
Ci "upominający się" o pracownice i pracowników dużych sklepów jakoś nie myślą kto rano przygotuje sklep do sprzedaży. Przede wszystkim towar i jego transport do sklepów, zwłaszcza świeże artykuły żywnościowe. Otóż piszą już w necie, że praca będzie trwała tam do kilku, czy kilkunastu, minut przed północą w sobory i będzie zaczynała się krótko po północy z niedzieli na poniedziałek. Będą mieli lepiej? Zwłaszcza osoby bez pojazdów, zdane na komunikację publiczną. Osoby mieszkające poza miejscem tej pracy.
Pomysłodawcami tej ustawy są akurat osoby które nie muszą kupować w niedziele, bo nic nie muszą. Także myśleć. Oby nie wpadli na pomysł zakazu pracy służby zdrowia, komunikacji kolejowej i innej, policji, itd. Czy jest jeszcze coś czego PiS nie spieprzył?

Przecież zakupy można robić wracając z kościoła. I tak wiele osób czyniło. Jeśli zabierze się ludziom tę możliwość, może spaść frekwencja w kościołach, co może z czasem zauważą. Osobiście jestem za zamknięciem w niedziele wszystkich sklepów, ale tylko dla PiS i fanów PiS. Niech mają to czego chcą, a pozostałym Polakom niech swoich chciejstw nie narzucają!
Warto też zastanowić się, czy muszą być otwarte do późnych godzin wieczornych. Może wystarczyły, gdyby były otwarte np. do godz 14:00.
PS.
Holendrzy rezygnują z niehandlowych niedziel. Już 68 proc. gmin otwiera sklepy przez cały tydzień: http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-07-18/holendrzy-rezygnuja-z-niehandlowych-niedziel-juz-68-proc-gmin-otwiera-sklepy-przez-caly-tydzien/?ref=aside_najnowsze
Tak PiS zdradził polskich przedsiębiorców. Druzgocące dane o efektach zakazu handlu w niedzielę: https://crowdmedia.pl/tak-pis-zdradzil-polskich-przedsiebiorcow-druzgocace-dane-o-efektach-zakazu-handlu-w-niedziele/
Skandal! Ryszard Czarnecki ignoruje linię swojej partii! Sam kupuje w niedzielę, a nam zabrania: https://dziennik-polityczny.com/2019/04/02/skandal-ryszard-czarnecki-ignoruje-linie-swojej-partii-sam-kupuje-w-niedziele-a-nam-zabrania/?fbclid=IwAR0sFWIKiPLsbRTVSldGgyWjbwUHN_VaDboXpys-QTGKVl0iuSvkWcSvXIg
- Co ma robić nieborak któremu kibelek rozleci się w niedzielę i nie będzie gdzie kupić?
- Jak to, co? Z zaparciem popierać PiS!
Było dobrze, ale przecież musi być gorzej, ale mamy ich słuchać, bo oni myślą za nas i wiedzą najlepiej :(. Mam już tego dość !
OdpowiedzUsuńZakaz handlu nie oznacza zakazu pracy.
OdpowiedzUsuńScena - duzy sklep zamknięty. Wewnątrz kilkanaście osób kompletujących zamówienia przez internet. Kilka skuterków i rozwożenie pod wskazany adres - Mozna ?.
Ale bzdury Probus pisze. Przecież na zachodzie Europy wszystkie kraje wprowadziły ten zakaz i nic złego się tam nie dzieje.
OdpowiedzUsuńJednak w tej totalnej.....nasz czcigodny i wielce szanowny Pan gospodarz ugrzazl i nic nie POmogą tę zaprzeczenia.
Pozdrawiam
Nie interesuje mnie to co jest poza granicami naszego kraju. Tu jest Polska! A prawo powinno być dla ludzi, nie przeciw. Pozdrawiam również!
OdpowiedzUsuńI co? Zakaz handlu, a tu tyle tematów i należałoby zabrać głos..... a jednak
OdpowiedzUsuńNa wszystkie tematy wypowiada się pewien pan "Obatel". Ja tylko na te o których coś wiem.
UsuńWiem, ze to pewnie niemozliwe, ale chcialbym, zeby tylko ludzie pracujacy w handlu zabrali glos... z mojego otoczenia jest tyle glosow za co przeciw. Chwila, wydawalo mi sie, ze tylko Niemcy maja ZAKAZ handlu w niedziele, a nie cala europa zachodnia.
OdpowiedzUsuńJa sugerowalbym rozwiazanie ze Skandynawii. Czyli stawka x2 w soboty/niedziele. Kto chce pracuje kto nie chce nie pracuje proste.
Za tym jest SLD. Bodajże 250% stawki.
UsuńKażdy dodatkowy chandel napędza koniunkturę.
OdpowiedzUsuńJa dość sceptycznie podchodziłam do tego tematu, a teraz szczerze mogę powiedzieć, że ta ustawa to kiepski pomysł. Tracą nie tylko klienci, ale również pracownicy sklepów. Z tego co widziałam, to w przyszłym roku Niedziele Handlowe nie wyglądają zbyt ciekawie, jest ich jeszcze mniej.
OdpowiedzUsuń