:
-Zamiatasz czy odlatujesz?

Drugi stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Żona leży w łóżku nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej
Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" - odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk

Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu.
Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz twoja kolej!

Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek
Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą...

Zdesperowana dziewczyna płacze na nadbrzeżu i ma samobójcze myśli. 
Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryje, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone. 
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek.
Jak obiecywał tak zrobił – ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach.
Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? … zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze?
- Nie – odpowiedział kapitan. Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin – Świnoujście – Wolin. 

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte. 
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój, w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej, niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już był w łóżku i chrapał, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc, pocałowałem go w policzek i powiedziałem: - Dobranoc, przystojniaku!, a on nie zmrużył oka, bo całą noc mnie obserwował!

  
                                                    "Córko! Tu jest Twoja parafia!"

piątek, 24 listopada 2017

Wiarygodne sondaże?

     Według niektórych znanych "sondażowni", PiS cieszy się wysokim poparciem społecznym i w wyborach mógłby uzyskać około 40% poparcia, a nieraz i znacznie więcej. Co mogłoby dać mu nawet możliwość zmiany Konstytucji, bez manipulacji jakich dopuszczają się.  Także z Krajową Radą Sądownictwa oraz ordynacją wyborczą. 
     Jeśli sondaże są wiarygodne, nic prostszego jak rozwiązanie tego paplamentu i ogłoszenie nowych wyborów. Dlaczego tego nie czynią? Otóż nie wszystkie sondaże są tak pomyślne jak te którymi chwalą się. Nie wydaje się, by Polacy byli narodem masochistów i ulegli zbiorowej amnezji po tym co PiS wyprawia. Oto przykład: 
Listopadowa sonda RadioZET.pl: Na którą partię zagłosowałbyś w wyborach? 
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Listopadowa-sonda-RadioZETpl-Na-ktora-partie-zaglosowalbys-w-wyborach 


PS. Sonda RadioZET.pl: