W hrabstwie Greene (w stanie Arkansas, USA) weszło w życie nowe prawo, zgodnie z którym karą za drobne kradzieże będzie wystawienie delikwenta na widok publiczny z zwieszoną u szyi tabliczką „Jestem skazanym przez sąd złodziejem”.
Według sędziów z hrabstwa taka kara może być skuteczniejszą metodą na walkę z drobnymi złodziejami. Przez tydzień obowiązywania nowego prawa takiemu rodzajowi kary zostały poddane cztery osoby, które zmuszone były stać 3 godziny przed budynkiem sądu z uwieszoną u szyi tabliczką.
Oprócz publicznego potępienia wszyscy złodzieje zostali także ukarani wyrokami w zawieszeniu.
Nadal trwają niewybredne ataki niektórych mediów przeciw pani Magdalenie Ogórek. Nie jest oszczędzana jej rodzina, choć nie kandyduje w wyborach. Oto przykład "bezstronności" gazety: http://opinie.newsweek.pl/konwencja-wyborcza-magdaleny-ogorek-wybory-prezydenckie-2015,artykuly,357156,1.html Proszę też zwrócić uwagę na pytania zawarte w sondzie. Jaką odpowiedź ma dać fan pani Magdaleny? Wtórują im niektórzy internauci, fani konkurentów pani Magdaleny. W tym wielu trolli internetowych, pozwalających sobie na złośliwe i nieraz chamskie uwagi, pomówienia i wulgaryzmy. Damskich bokserów ci u nas dostatek, ale trafiają się i panie szydzące z jej urody, także wulgarne.
Wielokrotnie na forach pytałem: kto z jej kontrkandydatów jest lepszy od niej i w czym? Do tej pory sensownej odpowiedzi nie było.
Zatem, powtarzam pytanie: kto z konkurentów pani dr Magdaleny Ogórek w wyborach na Prezydenta RP, jest lepszym kandydatem od niej i w czym? Odpowiedzi z uzasadnieniem, proszę zostawiać w komentarzach. Wszystkie kulturalne wypowiedzi będą opublikowane.
Pani dr Magdalena Ogórek nie zaczęła jeszcze kampanii prezydenckiej a jest już atakowana przez dziennikarzy i nie tylko. Szukają u niej "dziadka z Wehrmachtu", atakują jej najbliższych, itd. Przykładów w mediach, aż nadto. Mądra i wykształcona osoba. Zapewne stanowi realne zagrożenie dla innych kandydatów. Stąd metody niegodne uczciwych ludzi. Nawet w bezklasowym społeczeństwie, warto zadbać o odrobinę klasy. Wstyd, Panie Profesorze K.! Wstyd, Panie i Panowie Dziennikarze! Piotr Tymochowicz (skopiowane z "Fakt") słynie z tego, że o politykach wypowiada się niezbyt pochlebnie. W przypadku pięknej kandydatki na fotel prezydenta jest nieco inaczej. Jak znawca polskiego marketingu politycznego ocenia kampanię Magdaleny Ogórek? Co jego zdaniem czyni ją idealnym reprezentantem naszego kraju? Wreszcie gdzie widzi przyszłość dla budzącej wiele kontrowersji córki górnika? Posłuchajcie.
Młoda kobieta w wąskiej mini spódniczce chce wsiąść do autobusu. Nie może podnieść nogi, aby postawić ją na stopniu, więc sięga ręką do tyłu, aby rozpiąć guziczek z tyłu spódniczki. Jeden, drugi, trzeci… Zrobiła się za nią kolejka. W końcu stojący za nią mężczyzna chwycił ją za pupę i podsadził na stopień. - Świnia! – krzyczy kobieta. - Ja świnia? A kto przed chwilą rozpiął mi wszystkie guziki w rozporku? Pies nauczył się krakać jak wrona. Ale nawet to nie zwiodło Koreańczyka.
W środku nocy mąż budzi żonę, podaje jej szklankę wody i dwie aspiryny. Żona: - Zwariowałeś?!! Po co mnie budzisz? Mąż: - Masz kochanie tabletki na ból głowy. - Przecież nic mnie nie boli, idioto! - Mam cię!
Pojechałem na weekend pozwiedzać Kraków. Do tej pory nie ulegałem stereotypom i nie wierzyłem w opowieści o „Centusiach”, ale na własne oczy widziałem tubylca, który targował się z automatem parkingowym….
Gdy mężczyzna mówi, że coś naprawi, znaczy, że to zrobi. Nie trzeba mu o tym przypominać co pół roku. W dyplomacji można czasem robić świństwa, ale nigdy głupstw. W kawalerii jest odwrotnie. (Wieniawa) Brytyjscy uczeni wykazali, że czekolada poprawia nastrój.. Ci idioci jeszcze najwyraźniej nie próbowali wódki… Kupiłam herbatę na odchudzanie. Z tortem jest zajefista. - Nerwica pana żony nie jest groźna. Z nią żona przeżyje sto lat. - A ja? - Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? – zagaja rozmowę lekarz. - Tak. Chciałbym skoczyć do toalety – odpowiada pacjent wiercąc się na krześle. - No dobrze. Więc porozmawiajmy o tym.
- Skarbie pójdziesz ze mną na siłownię? - Chcesz powiedzieć, że jestem gruba? - No dobrze, skoro nie chcesz… - I do tego leniwa? - Uspokój się kochanie. - Uważasz, że jestem histeryczka? - Wiesz, że nie o to chodzi. - Teraz, że przeinaczam prawdę? - Nie, nie musisz ze mną nigdzie iść! - Tak, a dlaczego ci tak zależy, żeby iść samemu? Dziadek dał Jasiowi 50 zł w dniu imienin.. - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.. - mówi mama. - Ale jak? - Powiedz tak, jak ja mówię, kiedy tatuś daje mi pieniążki Jasio zwraca się do dziadka: - Dlaczego tak mało?
Przeglądająca się w lustrze żona do męża:
- Powiedz mi, za co ty mnie tak kochasz: za piękną buzię, czy za rewelacyjną figurę?
- Za poczucie humoru – odparł mąż. Czy kobieta po pięćdziesiątce może jeszcze się podobać? - Tak, tak. A po dwóch jeszcze bardziej. Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżin. - Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego. Kaszub: - Ja tak kocham Kaszuby… Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci. Dżin: - Jak sobie życzysz. Zrobione. Warszawiak prosi: - Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali. Dżin: - OK. Zrobione. - Teraz ty – Dżin zwraca się do Ślązaka. Ślązak: - Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy. - No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie. Ślązak: - No dobrze. A teraz nalej wody do pełna.
Proboszcz pewnej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian: - Kochani moi!… Niełatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie „tajemnica spowiedzi” mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem? Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent. Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić: - Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał . Polak w hiszpańskiej restauracji prosi kelnera o menu. Patrzy i mówi: - Poproszę jajo a la corrida. Kelner przynosi mu duże. Na drugi dzień klient przychodzi i mówi: - Poproszę jajo a la corrida. Kelner przyniósł mu duże. Trzeciego dnia klient zamawia to samo. Kelner przynosi mu małe. Klient zaskoczony pyta: - Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe. A kelner na to: - Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador. Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle: - Hej, kolego! Nieco dalej ktoś odwraca głowę: -
Kto, ja? - Tak, ty… - Nie jesteśmy na „ty”! - O, sorry, kolego. - Nie jestem twoim kolegą! - Słuchaj, przyjacielu… - Ani przyjacielem! - Posłuchaj mnie, gościu… - Nie jestem żadnym „gościem”! - No to jak mam… - „Proszę pana”… – -OK, więc proszę… – … -„Szanownego”! - Dobrze, a więc proszę szanownego pana… - O tak właśnie, teraz właściwie… - Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla? - Tego, który wsiada na skuter? -Tak, właśnie tego. - Widzę. - No więc chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy „kolego”, on akurat czyścił wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co! Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona I pyta: - Gdzie byłeś? - Na dożynkach – odpowiada mąż. - Na dożynkach w styczniu?! - Tak. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.
Do właściciela stacji benzynowej podchodzi klient: - Czy Pan potrzebuje ludzi do pracy?
- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.
- Poważnie? - Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie. - No to, ku..a , niech mnie ktoś wreszcie obsłuży! - Tato, byłeś kiedyś zakochany w nauczycielce? - Oczywiście, synku. - I jakie to uczucie? - Super. Ale, niestety, mama się o tym dowiedziała i musieliśmy przenieść cię do innej szkoły.
Mężczyzna wchodzi do hotelu i mówi do recepcjonistki: - Czy są wolne pokoje? - Niestety nie mamy wolnych pokoi. - A gdyby tu przyjechał prezydent to czy mielibyście dla niego wolny pokój? - No tak, oczywiście. - To wezmę ten pokój, bo prezydent dzisiaj nie przyjedzie.
Trzech facetów jest w szpitalu i opowiadają jak się tam znaleźli. Pierwszy mówi: - Przychodzę z pracy, patrzę a żona goła leży w łóżku, to ja cap lodówkę i za okno. Ale była tak ciężka, że naderwałem sobie
ścięgna. Drugi mówi: - A ja opalam się spokojnie na
balkonie, a tu jakiś dureń rzuca na mnie lodówkę. Na to
trzeci: - Siedzę sobie spokojnie w lodówce... Mężczyźni wszystko odkrywają: - fakty naukowe, - nowe lądy, - duszę przed kumplem przy kielichu... A kobiety wszystko
skrywają: - kochanka przed mężem, - rozwód przed dziećmi, -
wiek przed wszystkimi.. - a wagę to nawet przed sobą.. Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej
firmie. Pierwszego dnia wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki
i drze się:
- Przynieś mi, k...a, tej kawy
szybko! Z drugiej strony odezwał się gniewny męski
głos: - Wybrałeś zły numer ! Wiesz z kim rozmawiasz
? - Nie! - Z Dyrektorem Naczelnym, ty
idioto! - A wiesz, z kim ty, k...a,
rozmawiasz?! - Nie! - I bardzo
dobrze!
Na rozprawie rozwodowej: - A pan jakie ma zastrzeżenia do żony? - Panie
sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce! - Prosimy o
jakieś przykłady... - Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko.
Siedzimy na tarasie, gadamy, pijemy,
słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie zacznie
znowu:
- Wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!
Pomysły: PIERWSZY: - Ehhhh... Nakupić by tak chińskich zegarków - jak najtaniej,
potem cofnąć się wehikułem czasu, tak z 20lat wstecz, sprzedać jak najdrożej, a
potem za zarobione pieniądze nakupić dolarów po ówczesnym kursie... DRUGI:- Albo
lepiej! Wynaleźć taką kserokopiarkę, która może kopiować przedmioty.Wziąć bryłkę
złota i kopiować, kopiować... TRZECI: - Tak więc, panowie ministrowie, czy są
jeszcze jakieś inne pomysły na uzdrowienie naszej gospodarki?
Bywają oferowane głównie na
parkingach i stacjach benzynowych jako darmowy prezent. Przypięcie go do kluczy
może być fatalne w skutkach. Gadżet ma wbudowany chip, który
umożliwia śledzenie potencjalnej ofiary.
Przestępcy podążają za posiadaczem
breloczka z chipem do miejsca jego zamieszkania. Tam dochodzi do
rozpoznania i gdy tylko nadarza się okazja, złodzieje dokonują
włamania. Breloczek z chipem umożliwia
dokładne określenie pozycji, w której znajduje się ofiara, więc bandyci
mają pewność, że mogą spokojnie plądrować mieszkanie. Jak informują
policjanci, procederem zajmują się złodzieje rumuńskiego pochodzenia.
Policjanci apelują, aby pod żadnym pozorem nie przyjmować tego typu
prezentów. Jest to bardzo ważna wiadomość: proszę rozesłać do znajomych, aby poinformowali swoje dzieci o tym, że
nie można brać żadnych breloczków a unikniemy
nieszczęścia.
WOŚP, dzięki ludziom dobrej woli, uratowała wiele istnień ludzkich, zwłaszcza tych najmłodszych.
Wiedzą o tym młode mamusie i doceniają rolę respiratorów dostarczonych przez WOŚP do szpitali. Szpitale i pacjenci korzystają z wielu rodzajów sprzętu ratującego zdrowie i życie, który pochodzi właśnie od WOŚP.
To bardzo przykre, że ta fundacja i ludzie niosący bezinteresowną pomoc, są tak bezpardonowo atakowani. Po tylu latach, można zadać sobie pytanie: czy WOŚP atakowana jest bezinteresownie, czy komuś przeszkadza? Przecież była wielokrotnie kontrolowana, a kontrole nie wykryły żadnych nieprawidłowości.
Marzy mi się współpraca wszystkich fundacji w czynieniu dobra. A i księżulkowie mogliby jedną, "tacę" w tym dniu przeznaczyć dla polskich dzieci i starców. Chyba nikt nie pożałowałby "grosza" na tak szlachetny cel. Tutaj są m.in. rozliczenia WOŚP, również z poprzednich lat. Także ile zarabia J. Owsiak: http://www.wosp.org.pl/fundacja/rozliczenia_finansowe Oby wszystkie fundacje były tak transparentne.
Szanowni krzykacze! Zechciejcie przeczytać ustawę o zbiórkach publicznych:
http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-15-marca-1933-r-o-zbiorkach-publicznych/ Ze zrozumieniem oczywiście. Dowiecie się, że:"Osoby, organizujące lub przeprowadzające zbiórkę, nie mogą za swe czynności otrzymywać wynagrodzenia". Jeśli nie chcecie pomóc, przynajmniej nie przeszkadzajcie ludziom dobrej woli! Życzę szanownym krzykaczom jak najwięcej zdrowia, nieulegania wypadkom i żeby nie starzeli się. Żeby nie musieli patrzeć z odrazą na sprzęt zakupiony przez WOŚP użyty do ratowania ich. Tyle jest człowiek wart ile drugiemu pomoże! ************************************************************************ PS. I jeszcze jedno: warto przeczytać ze zrozumieniem.
Szokujące zestawienie zarzutów i odpowiedzi (skopiowane):
Jeden z użytkowników serwisu wykop.pl
postanowił rozprawić się z oszczercami oczerniającymi WOŚP i Jurka
Owsiaka. Zawsze zabierają oni głos przed kolejnymi finałami orkiestry,
przy czym trudno właściwie wyjaśnić, dlaczego to robią
W ostatnich dniach przetoczyła się przez internet, w tym wykop, fala rozmaitych oskarżeń pod kierunkiem WOŚP. Przytłaczająca większość z nich to zwyczajne brednie
(nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu), oparte na doniesieniach
przypadkowych blogerów, polityków, telewizyjnych manipulacjach,
krążących w internecie obrazkach oraz zwyczajnych plotkach. W poniższym
tekście odnoszę się do tych zarzutów, niesprawdzonym kłamstwom
przeciwstawiając uźródłowione fakty. Do rzeczy.
Wyszczególnione przez matkę kurkę ogromne marnotrawstwo zebranych środków źródło:
Na
czym polega manipulacja? Autor pokazuje różnice pomiędzy przychodami a
wydatkami na sprzęt, sugerując, że zostały zmarnowane i/lub
rozkradzione. Są to kwoty... prawdziwe, problem w tym, że nijak nie
pokazują struktury finansów WOŚP: pokazują wyłącznie różnicę pomiędzy
całkowitymi przychodami (włącznie z dotacjami celowymi od sponsorów, np.
na zorganizowanie Woodstock) a wydatkami na sam sprzęt. Poza kupowaniem
sprzętu fundacja wydaje pieniądze na inne cele statutowe, np. programy
medyczne oraz szkolenie wolontariatu. Właściwym wskaźnikiem są różnice
pomiędzy przychodami z finału a wydatkami na cele statutowe:
Na
czym polega manipulacja? W zasadzie to nie jest manipulacja, a
zwyczajne kłamstwo. Budynek przedstawiony na zdjęciu to ośrodek
szkolenia wolontariatu, zwany czasem Uniwersytetem WOŚP. Jest to
własność fundacji, sam Owsiak w niej bywa, ale zdecydowanie w niej nie
mieszka :) Budynek można obejrzeć w galeriach zdjęć ze szkoleń
wolontariuszy, oraz na stronie http://szadowomlyn.pl Demotywator pokazujący dramatyczną niegospodarność WOŚP na tle Caritas
Na
czym polega manipulacja? Autor obrazka po stronie przychodów fundacji
zapisuje wszystko, włącznie z dotacjami sponsorskimi na Woodstock,
natomiast po stronie wydatków „na pomoc" zapisuje jedynie wydatki na
zakup sprzętu medycznego, pomijając pozostałe statutowe wydatki WOŚP,
np. programy medyczne. Przy Caritas wrzucono do jednego worka przychody
finansowe oraz rzeczowe, zarówno Caritas Polska, jak i Caritas
diecezjalnych, po stronie wydatków „na pomoc" zapisując 100 proc.
wydatków Caritas diecezjalnych, mimo że w sprawozdaniu nie jest
wyszczególnione, na co te wydatki poszły.
Jeśli weźmiemy pod
uwagę, że w 2008 i w 2010 roku WOŚP wydała na cele statutowe grubo
więcej niż zebrała na finałach, wybór akurat roku 2009 wydaje się czysto
przypadkowy.
Bilans 2009 WOŚP, strona 59: przychody z XVII finału
z wpłat pieniężnych: 42 191 283,90 strona 60: * wydatki na zaopatrzenie
placówek służby zdrowia i grup ratownictwa, hospicja i pomoc
indywidualną 26 176 505,13 * wydatki na Program Powszechnych
Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków 2 695 422,33 * Program Infant
Flow 82 664,38 * Program leczenia cukrzycy pompami insulinowymi 38
988,59 * wydatki na szkolenia medyczne i ośrodek wolontariatu 2 365
318,21 * wydatki na działalność pożytku publicznego 702 305,98 Razem: 32
061 204,62 zł, różnica: 10 mln złotych. Czy te pieniądze zostały
ukradzione? Nie. Strona 62: wynik finansowy ogółem wykazuje dochód 14
100 823,66 zł. Bilans Caritas Polska 2009, strona 64: wpływy finansowe
Caritas Polska 32 300 006,79 zł (w tym 9 567 589,29 zł z budżetu
państwa). Wydatki finansowe Caritas Polska na projekty krajowe: 21 442
013,77 zł. Wydatki finansowe Caritas Polska na projekty zagraniczne: 4
809 191,61 zł. Wydatki razem: 26 251 205,38 zł, różnica 6 mln złotych.
Brak danych na temat bilansu na koniec roku. Nawiązki sądowe zdefraudowane przez Orkiestrę. Źródło: 3obieg
Na
czym polega manipulacja? Tu nie ma manipulacji, to zwyczajne kłamstwo.
Od 1.01.2012r. nawiązki sądowe zasądzane są nie na fundacje tylko na
Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej będący
państwowym funduszem celowym, którego dysponentem jest minister
sprawiedliwości. Do 1.01.2012r. można było zasądzać nawiązki na różnego
rodzaju organizacje (źródło: ten sam link co wyżej), ich lista była
dostępna pod adresem http://ms.gov.pl/nawiazki/nawiazki.shtml, jednak
wraz ze zmianą prawa lista zniknęła.
Na szczęście jest webarchive,
dzięki któremu możemy zobaczyć ostatnią dostępną wersję strony z
11.10.2007r., a także pobrać samą listę. Autor artykułu podaje także
inny, niedziałający dziś link, prawdopodobnie w nadziei, że nikt tego
nie sprawdzi. Webarchive zarchiwizowało jednak również ten dokument,
dzięki czemu możemy pobrać listę z 26.10.2011 r. Jak nietrudno
sprawdzić, na żadnej z tych list fundacja WOŚP nie figuruje, co zamyka
sprawę nawiązek. Prawie zamyka, bo jest jeszcze jeden krążący w
internecie obrazek, skanartykuł pojawiający się również w źródłowym
paszkwilu na 3obieg.pl. Jak zwykle zarzut opiera się na bezmyślnym
przeklejaniu przypadkowych informacji, bez weryfikacji, o co w nich
chodzi. Na czym polega manipulacja?
Nawiązki na rzecz fundacji, o
których pisał 3obieg, wpisanych na wskazaną przez niego listę, dotyczyły
sprawców zdarzeń drogowych i można było je zasądzać tylko do 1.1.2012.
Tymczasem opisana w artykule sprawa odbyła się 12.11.2012, czyli grubo
po zmianie prawa, a sama sprawa dotyczy pomówienia, przy którym
pokrzywdzony może zażądać zadośćuczynienia na rzecz siebie, PCK lub
innego celu społecznego – ten pan najwyraźniej wybrał WOŚP. Jak wygląda
realizacja tego zadośćuczynienia? Winny pomówienia wykonuje zwyczajny
przelew na wskazane konto: z punktu widzenia fundacji ten przelew jest
„Przychody z darowizn rzeczowych i celowych” sprawozdania, przykładowo w
2012 roku jest ona na stronie 15, punkt 5b. Firma Owsiaka Złoty Melon wyprowadza pieniądze z WOŚP poprzez niejasne powiązania finansowe.
Na
czym polega manipulacja? Na słowie „niejasne" oraz sugestii, że ZM
należy do Owsiaka. Firma Złoty Melon jest w 100 proc. własnością WOŚP
(sprawozdanie finansowe, strona 21). Co za tym idzie, wszelkie zyski ze
Złotego Melona trafiają do właściciela, czyli właśnie fundacji. Celem
istnienia Złotego Melona jest prowadzenie działalności komercyjnej,
której OPP jako zwolniona z podatków prowadzić nie może: ZM sprzedaje
gadżety WOŚP-owe, koszulki itp., a także organizuje szkolenia komercyjne
dla firm, z czego zysk trafia na konto WOŚP. Sam Owsiak w Złotym
Melonie pełni jedynie funkcję prezesa zarządu: KRS. Woodstock jest
finansowany z pieniędzy pochodzących z puszek. Na czym polega
manipulacja? Na tym, że nie jest :) W zasadzie do obalenia tego kłamstwa
wystarczy treść punktu „Wyszczególnione przez matkę kurkę ogromne
marnotrawstwo zebranych środków”, ale skoro twierdzę, że nie jest
finansowany z puszek, to wypadałoby wskazać, skąd jest, skoro organizuje
go WOŚP. To akurat dość oczywiste: finansują go głównie sponsorzy,
kwota ta jest wykazana w sprawozdaniu, np. w 2012 roku, na stronie 15
czytamy: Przychody z darowizn rzeczowych i celowych: 11 219 740,70 zł.
Ze sprawozdania z 2009 r. na stronie 60 możemy dowiedzieć się, ile
kosztuje Woodstock: 2 661 877,57 zł w 2009 roku. Nawet jeśli dzisiaj
kosztuje dwukrotnie więcej (a nie kosztuje), to kwota darowizn od
sponsorów wystarcza w zupełności. Na marginesie: sponsorzy WOŚP. Sensacje od TV Republika
Na
czym polega manipulacja? Cóż, ten filmik to idealny przykład, na czym
nie powinno polegać dziennikarstwo: od początku do końca jest
oszczerstwem opierającym się na zmanipulowanym materiale.
1.
Fragment „w ogóle nie chce się tłumaczyć” – wycięto cały fragment
uzasadnienia, dlaczego pytanie dziennikarza dotyczące nieokreślonych
faktur mających udowodnić, że nie wyprowadza pieniędzy na lewo, jest z
dupy. Owsiak powiedział tam „nie sprzedaję broni do Syrii, mam wam
pokazać faktury, że nie sprzedaję broni do Syrii?".
2. „wyrzuca z konferencji” – z konferencji został wyrzucony dziennikarz, który władował się z kamerą w prywatną rozmowę.
3. „innych pozywa” – pozwany nie został dziennikarz, tylko bloger, który napisał trzy paszkwile oparte na jego rojeniach
4.
„skąd te nerwy?” – pokazują scenę, w której dziennikarz zostaje
wywalony za władowanie się z kamerą w prywatną rozmowę, te „nerwy” nie
mają nic wspólnego z rzekomymi przekrętami.
5. „Owsiak oficjalnie
nie jest zatrudniony, pensję za etat dostaje jego żona” – dokładnie tak
jest, ta pozycja stoi jak wół w sprawozdaniach od minimum sześciu lat.
Co ciekawe, jest wyszczególniona, mimo że wcale nie musi, bo
wystarczyłoby jej zawarcie w pozycji „pracownicy etatowi”.
6.
„firmą Złoty Melon Jerzego Owsiaka” – a tu już ewidentne kłamstwo, bo
Złoty Melon to firma WOŚP, a nie Owsiaka, co pokazałem wyżej.
7.
„faktury wystawiane przez tę firmę są nieujawniane przez Jerzego
Owsiaka” – prywatne spółki mają obowiązek spowiadania się z faktur przed
skarbówką, a nie przed przypadkowymi dziennikarzami, to raz. Dwa, na
czym opierają swoje zarzuty pseudodziennikarze, skoro faktur nie
widzieli? Na rewelacjach Matki Kurki?
8. „powinien ujawnić
faktury, żeby jasne było, że MC i ZM nie wykonują zleceń dla WOŚP” –
przecież te firmy wykonują zlecenia dla WOŚP, od tego właśnie są. Jakie
zlecenia? Produkcja i sprzedaż gadżetów (ZM), produkcja wydawnictw i
obsługa medialna (MC). Dlaczego firmy? Bo fundacje takie jak WOŚP nie
mogą prowadzić działalności gospodarczej. Całe te „powiązania” mogą być
spiskiem tylko dla totalnego ignoranta.
9. „pieniądze z puszek
trafiają do kieszeni Jurka Owsiaka” – chyba niezbyt dokładnie badali te
sprawozdania finansowe, że nie znaleźli wyszczególnienia, ile zbiera się
na finale i ile jest wydawane na cele statutowe – wykazałem to wyżej.
10.
„ściga niezależne media” – no sorry, ale jeśli „niezależne medium”
uprawia kłamliwą propagandę, to nie ma powodu, żeby ich lubić. Owsiak bierze pieniądze za pracę w WOŚP
Nie
bierze. Członkowie zarządu fundacji nie dostają wynagrodzeń za pracę w
zarządzie, w sprawozdaniu po prostu nie ma takiej kwoty. Na stronie
piętnastej tegoż sprawozdania znajduje się pozycja: Łączna kwota
wypłaconych wynagrodzeń brutto członkom zarządu: 166 156,42 zł. Nie jest
to jednak kwota za pracę w zarządzie, ponieważ linijkę dalej czytamy:
pozycja zawiera wynagrodzenie za pracę w charakterze dyrektora ds.
medycznych i administracyjnych. Są to dwa pełne etaty, poza pracą w
zarządzie. Organizowanie finałów WOŚP to ogromne koszty ponoszone przez podatników
Te
rzekome koszty to TVP, służby, wydatki samorządów. Kolejno: TVP na WOŚP
zarabia, Finał ma dużą oglądalność, więc reklamy pomiędzy wejściami
swoje kosztują. Ponadto organizacje pożytku publicznego mają prawo do
darmowej emisji swoich kampanii społecznych na antenie TVP. WOŚP nie
jest jedyną organizacją, która z tego korzysta.
Służby: koncerty
finałowe WOŚP nie są imprezami podwyższonego ryzyka w sensie ustawy o
bezpieczeństwie imprez masowych, więc służb (zwłaszcza policji)
zwyczajnie na nich nie ma. Zazwyczaj (we wszystkich mniejszych miastach)
w ogóle nie są imprezami masowymi, a tam, gdzie są do ich
zabezpieczenia wystarczą służby porządkowe (tzn. ochrona i
wolontariusze).
Samorządy: tutaj sprawa ma dwa odcienie. Z jednej
strony samorządy, zgodnie z art. 9.1. ustawy o samorządzie terytorialnym
mogą zlecać wykonanie swoich ustawowych zadań organizacjom
pozarządowym, a w art. 7.1 tej ustawy jest zapisane zadanie wspierania
kultury. Co to oznacza? To, że samorządy mają prawo do dofinansowania
niektórych elementów finałowych, w szczególności mogą ponieść koszty
zorganizowania koncertu (ale nie np. wyżywienia). Z drugiej jednak
strony sztaby działają na podstawie regulaminu określonego przez
fundację, którego punkt 37. twierdzi: wszystkie środki finansowe
potrzebne na zorganizowanie i przeprowadzenie zbiórki publicznej oraz
imprez jej towarzyszących powinny pochodzić od sponsorów. Znany mi jest
przypadek odrzucenia rozliczenia finansowego sztabu przez fundację ze
względu na nieuzasadniony wydatek urzędu miasta, szef sztabu musiał
przelew zwrócić i – długo po finale – organizować sponsorów na brakującą
kwotę.
Co do kosztów organizacji ogólnie, regulamin w punkcie
36.1. jest jasny: szef sztabu zobowiązany jest do maksymalnej
oszczędności środków finansowych przeznaczonych na zorganizowanie
zbiórki publicznej i imprez jej towarzyszących, tj. do minimalizowania
jej kosztów. Zobacz więcej na temat rozliczeń WOŚP na wykop.pl
Z okazji Nowego 2015 roku, życzę: oprócz pogody i szczęścia: dobrego zdrowia,
sukcesów w pracy, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona
prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień,
drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy,
genialnych pomysłów, niskich
podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na
loterii, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, pozytywnej aury,
pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych
wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i jeśli są - wnuków, punktualnych pociągów,
świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, szczęścia w życiu osobistym, powodzenia
u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych
decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego
portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań,
miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, bogatego wujka,
błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej
pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy,
mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu
niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak
najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma
sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, jeszcze stu lat życia,
końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich wygranych,
ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych
znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby,
najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, jeszcze lepszego dentysty, radosnych świąt, serca jak
dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń,
mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia
wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody,
dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania
pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, uroku osobistego, mnóstwa
prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci,
udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, Nagrody Nobla, większości w parlamencie,
miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży,
złotej jesieni, poczucia humoru, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej
zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy
z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących
przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca,
pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w
każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych
ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych
poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu,
beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu,
wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od
codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych
komplementów, wszelkiej pomyślności, spełnienia wszystkich marzeń, internetu wolnego od chamstwa i cenzury, codziennych
atrakcji, świetlanej
przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce,
miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw,
przychylności bożej, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy,
piwniczki pełnej wina i dobrych nalewek, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji,
ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco,
zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni,
niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców,
miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka,
rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego
rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem,
długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba,
wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w
interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności
nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w
zdrowym ciele – zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość,
podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny…
Jeśli o czymś zapomniałem,
tego też Wszystkim życzę!