czwartek, 16 czerwca 2011

Damscy nekrobokserzy kalają pamięć śp. B. Blidy. Co na to PO?


     Chyba to najlepsza nazwa dla ludzi wciąż szkalujących śp. Barbarę Blidę. Minęły już cztery lata od jej tragicznej śmierci a emocje nie opadają. Nie było żadnych dowodów jej winy. Jeśli już ktoś chciał koniecznie ją przesłuchać, wystarczyło wysłać wezwanie a nie nasyłać o świcie uzbrojonych osiłków.
     Pomijając domniemanie niewinności, brak dowodów winy nie przeszkadza politykom i sympatykom PiS w kalaniu pamięci tragicznie zmarłej osoby. Zaczęła pani poseł Kempa wkrótce po tragedii, powtarzają inni. Sporo mamy przykładów w ostatnich dniach. M.in. pan prezes Kaczyński i pan Z. Ziobro, nawet "autorytet" - pan Kurski. Ten ostatni nie słynie z prawdomówności: http://www.youtube.com/watch?v=me2l6uhz5Vs  Inni PiS-owcy także.
     Zarzucają SLD wykorzystywanie tragicznej śmierci Barbary Blidy w kampanii wyborczej. Sami raczą nie wspominać co robią każdego 10-tego dnia miesiąca. Kali się kłania! Otóż komisję powołano już dawno. Prace jej trwały długo ale ta komisja jako jedyna ma szanse pozostać w świadomości Polaków, że coś wyjaśniła i  pieniądze podatnika nie zostały zmarnowane. Ma szanse ale to zależy od PO czy poprze wniosek.
     Politycy PiS sami twierdzili, że jeśli ktoś jest niewinny, to nie ma czego się obawiać. Więc po co ten jazgot? Przykrycie strachu? Wygląda na to, że są powody aby bardzo się bać: http://tiny.pl/ht64v  Niestety, stronę usunięto pod koniec 2015 r., (is fecit cui prodest)), ale udało się ją częściowo odzyskać: https://web.archive.org/web/20150712001843/http://bblida.tumblr.com:80/ 
i to: https://web.archive.org/web/20130601083648/http://bblida.tumblr.com/archive  (mój dopisek)
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/95344,nie-bylo-dowodow-na-przestepstwa-blidy.html. Może się jednak okazać, że pan prezes PiS ma rację szydząc bo może mieć poczucie bezkarności. Może zdarzyć się, że pan Kaczyński oraz pan Ziobro nie staną przed Trybunałem Stanu bo Platforma obywatelska nie poprze SLD oraz sejmowej komisji śledczej badającej tę tragiczną sprawę.
     To będzie będzie test uczciwości dla pana premiera Tuska i Platformy Obywatelskiej. Poprzeć sprawę nad którą tak długo pracowała komisja sejmowa? Czy nie poprzeć? Wyborcy! Zapamiętajcie!
     Uczciwość nakazuje poparcie. Wyrachowanie mówi coś innego: zdołowanie PiS nie leży w interesie Platformy. Gdyby PiS nie było, PO musiałaby wymyślić jakiś podobny straszak Z powodu istnienia silnego PiS, Platforma wciąż ma wysokie poparcie i nie musi się zbytnio o nie starać. A to dlatego, że Polacy wciąż pamiętają haniebne rządy PiS i spółki z nieograniczoną nieodpowiedzialnością. Po prostu nie chcą powrotu PiS do władzy i tzw. IV RP. Nie bez powodu w 2007 r. grubo ponad milion sympatyków SLD poparło Platformę w wyborach parlamentarnych. Przecież nie z miłości do Platformy.
    Jeśliby teraz okazało się, że nie ma już straszaka w postaci PiS, mogłoby się okazać, że sympatie wyborców są inne niż wskazują sondaże. Wyrachowany polityk, pan Tusk doskonale wie o tym. Niedawno straszył koalicją SLD z PiS. Teraz ma okazję pokazać czyim jest "koalicjantem" w walce o prawdę i wyjaśnienie sprawy do końca. Nie zdziwmy się jednak jeśli po wyborach powstanie PO-PiS.
    Może też być i tak, że PO zatrzyma sobie tę "amunicję" na wypadek spadku swoich notowań w sondażach. Np. po jakiejś głośniejszej aferze lub skompromitowaniu się złym rządzeniem.
  
PS. To jeden z odcinków filmu "Wszystkie ręce umyte". 



PS 2. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13590888,Wpadka_prokuratury___Alexis__prawomocnie_uniewinniona.html

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/96408,kto-starl-odciski-z-broni-barbary-blidy.html

21 komentarzy:

  1. Tusk nie boi się Kaczyńskiego ni cholery, mówię Ci! Ma go za durnia, albo się z nim dogadał, w co wątpię.
    Jedynym facetem, którego Tusk realnie się boi jest Palikot. Boi się, bo akurat tamten wie, co było grane i nie daj panie Boże, szerzej otworzy gębę.
    Co do Blidy, to ja w ogóle nie mam słów. IV RP, jego mać! Z kaczorami i ziobrami u władzy! Brr!
    Tak czy siak, to głosując na PiS albo PO głosuje się przeciwko temu państwu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądzisz, że jedynie SLD. To chyba lekka przesada. Może warto przed każdym wrzuceniem głosu do urny zrobić prywatne posumowanie nie tylko władzy, ale i opozycji. Bilans może być ciekawy i zastanawiający. Nie przypominam sobie kampanii wyborczej by kandydaci do władzy nie obiecywali zbawienia kraju. Sądzisz, że i teraz to się uda?
    A prawda, jest jeszcze solidne wytykanie wpadek władzy. Z tym u nas jakby najłatwiej. Jak twierdzom niektórzy tylko z wpadkami władzy najłatwiej. No to trwa licytacja kto ich miał choć ociupinkę mniej. Tylko PIS bawi się w opozycję wzorując się na dawnej opozycji z lat PRL-u. W końcu jak twierdzą niektórzy czas na naukę nigdy się nie kończy. A i nie wszyscy naukowcami mogą zostać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz krzywdę pani Blidzie. Kobieta nie żyje. Samobójczą śmiercią zginęła. Prokuratura ma głos, nie tacy jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odp. na komentarz z godz. 14.51 Proszę zauważyć że to nie ja ją szkaluję. Uważam że krzywdę jej robią ci którzy opluwają ją choć nie było dowodów jej winy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry tekst , choć nie wszystkie tezy są dla mnie jasne . Dlaczego wszystkie partie prawicowe boją się koalicji z Lewicą ? Przez Napieralskiego czy dlatego że wracają dinozaury SLD ?
    ------------------------------
    dennise

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z Lewicą nie mogliby tak kręcić lodów. Za SLD jak się okazuje tych afer nie było dużo w porównaniu z rządami prawicy.

      Usuń
    2. Nie wiem czy się boją. To SLD nie chce koalicji z prawicą. Ma swój program.

      Usuń
  6. Partie prawicowe są sobie bliższe niż lewica która znacznie bardziej różni się od nich. Zaś one same od siebie nie bardzo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Można bardzo nie lubić J. Kaczyńskiego czy Z. Ziobrę. Myślę, że żadnemu z nich nie można zarzucić jednak akceptacji patologicznych sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości. Popełniali błędy, miotali się ale próbowali coś zmienić w niewydolnym, wrogim zwykłemu obywatelowi wymiarem sprawiedliwości, który jest ostoją dla osaczającego zwykłych ludzi struktur państwa. Zmanipulowani ludzie mogą przestać myśleć i niech działają przeciwko sobie obrzucając błotem tych polityków, którzy bardzo narazili się ludziom wymiaru sprawiedliwości. Choć teoretycznie rzecz ujmując, zwykli obywatele powinni być bardzo zainteresowani porządkowaniem wymiaru sprawiedliwości niezależnie od tego czy lubią, czy nie określonych polityków. Dla ludzi zainteresowanych utrzymaniem obecnego stanu rzeczy każda okazja, każdy sposób będzie dobry, by zdyskredytować tych, którzy są niewygodni dla układów i całego, chorego systemu. Komisja śledcza do spraw wyjaśnienia okoliczności śmierci byłej posłanki jest rodzajem zabawy dużych ludzi w uprawianie polityki i prowadzenie śledztwa, jest dowodem na to, że w Polsce są równi i równiejsi. W Polsce są miliony ludzi poszkodowanych przez aparat państwa i samorządów. Niedopuszczalne działania, naruszające prawo bardzo często odbywają się nadal. Taki stan rzeczy nie interesuje w zasadzie nikogo z żadnych władz. Co innego, gdy chodzi o osobę, która była politykiem i odebrała sobie życie w trakcie wizyty u niej w domu przedstawicieli służb państwowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są niewinni, nie m mają się czego obawiać. Kto tak mówił?

      Usuń
    2. Bardzo dobrze przedstawione stanowisko w tej sprawie. Te sądy są nieudolne, a dowodem na to jest również ta sprawa, która nie znalazła żadnego zakonczenia

      Usuń
  8. Powiem krótko jako prosty człowiek że nikt bez winy nie odbierze sobie życia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jesteś prosty człowiek ale przede wszystkim prostak. Niejeden niewinny człowiek pozbawił się życia. Zwłaszcza zaszczuty.

      Antyprostak

      Usuń
  9. Skopiowane z forum:
    PiS = Paranoicy i Stuknięci.
    Z pewnością śmierć Barbary Blidy nie była przypadkowa.
    Jest rok 2006. Kaczyński setki razy powtarza że w Polsce działa
    UKŁAD. Pozostaje tylko go znależć. Pada na Barbarę Kmiecik. Jest
    dość zamożna i zna polityków. Pasuje idealne. Zostaje aresztowana.
    Dowodów nie ma. Ale Kaczyński, tak jak Stalin, wie co robić aby
    się przyznała i jeszcze wrobiła kogoś z opozycji. Jeżeli to zrobi
    będzie wolna. Jeżeli nie, siepacze IV RP grożą wieloletnim
    więzieniem i aresztowaniem męża i córki. Kmiecik pęka. Naprędce
    wymyśla historyjkę, że przyjaciółce Blidzie wręczyła pieniądze
    które następnie w formie łapówki trafiły w ręce Dyrektora RSW aby
    ten umorzył odsetki Kmiecik. Właśnie tego oprawcom IVRP było
    trzeba. Nawet im nie przeszkadza, że to bez sensu. No bo po co
    tu pośrednictwo Blidy.
    Barbara Blida już wie że ją śledzą, podejrzewa że telefon jest
    na podsłuchu. W kwietniu 2007r o świcie pod jej dom podjeżdzają
    samochody z których wyskakują ludzie w kominiarkach i z ostrą
    bronią. Ustawiane są kamery. Blida oczami wyobrażni widzi
    wyprowadzanie w kajdankach z domu, włączone kamery, wstyd,
    wieloletnie więzienie, całonocne przesłuchania, brak kontaktu z
    rodziną. Wpada w panikę - przecież jest niewina. Ale wie że
    IV RP jak zechce, to każdy się przyzna do wszystkiego, nawet że
    jest wielbłądem. Do domu wpadają agenci. Pada strzał. Do dziś
    nie wiadomo jak Blida zginęła. Wiele wskazuje na to że chciała
    tylko lekko się zranić aby uniknąć wyprowadzenia w kajdankach.

    Gdy Blida już nie żyła do Kaczmarka zadzwonił Zbigniew Ziobro.
    Minister sprawiedliwości miał powiedzieć: - Janusz ratuj,
    przecież wiesz, jak my tam mieliśmy krucho dowodowo.
    Janusz Kaczmarek przed komisją śledczą powiedział, że sprzeciwiał
    się akcji ABW w domu byłej minister budownictwa. Jego zdaniem,
    nie było dowodów, że Blida popełniła przestępstwo.
    Po trwającym prawie sześć lat procesie śledczy, którzy oskarżali
    Kmiecik przegrali przed sądem. Sąd uznał że Kmiecik jest niewinna.
    Tym samym sąd uznał,że nie było powodów do aresztowania Barbary Blidy.

    Na grobie Basi Blidy często leżą świeże kwiaty. Odeszła w kwiecie
    wieku, w pełni sił. Aż chce się wyć. Dlaczego IV RP była tak
    okrutna. Dlaczego nas Normalnych Polaków to spotkało.
    Basia Blida nie żyje bo miała pecha. IV RP przecież musiała
    udowodnić że UKŁAD istnieje. Padło na nią.
    A Jarosław Kaczyński ma się dobrze. Nawet żartuje. Kupiłem kożuch.
    Jak mnie wyślą na syberię to się przyda. zwiń

    OdpowiedzUsuń
  10. Też z forum:
    Prawdziwa twarz IV RP. - PARANOJA.
    Przykładem jest sprawa Marii S., którą aresztowano i poczekano
    na termin porodu, by przesłuchać ją w dniu rozwiązania. Dziecko
    umieszczono w Domu Matki i Dziecka przy więzieniu w
    Grudziądzu, kobieta przez cały pobyt w areszcie nie miała prawa
    do widzeń z rodziną, nawet w obecności funkcjonariuszy.
    "Nie odstąpiono od przesłuchania mimo porodu w toku", napisał
    rzecznik, uznając, że "niektóre czynności procesowe
    prowadzone wobec pani S. mają postać nieludzkiego i okrutnego
    traktowania". Maria S. była księgową lobbysty Marka Dochnala i
    traktowano ją z większa brutalnością, bo ludzie min. Ziobry uznali,
    że uda się zdobyć jakieś zarzuty na przeciwników politycznych.
    http://wiadomosci.wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. MAM PODGLĄD NIE MAM GŁOSU W TEMACIE KURSKI KATRA GERTYCH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego tak się stało. Było dobrze. Pewnie jakiś problem techniczny. Ale linka zmieniłem i jest dobrze. Dzięki za zwrócenie uwagi! Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Blidowa zamiast z godnością bronić swej racji strzeliła sobie jak zwykły tchórz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem wytarła odciski palców z broni i zmieniła kurtkę funkcjonariuszce.

      Usuń
  13. Podaj proszę swój adres zamieszkania to wezwę karetkę i kaftanem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda niemiła? Nie moja wina. A pogróżki mam tam gdzie i ciebie. Podobnie jak tych, którzy grożą mi śmiercią.

      Usuń