środa, 8 marca 2017

8 MARCA - DZIEŃ KOBIET!


Za wszystko co dla nas: mężczyzn oraz dla dzieci, robicie! Za Wasze poświęcenie, miłość i dobroć! Wszystkiego co najlepsze! Spełnienia wszystkich marzeń! W Dniu Kobiet i we wszystkie pozostałe! 

                                                 

piątek, 3 marca 2017

U lekarza. Pozbierane kawały

Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są politycy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i d..ę można bez problemów zamienić miejscami.

W szpitalnej świetlicy pielęgniarka podchodzi do  pacjenta, który jako jedyny nie spał, tylko oglądał telewizję.
- Proszę przestać oglądać telewizję. Już północ! Teraz idziemy do łóżka.
- A jak nas ktoś przyłapie?

Lekarz radzi pacjentce: 
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Acha! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.

U dentysty: 
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- 50 zł.
- 50 zł za kilka minut pracy?
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.

Mąż wychodzi z gabinetu dentysty. Żona pyta: 
- Ile zębów wyrwał? 
- Dwa?
- Przecież bolał cię jeden. 
- Nie miał wydać reszty. 

Do kliniki dentystycznej przychodzi pacjent, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta:
- Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia?
- 50 zł.
- A ile ze znieczuleniem?
- 150 zł.
- Poproszę w takim razie ze znieczuleniem.
Dentysta aplikuje pacjentowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada:
- Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił!


W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta: 
- Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
- Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
- Zapomniałam dać panu tabletki na sen!

- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 07.00!

Czym bawi się kot psychiatry?
- Kłębkiem nerwów.

Jakie ryby lubią lekarze? 
- Duże sumy.

Co robią lekarze w kuchni?
- Leczo.

Zemsta chirurga
Po świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi: 
- Panie doktorze, z moim tatą jest coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się św. Mikołaj!


Szpital Kliniczny. W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę, cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
- Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże ?
- Pomoże albo nie. Skąd k....a mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.

Rozmowa dwóch chirurgów: 
- Jak tam operacja?
- Nic ciekawego, z narkozą to żadna zabawa.

- Panie doktorze, czy operacja się udała?
- Tak. Odtąd jest pani 100% kobietą.
- Ale ja miałem mieć wyrostek robaczkowy usunięty!
- No masz. Babie nigdy nie dogodzisz.

Lekarz do pacjenta przed operacją
- Niech pan się nie martwi. Robiłem to już ze sto razy! Kiedyś musi się udać!

Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach;
- USA – butelka whisky i cały dzień na rybach.
- Francja – butelka wina i cały dzień na dziewczynach.
- Polska – butelka moczu i cały dzień w przychodni.

-Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą. 
-A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.



sobota, 25 lutego 2017

Świętokrówstwa ciąg dalszy

  
Jaki pan, taki szpan! Panie Ministrze! A może by tak w lektyce?

PS. Pobudka! Pan minister lubi pływać! "Trampolina dla ministra Macierewicza" 
Dla Macierewicza wojskowa CASA jak taksówka

Okazuje się, że nie on jeden lubi korzystać z basenu. "Pani premier pływa" (też w samotności): 

Od marca do grudnia KPRM wydała na wizaż niemal 168 tys. zł. Jedna faktura na kwotę 49 tys. zł: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23546869,od-marca-do-grudnia-kprm-wydala-na-wizaz-niemal-168-tys-zl.html#MT


Rządowy samolot, luksusowy hotel i moc atrakcji. Kempa odwiedziła obóz dla uchodźców:

Limuzyna Antoniego Macierewicza zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych:



Przerwali mecz trampkarzy, by na boisku mógł wylądować minister Brudziński  - https://sport.radiozet.pl/Pilka-nozna/Joachim-Brudzinski-w-Choszcznie.-Przerwali-mecz-by-minister-mogl-wyladowac


Tak się raczą u marszałka! Grecka uczta za 300 tys. zł. 

wtorek, 21 lutego 2017

Piła i Siekiera. Tu były drzewa!



















































To tylko dwa memy spośród wielu. A tak pisano o tym panu:
Min. środowiska kasuje spoty o segregacji śmieci, bo wystąpił w nich gej? "Promowały ideologię gender" - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19518992,min-srodowiska-kasuje-spoty-o-segregacji-smieci-bo-wystapil.html#MT
Kpią z nowego ministra środowiska: Dał się nabrać na chemitrails. SYLWETKA Jana Szyszko:  http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/505166,kpia-z-jana-szyszki-interpelacja-chemitrails.html
Szyszko do pielgrzymów: Gdyby nie było człowieka, to by nie było Krakowa, a rosłaby tu puszcza. I gdzie by się podział bocian:  http://wyborcza.pl/1,75248,20451762,szyszko-do-pielgrzymow-polska-ekologia-to-wycinanie-lasu.html
Jan Szyszko: gaz życia: http://www.klimatycznabzduraroku.pl/gaz-zycia
Bronili Białowieży i jest "kara". Fundusz Środowiska wycofał się z finansowania projektów. Bez uzasadnienia: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20427312,bronili-bialowiezy-i-jest-kara-fundusz-srodowiska-wycofal.html#MT2
Minister Szyszko nie pracuje nad zmianą prawa o ochronie przyrody? To pismo temu przeczy: 
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/minister-szyszko-nie-pracuje-nad-zmiana-prawa-o-ochronie-przyrody-to-pismo-temu/ze44ly3
W „Newsweeku”: Smród za stodołą ministra Szyszki. Szef resortu środowiska i składowisko odpadów: http://www.newsweek.pl/polska/polityka/szyszko-wydal-pozwolenia-smietnisku-ktore-nie-przestrzega-przepisow,artykuly,406349,1.html
Minister Szyszko wziął udział w rzezi bażantów. Grożą mu konsekwencje dyscyplinarne:
https://oko.press/minister-szyszko-wzial-udzial-rzezi-bazantow-groza-mu-konsekwencje-dyscyplinarne/
Klęska ministra Szyszki. Wbrew zakusom ministra Las Warmiński będzie wolny od polowań: 
http://www.newsweek.pl/polska/polityka/kleska-ministra-szyszki-las-warminski-bedzie-wolny-od-polowan,artykuly,409103,1.html?src=HP_Section_1
Resort Jana Szyszki wydał ponad 80 tys. zł na koncerty:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-szyszko-wydal-na-koncerty-ponad-80-tys-zl/ghqcjrp
W „Newsweeku”: Kapelan Lasów Państwowych strzelał do chronionych zwierząt?
http://www.newsweek.pl/polska/polityka/kapelan-lasow-panstwowych-ksiadz-tomasz-duszkiewicz,artykuly,415802,1.html?src=HP_Section_1
Szyszko uprawia propagandę rękoma księdza. Płatne występy na antenie TV Republika
https://wiesci24.pl/2017/09/15/szyszko-uprawia-propagande-rekoma-ksiedza-platne-wystepy-na-antenie-tv-republika/
LUDZIE SZYSZKI JADĄ NA KURS ANGIELSKIEGO ZA 400 TYS. ZŁ:
http://polityczek.pl/uncategorised/5439-ludzie-szyszki-jada-na-kurs-angielskiego-do-wielkiej-brytanii-za-5-dni-nauki-zaplacimy-10-tysiecy-od-glowy

PS. 
Pan prezes PiS ma teraz zastrzeżenia do tej ustawy. Czyżby nie głosował za nią w Sali Kolumnowej? Jeśli nawet zostanie poprawiona: ile drzew zniknie do tej pory? 
Sadźmy drzewa! Może następnych już nie wytną. Np. przed budynkami Wspólnot Mieszkaniowych. 
Niestety: ciąg dalszy następuje. Oto przykład: "Prawo Szyszki pozwoliło na wycinkę chronionego obszaru w Łebie. Ile zyskają właściciele terenu?" 
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wycinka-drzew-prawo-szyszki,30,0,2272542.html
W Puszczy Białowieskiej dęby w pień! Nadleśniczy za nic ma okres lęgowy i UNESCO http://wyborcza.pl/7,75248,21448887,w-puszczy-bialowieskiej-deby-w-pien-nadlesniczy-za-nic-ma-okres.html    
"Oto spełnia się mój największy koszmar". "The Guardian" pisze o Puszczy Białowieskiej: 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21855960,oto-spelnia-sie-moj-najwiekszy-koszmar-guardian-pisze-o.html  
SE: Żona Jana Szyszki ujawniła jego pilnie strzeżoną tajemnicę. Chodzi o słynną stodołę:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/se-żona-jana-szyszki-ujawniła-jego-pilnie-strzeżoną-tajemnicę-chodzi-o-słynną-stodołę/ar-AAsVvW4?li=BBr5MK7&ocid=UE01DHP

AFERA ŚMIECIOWA. NUROWSKA DO SZYSZKI: CZEKA CIĘ TRYBUNAŁ:  http://polityczek.pl/uncategorised/7529-afera-smieciowa-nurowska-do-szyszki-czeka-cie-trybunal-za-niszczenie-zdrowia-polakow

A tu o jego "godnym" następcy: Greenpeace alarmuje: minister zezwolił na stosowanie pestycydu zabijającego pszczoły: 
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/greenpeace-alarmuje-minister-zezwolil-na-stosowanie-pestycydu-zabijajacego-pszczoly/cmklf2m 

 Szczyt w Katowicach, a w Puszczy Białowieskiej rąbią. Wycinane są świerki, dęby, graby: 
http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,24268693,szczyt-w-katowicach-a-w-puszczy-bialowieskiej-rabia-wycinane.html?fbclid=IwAR3nbAEP8r7PJpS5rTJv8nMrCe8V5Hx8XNW4hSA6jo1Ev_GBzdvN0MmbXNs#s=BoxOpImg4

Jednak asfaltują drogę w Puszczy Białowieskiej. Wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej:
http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,23865386,droga-narewkowska-bez-czekania-na-komisje-europejska-w-puszczy.html

czwartek, 16 lutego 2017

Humor teleturniejowy

Prowadzący: 
– Jakie dania robimy z warzyw?
Na to uczestnik: 
– Kalafior

Familiada:
- Wymień potwora.
- Kangur!!!
(oczywiście tu wielkie buuu i X)
- Pytanie przechodzi do przeciwników, wymień potwora.
- Kangur!

Najsłabsze ogniwo:
- Koniec którego narządu służy nam za przewodnika?
- Koniec kija.

Familiada:
- Gdzie idziemy gdy jest nam źle?
- Eee… do ubikacji.

- Donatello, Rafael, Michelangelo, Leonardo to drużyna wojowniczych…?
- Malarzy.

Familiada:
KS: – Więcej niż jedno zwierzę?
Odp: – Lama
Pytanie przechodzi na drugą rodzinę
Odp: Owca

Familiada:
- Podaj rodzaj farby.
- Czerwona.
Wobec braku takiej odpowiedzi na tablicy pytanie przeszło na
kolejnego zawodnika.
- Podaj rodzaj farby.
- Zielona!

Najsłabsze ogniwo:
- Jak brzmi nazwisko Kayah?
Na co zawodnik:
- Szczoch! (w rzeczywistości Szczot).

Familiada:
KS: – Ptak żyjący nad morzem?
Odp: – Mewa, albatros…
Głowa rodziny:
- A ja się wyłamię, foka.

Teleturniej Ciao Darwin:
Pytanie: – Czyja była szkapa z powieści Marii Konopnickiej???
Odpowiedź: – Prusa. 
                                                 

niedziela, 12 lutego 2017

Ktoś mija się z prawdą

"WIADOMOŚCI" ODTWORZYŁY WYPADEK SZYDŁO. ZAMIAST CIĄGŁEJ LINII W MIEJSCU WYPADKU ZROBIŁY PRZERYWANĄ! 

      Aż wierzyć nie chce się! Telewizja kłamie? Publiczna? Ta której płacimy haracz zwany abonamentem? Nic dziwnego, że oglądalność spada.
http://polityczek.pl/index.php/uncategorised/3117-wiadomosci-odtworzyly-wypadek-szydlo-zamiast-ciaglej-linii-w-miejscu-wypadku-zrobily-przerywana
Niedawno doszło do kolizji podczas jazdy pana ministra ON. Wcześniej były inne. Trzeba tragedii, by politycy stali się skromniejsi? Pull up! Pull up! 

PS. 
Nie widać "koguta" na limuzynie pani  premier. 


Nagranie z monitoringu tuż przed wypadkiem Szydło! Podważa wersję MSWiA?
 http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/nagranie-z-monitoringu-przed-wypadkiem-szydlo-mswia-klamie/r44h195
Zaskakujące nagranie. Kolejny szalony przejazd BOR-u? [WIDEO]
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Zaskakujace-nagranie.-Kolejny-szalony-przejazd-BOR-u-WIDEO 
Rządową limuzyną pod prąd! W akcji znowu MON
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/rzadowa-limuzyna-pod-prad-znow-z-mon/r80qhqz
A tu jeszcze jeden przyklad "wiarygodności" i "profesjonalizmu" tzw. telewizji publicznej: 
"Przeciw przyjmowaniu uchodźców jest 117 proc. Polaków? TVP Info pokazuje zaskakujący sondaż" - http://natemat.pl/206105,przeciw-przyjmowaniu-uchodzcow-jest-117-proc-polakow-tvp-info-pokazuje-zaskakujacy-sondaz
Niestety, nie koniec na tym: "Drogie wakacje? Przecież to misja medyczna". Tak TVP manipulowało w materiale o "luksusach" lekarzy: 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22514313,drogie-wakacje-przeciez-to-misja-medyczna-tak-tvp-manipulowalo.html#BoxNewsLinkImg&a=167&c=96
Trochę szczegółów: 
https://oko.press/oczerniona-tvp-lekarka-przysyla-nam-zdjecia-pracy-misjach-same-wiadomosci-2016-r-wychwalaly-dr-pikulska-jako-bohaterska-lekarke/
http://www.wiadomosci.tvp.pl/24473495/kleska-humanitarna
https://oko.press/tvp-robi-niej-luksusowa-turystke-dr-pikulska-uczestniczka-protestu-mowi-oko-press-sa-zdjecia-z-moich-misji-medycznych/

Wściekli widzowie linczują TVP. Bezczelne drwiny ze strajkujących nauczycieli na wizji, zdębiejecie: https://pikio.pl/tvp-drwi-z-nauczycieli-140419/?fbclid=IwAR0pAyenLzMQxTdSXqRxohtCCfQulJ6Hkfc_-pD735zf568utTQkZRrhEqM

Jest nowy ranking wolności mediów. Polska za Jamajką, Kostaryką i Namibią: 
https://natemat.pl/270395,ranking-wolnosci-mediow-polska-na-59-miejscu-za-jamajka-i-kostaryka?fb_action_ids=2290235564355777&fb_action_types=og.comments&fbclid=IwAR2E1Ru3BKdyFnu8Ow1J22XGILwu-HfkKYi3hTENVy-VQyTWGxynSUeJwT4 

czwartek, 2 lutego 2017

Boziewicz w grobie się przewraca!



Te zdjęcia pojawiły się w wielu mediach. Nie bez powodu. Komentarz zbędny. Dobrze, że nie jestem żołnierzem. Pewnie wylaliby mnie z wojska, albo i zamknęliby za odmowę udziału w tych papkinadach. A tutaj: "Misiewicz degraduje generała. „Skażony genetycznie”, choć ojciec był kurierem AK, a dziadek oficerem w II RP" -  https://oko.press/misiewicz-degraduje-generala-skazony-genetycznie-choc-ojciec-byl-kurierem-ak-a-dziadek-oficerem-ii-rp/
Panowie Oficerowie! 
Nawet w bezklasowym społeczeństwie wypadałoby zadbać chociaż o odrobinę klasy.   Współczuję Wam, bo niełatwo być między "młotem a kowadłem".  Jak zachowacie się, gdy przyjedzie kot pana prezesa? http://natemat.pl/200557,przywileje-kaprysy-i-malostkowe-zemsty-na-zolnierzach-tak-macierewicz-rozpieszcza-misiewicza

czwartek, 12 stycznia 2017

WOŚP - XXV Finał. "Lepszy sorcie", bądź łaskaw nie przeszkadzać!

Rozliczenia WOŚP -http://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia
Finanse WOŚP. Ile zbiera, ile wydaje, ile płaci Owsiakom i pozostałym pracownikom? 
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/479444,finanse-publiczne-wosp-orkiestra-owsiaka-ile-owsiak-zarabia-na-wosp.html
SZOKUJĄCE ZESTAWIENIE ZARZUTÓW I ODPOWIEDZI. Oto jak Owsiak nie okrada WOŚP!
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/szokujace-zstaewinie-oto-jak-owsiak-nie-okradl-wosp/ftf5klh
Co rok to samo: Marnotrawstwo, machlojki. Ile jest sensu w zarzutach wobec Owsiaka? 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17233683,co-rok-to-samo-marnotrawstwo-machlojki-ile-jest-sensu-w.html#Prze
25 FINAŁ. GRAMY DLA DZIECI I SENIORÓW. Dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom
http://www.wosp.org.pl/final/25-final-wosp?utm_source=wosp&utm_campaign=slider&utm_medium=banner&utm_term=temat_25

     Po co te linki? Po to, by każdy mógł przeczytać jak wygląda sprawa rozliczeń WOŚP, oczywiście ze zrozumieniem. Oby wszystkie fundacje były tak transparentne.   
     Niestety, nie brak niewybrednych ataków, w tym pomówień o czerpanie korzyści z pieniędzy zebranych przez kwestującą młodzież: poświęcającą swój czas i nieraz marznąca dla wspaniałej idei jaką jest pomoc dla drugiego człowieka. WOŚP bywała już kontrolowana i nie doszukano się uchybień. Była też sytuacja, gdzie osoba kilkakrotnie pomawiająca WOŚP, kilkakrotnie  przegrała sprawę przed sądem. 
     Znów wiele tysięcy młodych ludzi wyjdzie z puszkami, by pomóc, tym razem: dzieciom i seniorom.Zazwyczaj spotykają się z życzliwością Polaków. Przykre, że nie wszystkich. Widać to już od dawna na forach internetowych. Dlaczego w tych ludziach tyle   nienawiści? Przecież zbierane są pieniądze na pomoc wszystkim potrzebującym Polakom? Dlaczego więc szkodzą? Przecież to nielogiczne i antypolskie! Tyle jest człowiek wart ile drugiemu pomoże!
     Co gorsza, żenująca jest postawa niektórych polityków. Np. zabraniających służbom mundurowym udziału w tej szlachetnej imprezie. Nawet organizującym konkurencyjne w tym dniu. Jeśli ktoś nie chce pomóc, niech przynajmniej nie szkodzi. Nawet jeśli uważa się za "prawdziwego Polaka" i "lepszy sort". Panie Jurku! Niech Pan zbiera też pieniądze na przeszczepy dla ludzi bez serca!
     Na słowa uznania zasłużył m.in. Caritas, za odcięcie się od ataków na WOŚP oraz przekazanie pięknego gadżetu do zlicytowania przez Orkiestrę. Natomiast "gadżetem" od wojewody świętokrzyskiego będzie pismo w którym odmawia przekazania przedmiotu do zlicytowania: http://kielce.onet.pl/wojewoda-swietokrzyski-odmawia-wsparcia-wosp-dlatego-zlicytuja-pismo-z-odmowa/peyptcm

PS. Ten film pokazuje zachowania "różnych sortów".

PS. 2. Znowu usunęli! Prawda komuś niemiła? Da się go jednak obejrzeć, klikając w:

środa, 11 stycznia 2017

Panie Ministrze! Kończ Waść! Wstydu Polsce oszczędź!

Skopiowane z "wyborcza.pl". Bez zdjęć. 

San Escobar jest już wszędzie. O "nowym sojuszniku Polski" mówią od Rosji po Wielką Brytanię


Łukasz Woźnicki
W ciągu niespełna doby San Escobar stał się internetowym fenomenem. Od wtorkowego popołudnia tylko na Twitterze powstały tysiące tweetów oznaczonych nazwą tego „państwa”. Według danych serwisu Hashtracking do środy rano zobaczyło je ponad 2 mln ludzi, a cały czas przybywało kolejnych. W środę po południu hashtag #SanEscobar był najpopularniejszym na polskim Twitterze.
Tak San Escobar stał się komentarzem pasującym niemalże do wszystkiego. Podobno „rząd tego państwa dba o czyste powietrze i nie ma tam smogu”. Podobno „Bartłomiej Misiewicz został nowym attache? wojskowym w San Escobar i prowadzi rozmowy w sprawie zakupu tamtejszych śmigłowców”. Podobno nawet „SKOK-i wyprowadzały zyski do San Escobar”. 

...................................................................................................................................................................
Co jest powodem kpin z pana ministra? To, że znów zaliczył ogromną wpadkę. Tym razem stwierdził, że szukają poparcia dla Polski o niestałe miejsce w Radzie bezpieczeństwa ONZ. spotykając się przy tym z przedstawicielami różnych krajów. Wymienił wśród nich San Escobar. Taki kraj nie istnieje. Trochę więcej w: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/waszczykowski-o-spotkaniu-z-ministrem-nieistniejacego-kraju/63b60rv Byłoby to nawet śmieszne, gdyby takich andronów nie wygadywał polski minister i nie ośmieszał Polski! Komentarzy internautów nie skopiowałem. Nie były miłe dla pana ministra. Nie brak memów w internecie: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/internauci-smieja-sie-z-waszczykowskiego-i-san-escobar/jdj8c2b

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Zwierzaczki i ludzie. Pozbierane kawały

Wpada niemiecka mysz do baru, siada na stołku i wydziera do do barmana: 
- Kufelek Heinekena proszę!
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - mówi barman polerując kieliszki.
- To poproszę pól kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada francuska mysz do baru, siada na stołku i wydziera się do barmana:
- Lampkę Chateau proszę!
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - mówi barman.
- To poproszę pól lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada polska mysz do baru, siada na stołku i odzywa się do barmana:
- Setkę wódki proszę!
- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - uprzedza barman polerując kieliszki.
- Hmm... to jeszcze 2 sety i budzić tego gnojka!

- Pana pies szczekał całą noc - mówi rozwścieczony sąsiad. 
- To nic, odeśpi w dzień - odpowiada właściciel psa.

Działkowiec pyta sąsiada:
- Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście?
- Dziadek ul przewrócił.

W markecie facet kupuje kurczaka, idzie do kasy, kładzie na taśmie.
Kurczak jest mokry, trochę obcieka, więc kasjerka krzyczy do koleżanki:
- Dorota podaj szmatę, bo panu z ptaka kapie.

Bieszczadzkie wilki są cywilizowane. Listonosza zeżrą, ale poczty nie ruszą!

Turysta spotyka bacę i pyta: 
- Baco, mogę przejść przez waszą łąkę? Chce zdążyć na pociąg o 10:40.
- Idźcie, idźcie, a jak spotkacie mojego psa, to i na ten o 9:15 zdążycie!

Zmarznięty ptaszek spadł na łąkę i zamarzłby całkiem gdyby nie napaskudziła na niego krowa. Zrobiło mu się ciepło i zaczął radośnie ćwierkać. Usłyszał to kot, wyjął go z kupy i pożarł. Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto na ciebie narobi jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto cię wyciągnie z gówna jest twoim przyjacielem.
3. Jeśli już w nie wpadłeś, siedź cicho i nie ćwierkaj.

Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta i łapie śnieg na język. Nad nim, na drzewie siedzą gołębie i rozmawiają:
- Czy myślisz o tym samym co ja?

Co to jest:
- Ma rogi, kopyta i się kurczy?
- Skurczybyk!

Trudno pojąć, dlaczego kobiety lubią koty. Koty są niezależne, nieposłuszne, nie przychodzą, kiedy je wołasz, uwielbiają przebywać poza domem w nocy, przychodzą do domu oczekując jedzenia i głaskania, potem chcą być same i spać. Inaczej mówiąc, kobiety nienawidzą u mężczyzn wszystkich tych cech, które kochają u kotów.

Myśliwy wpadł do niedźwiedziej jaskini. Rozgląda się - pusto, tylko pośrodku jaskini siedzi na nocniku mały niedźwiadek.
- Tata w domu? - zapytał myśliwy lękliwie.
- Nie.
- A mama - w domu?
- Też nie.
- No to szczeniaku po tobie! - mruknął złowieszczo myśliwy ściągając fuzję z ramienia.
- BAAAAAABCIUUUUUUUU!

Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę.
- Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi 17,60. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek? 
- O,j panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony - A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi d*pa z długimi nogami.

Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach: zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
- Weźcie wy się wszyscy od****dolcie

Jakie kroki należy podjąć gdy spotka się rozzłoszczonego psa? 
Jak najdłuższe.

Bocian uśmiecha się do żaby:
- Mam ochotę na coś zielonego...
Żaba na to:
- No, to krokodyl ma przerąbane!

- Zosiu, ależ ten twój piesek chudy. Jak się wabi?
- Anoreksio.

Jedzie Arab przez pustynię na wielbłądzie. Nagle wielbłąd stanął i ani rusz. Arab z trudem zaciągnął zwierzę do mechanika.
- Panie ratuj, wielbłąd stanął!
- Dawaj go pan na kanał.
Mechanik wziął wielki młot i lu go, wielbłąda, między tylne nogi. Wielbłąd wyrwał jak szalony.
- Panie, jak ja go dogonię teraz? 
- Stawaj pan na kanał!

Facet przez telefon:
- Halo! Towarzystwo ochrony zwierząt?
- Tak, słucham.
- Na drzewie siedzi siedzi i drażni mojego psa.

Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego:
- Może wejdziemy na piwko?
- Nie wpuszczą nas przecież z psami.
- Nie marudź, rób to co ja.
Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana:
- Przepraszam pana, ale nie wolno wchodzić z psami
- Ale to pies przewodnik.
- Oczywiście, przepraszam. Zapraszam do środka.
Po chwili wchodzi drugi z jamnikiem.
Barman od wejścia:
- Przepraszam, nie wolno wpuszczać psów do baru
- Ale to pies przewodnik
- Proszę pana, to jamnik...
- KU*WA DALI MI JAMNIKA?
- O, przepraszam! Proszę wejść.

Lew zrobił spotkanie wszystkich zwierząt jako król.
- Proszę by zwierzęta inteligentne przeszły na prawo, zwierzęta piękne skierowały się na lewo.
Na środku została żaba.
-A ty co? - spytał lew.
Żaba:
- Przecież się kurde nie rozdwoję. 

Spotkali się ksiądz katolicki, pop prawosławny i rabin żydowski. I zaczęli dyskutować kto z nich jest lepszym głosicielem wiary. Postanowili, że ten z nich okaże się najlepszym kaznodzieją, kto zdoła do swojej wiary przekonać nawet niedźwiedzia. Po tygodniu spotkali się ponownie. I przy mszalnym winku rozpoczęli swoje opowieści. Rozpoczął ksiądz katolicki:
- Poszedłem do lasu i znalazłem w gawrze niedźwiedzia. Nie uląkłem się i zacząłem głosić słowo Boże. Niedźwiedź zaryczał i rzucił się na mnie. Ale wtedy wyciągnąłem kropidło i pokropiłem go święconą wodą. I żarliwie zacząłem modlić się za jego duszę. I stał się cud! I zrobił się łagodny jak baranek. Teraz nauczam go katechizmu.
- Ze mną było podobnie - rozpoczął swoją opowieść pop prawosławny. 
- Jednak my nie święcimy wodą święconą. Dlatego gdy niedźwiedź rzucił się na mnie, musiałem uciekać do rzeki. Przepłynąłem na drugi brzeg, a niedźwiedź za mną. A kiedy wyszedłem na brzeg, stanąłem i zakreśliłem znak krzyża nad wychodzącym z wody niedźwiedziem. I stał się cud! Niedźwiedź całą duszą przyjął naszą wiarę. teraz pomaga mi w obowiązkach cerkiewnych.
- A Tobie jak poszło? - pytają po chwili rabina.
Rabin popatrzył na swój postrzępiony i podarty chałat, potargał brodę i pejsy i powiedział:
- Hmm ... Niepotrzebnie zacząłem od obrzezania.