wtorek, 26 kwietnia 2011

Polskie rakiety GROM w Gruzji - przeczytane w "Angorze"


Wspominano o tym na forach internetowych. Oczywiście zdania były podzielone. Także w komentarzach (również  w blogu) dotyczących innych tematów wspominano o tym.    Może ten artykuł z "Angory" poszerzy wiedzę na ten temat. Komentarz chyba zbyteczny.           Najbardziej przykre, że zmarnowano osiągnięcie polskiego wywiadu.
Ktoś inny odpowiadałby za to. Także za naruszenie gotowości obronnej RP.
Z pewnością Rosjanie będą lepiej strzec swoich tajemnic i częściej zmieniać kody.

                                                             

25 komentarzy:

  1. No to już mamy odpowiedź na Twoje pytanie za jakie wybitne czyny? pomnik się należy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co tak kłamać?oszukiwć ludzi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłem sprawę opisać ale celowo zeskanowałem artykuł aby "PiSolubni" to widzieli i żeby nikt nie twierdził że kłamię i oszukuję. Jeśli dla kogoś "białe nie jest białe a czarne nie jest czarne", nic na to nie poradzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piso-lubni nie przyjmują do wiadomości mozliwości czytania artykułów z GW :) Mam znajomego - który jest fanatykiem spisku smoleńskiego i zdrajców w rządzie. Odmówił nawet czytania artykułu krytykującego to samo co on tylko z tego powodu że był zawieszony na "Nowym Ekranie". Uzasadnił że naczelny to były UBEK i zdrajca. I weź gadaj z takim :P

      Usuń
  4. Czy to nie dziwne? delikatnie mówiąc że CBA w wątpliwy sposób kupiło wątpliwy dom p. Kwaśniewskich?, zrobiło z p. Marczuk i Sawickiej łapówkarki wszech czasów! a nie wspomniały o tym?- Prawo i służby działają w jedną stronę! dlaczego ludzie mający dostep do tajemnic rangi państwowej mogą kandydować i brylować-dlaczego nikt! nie protestuje!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałem kiedyś o tym domu. Chciano p. Kwaśniewskich "wrobić" w przekręt. Prowokacja nie udała się i zmarnowano wielkie sumy z kieszeni podatnika. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam! Ty czytałeś, Polacy czytali i co nam z tego skoro to tajemnica poliszynela!- 10- tego bedą znów okupować pałac z agentem Tomkirm na czele!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałem pojęcia o sprawie, dzięki za zamieszczenie skanu. Lech Kaczyński mąż stanu - Trybunału Stanu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Probusie pierwszy wątek który wszedł mi-na temat jestem po przeczytaniu skanu porażony!gdzie ja żyję?co to wogóle jest?- z jakiej dupy pomnik? ale ja o tobie chciałem-dlaczego Napieralski?- Miller względnie dobrze wyraża się o rządzie, Oleksy będzie kandydował jak go Napieralski poprosi, Olejniczak się wypisał bo go nie ma, kontrowersyjna Senyszyn zamilkła a z Kalisza zrobiliście autsaidera- SLD to Napieralski!-bez wyrazu, bez przekonań, bez pomysłów na Polskę- jedyne co mówi -polityka miłośssci zapożyczona od PO- nie tędy droga!pomysły dla ludzi nie jabłka i cudze pomysły!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam!
    Nie słyszałem żeby pan Olejniczak odszedł z SLD. Został europosłem właśnie z listy SLD i z niej kandydował na prezydenta Warszawy. Pan Oleksy, moim zdaniem, powinien odejść z polityki choć wiele dobrego uczynił ale jedną bardzo złą u pana Gudzowatego. L. Miller raczej jest obiektywny ws. rządu Tuska. Pochwali tylko gdy jest za co, także krytykuje. Wypowiedzi ma nieraz kąśliwe ale bardzo celne. Zechciej zauważyć. Pan Kalisz chyba nie jest outsiderem a SLD, chyba najczęściej widzę go w TV spośród nich. Ostatnio go krytykowałem na forum za wypowiedź o zbyt niskich zarobkach posłów. Wcześniej za udział w imprezie popierającej pana Palikota który nieco wcześniej twierdził że zniszczy SLD. Nie powiedziałbym żeby G. Napieralski był bez wyrazu i przekonań. Zachciej zauważyć jak jest krytykowany przez adwersarzy politycznych. Cenię w nim przede wszystkim to że zachowuje się spokojnie i gdy krytykuje to przedstawia sposób na lepsze rozwiązanie problemu.
    Dzięki za komentarz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Probusie witaj! Nie twierdziłem że W.Olejniczak odszedł z SLD wiem gdzie jest i z czyjego nadania- ale europosłowie innych partii pojawiają się w naszych mediach raczej częściej niż rzadziej!a on sporadycznie- chciałem tylko zwrócić twoją uwagę na to że bacznie obserwując partię do której próbujesz mnie przekonać widzę nieskładność, rozbicie, podziały i wielogłos- to powiedz mi ta gama glosów czy też rozdźwięk- to gama pozyskania szerszego grona wyborców czy dowód na to że przywódca słaby?- Ilu ludzi tyle zdań!? Trudno zaorać pole jeśli każdy koń ciągnie w inną stronę! a co dopiero reformować państwo! a tego chyba chcesz? bo ja tak!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj!
    Czy możesz wskazać partie która lepiej rządziła od SLD i masz pewność że będzie to robić lepiej. taką w której nie zdarzyły się afery i skandale? Tylko SLD jest partią która po swoich rządach przekazywała następcom państwo w lepszym stanie niż zastawała po poprzednikach. Zaprzeczysz? Wolałbym oczywiście żeby wszystko było w zgodzie między działaczami SLD i żeby nie stwarzali nikomu pożywki do krytyki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Eee... Agora. Zresztą bez dokumentów każdy może sobie wypisywać co chce. A ja słyszałem, że Tusk sprzedał Mongolii wagony kolejowe, żebyratować budżet. I co...?

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie "Agora" a "Angora". Radzę dowiedzieć się o tym przed ocenianiem. Poza tym gdyby pisali nieprawdę już dawno znaleźliby się przed sądem.

    OdpowiedzUsuń
  14. I jeszcze się bałwany chwalą że zniszczyli WSI!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. precz z czerwoną hołotą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Precz z czarną i brunatną głupotą!

      Usuń
  16. No coz napisac mozna wszystko szczegolnie w Angorze,jak sie to ma do prawdy nie wiem ale wątpie mocno byśmy byli tacy dzielni i kradli Rosjanom kody,skoro wiekszosc tak naprawde dla nich pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hihi zatwierdzasz komentarze,no prosze jakie piekne sowieckie wzorce,zawsze wiedzialem co z Was probus za menda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zatwierdzanie" komentarzy nie ode mnie zależy. Nie ja to wymyśliłem. Jeszcze jedno: inwektywy to argumenty hołoty.

      Usuń
    2. to że nie używasz obelżywych słów nie znaczy że komuś lub czemuś nie uwłaczasz - a uwłaczasz nie dość że ludziom to jeszcze faktom... })

      Usuń
    3. Podoba mi sie to wszystko co piszesz, bardzo.

      Usuń
  18. Krotka bajeczka
    "Szef Kaczolandu lecąc do Gruzjolandu przewiózł swoim dyplomatycznym transportowcem kontrabandę, na którą obowiązywało embargo tak z Ruslandu jak i Uniolandów i Natolandów.
    To dlatego nie mógł pozwolić sobie na lądowanie nigdzie indziej niż w Gruzjolandzie.
    Szef Ruslandu przechwycił później kontrabandę i dowody na Szefa Kaczolandu, czekał jednak cierpliwie by ich użyć.
    Nie lada gratka - dowody na szefa Państwa które jest w Natolandzie i Uniolandie, że łamie embargo na dostawy broni i to osobiście przy użyciu dyplomatycznego transportu.
    Gdy Wielki Kaczogłowy leciał do Katyńgradu szef Ruslandu powiadomił Usaland, ze zamierza go aresztować i sądzić jak zbrodniarza wojennego...
    Dzięki telefonowi satelitarnemu informacje tę dostał od Usalandu Kaczogłowy. Było już jednak za późno by zawrócić gdyż nie starczyłoby paliwa - szef Ruslandu wiedział co robi.
    Kaczogłowy miał wybór - wylądować i zostać zbrodniarzem wojennym lub ... nie wylądować...
    Kosztem swojego życia postanowił ratować swój wizerunek i brata i jego partię i Natolandy i Uniolandy.
    Razem z bratem podjęli decyzje (znów pomógł telefon satelitarny) - samolot będzie miał awaryjne lądowanie po uderzeniu w drzewa przed lotniskiem a Szef Kaczolandu będzie jedyną ofiarą wypadku - niby że siedział z przodu i coś tam nie zadziałało, a on uległ śmiertelnemu wypadkowi.
    Plan robiony na szybko niestety nie wypalił - po uderzeniu w drzewo nastąpiła katastrofa i zginęli wszyscy...
    Brat jeszcze długo nie mógł się otrząsnąć po podjęciu takiej decyzji i jechał na psychotropach wmawiając ludziom że to trauma po stracie bliźniaka. jakby nikomu innemu nie zginął ktoś bliski. Nie każdy jednak o tym decydował...
    Służby Kaczolandu musiały jeszcze posprzątać.
    Zmiana szefów Specjednostki nie załatwiała sprawy, tylko jej "likwidacja" (cudzysłów bo przecież dalej istnieje...) dawała możliwość zniszczenia dokumentów z kancelarii i archiwów.
    Przy "likwidacji" wszelkie dokumenty pojechały do archiwum Kaczolandu - tyle że te niewygodne o kontrabandzie i innych nigdy tam nie dotarły...
    No i oczywiście trzeba ludziom wciskać jak najwięcej wersji i domysłów, by nigdy nie dotarli do prawdy..."

    dlaczego, mimo iż wszyscy tak bardzo chcieli poznać prawdę, to żadna komisja czy śledczy nie dotarł do zapisów rozmów przez telefon satelitarny, które odbyły się podczas lotu?

    OdpowiedzUsuń