wtorek, 12 kwietnia 2011

Pomnik śp. prezydenta? Za jakie wybitne czyny?

W ponadtysiącletniej historii, Polska miała wielu znakomitych władców i bohaterów. Nie wszyscy zostali uhonorowani pomnikami. Nie wszyscy nawet zostali pochowani jak należałoby zmarłych władców pochować. Np. do dziś nie sprowadzono do Polski prochów króla Bolesława Śmiałego, zwanego też Szczodrym.

Można go różnie oceniać, ale był królem Polski i powinien spocząć na Wawelu. O wiele gorszy władca, ten od którego zaczęło się osłabienie i nieszczęścia Rzeczypospolitej, ma kolumnę w Warszawie.

Śp. Prezydent RP Lech Kaczyński został pochowany na Wawelu, razem władcami i najwybitniejszymi Polakami. Czy należał do najwybitniejszych? Coraz częściej i głośniej, PiS wraz z sympatykami domaga się pomnika dla niego. Jakoś nikt w sensowny sposób nie uzasadnia za jakie wybitne czyny miałby być uhonorowany pomnikiem, podobnie jak przed rokiem pochówkiem na Wawelu.

Kilka razy pytałem na forach internetowych jakich wielkich czynów dokonał śp. prezydent. Sensownej odpowiedzi nie było. Były tylko takie których przytaczać nie nie ma sensu lub po prostu nie wypada. W tym sporo inwektyw.

Może należałoby poczekać dłużej? Opadłyby do tej pory emocje i można by podejść do sprawy w racjonalny sposób. Może należałoby też poczekać na zakończenie polskich dochodzeń w sprawie katastrofy? Tym bardziej, że nie brak poszlak kojarzących się raczej z Nagrodą Darwina.

21 komentarzy:

  1. Dokładnie, nikt nie potrafi podać żadnego racjonalnego powodu (poza tym że nie żyje) dla którego Kaczyński miałby dostać pomnik, ba jeszcze chcą ten pomnik koło pałacu prezydenckiego stawiać. Szkoda gadać naprawde, człowiek który przez całą prezydenture zrobił może z 2-3 dobre rzeczy, ale zupełnie nie wyróżniające go w stosunku do reszty prezydentów ma dostać pomnik, ehh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpakował i zlikwidował bandę oszołomów prowadzących Polskę na skraj wojny ze wszystkimi sąsiadami.

      Usuń
    2. Za Muzeum Powstania Warszawskiego np. i wiele inny inicjatyw ważnych dla pamięci narodowej na które wszyscy pozostali się nie zdobyli.
      Może też za to że to On właśnie przez niepełną kadencję przesłał projektów ustaw więcej niż każdy z pozostałych. Na dodatek najwięcej % z nich zostało przyjętych przez Sejm i to przy braku większości PiS.
      Fajno że dałeś mi możliwość poinformowania innych o tych faktach. Dzięki

      Usuń
    3. Muzeum Powstania Warszawskiego powstało dzięki uporowi Ołdakowskiego, który wreszcie przekonał Kaczyńskiego.

      Usuń
  2. Chyba jedyną jego "zasługą" dla Polski był sposób w jaki zginął. Na pięcioletnie odczekanie PiS na pewno sobie nie pozwoli, bo po tak "długi" okresie nikt go już pewnie nie będzie pamiętał, podobnie jak PiSu, a i różne ciekawe fakty mogą zostać ujawnione, ciekawe nie dla PiSu. Pośpiech i ich strony wydaje się zrozumiały. Poza tym pomaga im w bieżącej "polityce". Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki! Również pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak to za co!!! bo był bratem głupszego i mściwego brata,a co on z siebie i swojego steku wydali to święte

    OdpowiedzUsuń
  5. POlecam wam oleum konopne zamiast konopi indyjskich
    http://www.youtube.com/watch?v=TKqLhDCkrgw

    OdpowiedzUsuń
  6. http://www.youtube.com/watch?v=N1BKO2ISHkY

    OdpowiedzUsuń
  7. Pochówek na Wawelu to i tak za dużo! Rok temu mój syn chciał protestować przeciwko pochówkowi na Wawelu- odradziłam z szacunku dla powagi chwili, mimo iż sama uważałam, skoro Archikatedra św. Jana była godnym miejscem dla kardynała Wyszyńskiego nie przyniosłaby ujmy prezydentowi Kaczyńskiemu, ale i dlatego, że skoro zapadła decyzja to nie znajdzie się taki, który ją cofnie. Nie przemawia do mnie argument śmierci w karastrofie- z prostego powodu- tam zginął jeszcze prezydent Kaczorowski! też prezydent i też leciał upamiętnić tę samą rocznicę!- i jeszcze jedno nasz rodak -Karol Wojtyła - jakże skromne miał życzenia względem pochówku a ile dał Polsce w porównaniu z p. prezydentem?-

    OdpowiedzUsuń
  8. Śp. prezydent wybierał się do Katynia przed wyborami, podobnie jak w 2007 r. Szkoda. Mogli wszyscy żyć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śp.Lech Kaczyński jedno czego dokonał,to będąc Prezydentem Stolicy wyremontował budynek,w którym powstało muzeum Armii Krajowej.Był bardzo zdziwiony,gdy dowiedział się,że jest już muzeum AK,tylko jest niedofinansowane.Oczywiście wcześniejsza pani dyrektor została odwołana,a na jej miejsce powołany były poseł Pis-u - obecnie PJN-u.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się,że Prezydent mający 16% poparcia w chwili katastrofy ma prawo:
    - być pochowany na Powązkach
    - niekoniecznie często występować w publikacjach historycznych...dla dobra naszego(chodzi mi o to,że dzieci będą nas uważały za idiotów,którzy wybrali Lecha na urząd prezydenta.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Probusie!!!jak to przecież był bratem "wielkiego brata"Jarosława a to się liczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybciej uwierzę w to że jest wysoki niż wielki. Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Witaj:) Nie znajdziesz odpowiedzi, bo takowej nie ma. No, chyba,że za zasługę uznamy iż razem z bratem osiągnęli to, co dawni koronowani władcy.Sprawowali rodzinną władzę.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z sieci:Z Lechu to był gość !
    Warszawa, rok 2020. Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.
    - Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana
    Krakowskim Przedmieściem mówi pani nauczycielka.
    - Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
    - Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego,
    tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
    - Psze pani, a co to za budynek?
    - To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki.
    Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
    - Kogoś tu ukrzyżowali?
    - Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
    - Nie wiemy, psze pani.
    - No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
    - No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje
    o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
    - Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
    - Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
    - Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci
    pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać.
    Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
    - Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
    - Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka,
    która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
    - A ten mniejszy krzyż to skąd?
    - Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
    - Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
    - Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
    - Psze pani, a co to jest fresk?
    - Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
    - Ja nie widziałem.
    - Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne
    Lecha Kaczyńskiego?
    - Nie, bo byłem wtedy chory.
    - A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
    - Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu
    berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
    - Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
    - Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
    - Ooo, a co to są za tablice?
    - To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.
    - Stacja 7" Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi " - fajne !
    - A patrzcie tu: "Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany"!
    - No już starczy, musimy iść dalej .mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
    - O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
    - Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
    - A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
    - To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego.
    Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
    - Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
    - No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta,
    ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...
    zwiń

    OdpowiedzUsuń
  14. Sądzę,że Kaczyński wysoko mierzy,lot orła.jak wybuduje pomnik dla brata,to pewno spodziewa się cudów-)A mógłby sobie wybudować go u siebie przed domem na własnej posesji.

    OdpowiedzUsuń