A tu wypowiedź zbulwersowanego człowieka:
ttps://www.facebook.com/100005789040333/videos/255674904062731/
Swego czasu pan prezes Kaczyński, twierdził, że w demokratycznym państwie, nie można zmusić zgwałconej kobiety do urodzenia dziecka. https://tvn24.pl/polska/kaczynski-mowil-ze-nie-mozna-zmusic-zgwalconej-kobiety-do-rodzenia-slowosierzeklo-ra632759 Tak też uważała jego śp. bratowa. Za to została wyzwana przez T, Rydzyka. Nie było reakcji męża ani szwagra!Trwa chemioimmunoterapia – bardzo ciężkie leczenie, które osłabia Sabinkę, ale które ma za zadanie osłabić i pokonać nowotwór. Nie mamy już na kolejne podania, nie mamy środków na leczenie...
Pierwszego dnia Sabina pojechała do szpitala w dobrym humorze. Był uśmiech i spokój. Ale już po pierwszej dawce chemia dała o sobie znać... Ból brzuszka, mdłości – od powikłań i skutków ubocznych nie da się uciec...

Silne, narkotyczne leki przeciwbólowe – czasem tylko to pomaga. Leczenie trwa, choć już jesteśmy leczeni na kredyt. Dług wobec szpitala rośnie z każdym dniem, a zbiórka właściwie stoi...
Jestem załamana. Nie wiem, w którym momencie, jeśli nie zapłacimy, szpital zakończy leczenie... Strach o życie Sabinki, o tym, że zostanie bez leczenia ostatniej szansy, paraliżuje mnie w każdej sekundzie...
Koszt każdego cyklu chemioimmunoterapii to 73 000 euro. Do opłacenia mamy jeszcze minimum 3...
Jestem zrozpaczona tymi liczbami, ale muszę zrobić wszystko, żeby moje dziecko było zdrowe. By Sabinka żyła! Ale jedyne, co mogę robić, to błagać o pomoc...
Nie wiem, jak dotrzeć dalej, jak jeszcze prosić, by ktoś zauważył moją córeczkę, by zechciał jej pomóc...

Sabinka ma siostrę bliźniaczkę – Ewę. 29.06 dziewczynki skończyły 5 lat. Urodziny spędzone w szpitalu, smutne, choć to przecież wesołe święto... Ja wciąż się zastanawiam, czy za rok obie dziewczynki będą dmuchać świeczki na torcie...
Moje myśli skupiają się tylko na tym, jak opłacić leczenie i wyrwać Sabinkę ze szponów tej strasznej choroby...
Od ponad roku jestem zupełnie sama z 3 dzieci, w tym z jednym walczącym o życie, w obcym kraju. Naszą codzienność muszę dzielić między szkołą pozostałych córeczek i szpitalem. Między normalnością i ciężką walką z nowotworem...
Jestem bardzo zmęczona, wyczerpana i zdesperowana. Opadam z sił... Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tym koszmarze... Pomóżcie mi ratować córeczkę. Proszę o każdą pomoc, choćby udostępnienie zbiórki...
Dziękuję za wszystko.
Olga, mama Sabinki
Inżynier, fizyk i matematyk, dostali taką samą ilość siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia nią jak największego obszaru. Fizyk otoczył obszar w kształcie koła i stwierdził, że lepiej nie da się. Matematyk natomiast postawił ogrodzenie byle jak, po czym wszedł do środka i rzekł: - Jestem na zewnątrz.
Późnym wieczorem przed domem gazdy rozlega się głos:- Hej, gazdo! Potrzebujecie drewna?
- Nie! Nie chcę!
Rano gazda wychodzi na podwórko i patrzy, a drewna nie ma.
Podchodzi policjant do mena leżącego na trawniku i pyta:
- Obywatelu, co to jest? Hotel?
- A przepraszam, co to jest? Informacja turystyczna?
- Panie ministrze, gdzie Pan zdobywał wiedzę i doświadczenie w rolnictwie?
- Przy korycie.
Egzamin poprawkowy. Profesor, doprowadzony do furii ignorancją studenta, otwiera drzwi na korytarz i krzyczy:
- Niech ktoś przyniesie tu marchew dla osła!
Student dodaje skromnie:
- A dla mnie kawę proszę... może być z mleczkiem.
Siedzi Indianin i kowboj. Kowboj pali fajkę, popisuje się, puszcza kółka z dymu. Indianin wygląda na coraz bardziej zdenerwowanego. Po chwili, nie mogąc już wytrzymać, mówi do kowboja:
- Jeszcze jedno słowo i dostaniesz po ryju!
Pan Morawiecki, były doradca D. Tuska raczy opluwać swojego byłego szefa. Raczy nie wspomnieć swoich słów, co mają robić Polacy za miskę ryżu. Raczy nie mówić o okradaniu (podatkiem) dzieci które są śmiertelnie chore i ich zrozpaczeni rodzice proszą o wsparcie pieniężne, np. poprzez SięPomaga, na drogie operacje za granicą. Nie dość, że łamany jest art. 68 Konstytucji dot. zapewnienia opieki medycznej, to jeszcze część zebranych pieniędzy zabiera ten "rząd"! Także pani Maląg nie wspomina o tym. A dzieci nie spytały!
I jeszcze jedno: nawet politycy PiS przyznają, że "800 +" ma być za pożyczone pieniądze. Niby w ramach budżetu. https://fb.watch/luXT9w0p_T/ Czyli jak?
Oto jego wypowiedź: https://twitter.com/i/status/1669023275429810178
Noe miał trzech synów. Ponoć większość Polek i Polaków pochodzi od Jafeta. Można zastanawiać się od którego z synów pochodzi pan prezes i jego ferajna.
To dzieje się w przedszkolu. Zapewne rodzice za to płacą. Oczywiście jestem za krzewieniem patriotyzmu. Najlepiej we właściwym czasie. Sześciolatki mają jeszcze czas na musztrę i mundur. A zacząć należałoby od umieszczenia godła na ścianie i wytłumaczenia dzieciom czym ono jest dla Polek i Polaków.
Panowie wojskowi nie mają nic lepszego do roboty? Za to biorą pensje? Przełożeni nie mają dla nich innych zajęć? A może by tak na strzelnicę, lub na poligon? Niżej, pod zdjęciem, link do filmu.
Kodeks z 1915 roku (ustanowiony dla nauczycielek):