piątek, 22 stycznia 2016

Sukces?




Dariusz Ćwiklak

Dariusz Ćwiklak


Szef działu Biznes Newsweeka
Zobacz profil autora na:
Więcej artykułów »

Beata Wielka? „Ciemny lud” w Europie to kupił?

20-01-2016 , ostatnia aktualizacja 20-01-2016 20:11
Beata Szydło
 fot. Radek Pietruszka  /  źródło: PAP
„Narodził się nowy lider europejski, który nazywa się Szydło, Beata Szydło” – stwierdził w środę szef MSZ Witold Waszczykowski. Szkoda tylko, że pani premier wyrosła na lidera ugrupowań antyunijnych.
„Jak wielki był to sukces Beaty Szydło?” – zapytał jednego z posłów PiS reporter TVP (poinformował o tym na Twitterze Rafał Poniatowski z TVN). To wściekle dociekliwe pytanie dotyczyło oczywiście wtorkowej debaty w Europarlamencie, z której – zdaniem PiS i zwolenników – pani premier wyszła obronną ręką, a wręcz nawet triumfując.

piątek, 15 stycznia 2016

Jak nie nudzić się?


Co robić na nudnym kazaniu?
1. Wyślij do organisty kartkę z zapytaniem, czy gra piosenki na życzenie. 
2. Spoliczkuj swojego sąsiada. Jeżeli nie nastawi drugiego policzka podnieś rękę i powiedz o tym księdzu. 
3. Zaprezentuj, jak dostać się na balkon bez używania schodów. 
4. Usiądź w ostatnim rzędzie i wypuść całą garść kulek pod przednie ławki. Po mszy przyznaj sobie 10 punktów za każdą osobę, która się przewróci. 
5. Używając kościelnych ulotek, zaprojektuj,  przetestuj, a później zmodyfikuj nowy samolot. 
6. Zaczynając od tyłu kościoła staraj się przeczołgać pod ławkami, tak by nikt Cię nie zauważył. 
7. Podnieś rękę i zapytaj księdza, czy możesz wyjść do toalety. 
8. Wyjmij chusteczkę do nosa i użyj jej. Wywieraj różne ciśnienie na nozdrza tak by wytrąbić swoją ulubioną pieśń. 
9. Dawaj do zrozumienia jednemu z ministrantów, ze ma rozpięty rozporek. 
10. Unoś co jakiś czas jedną brew i patrz w ten sposób na sąsiadów.

Jak zrobić z siebie buraka za kierownicą? 
1.Ruszaj ze świateł dopiero wtedy, gdy zielone świeci się już kilka sekund. 
2.Ochlap pieszego. 
3.Zajmij komuś przed nosem miejsce na parkingu. 
4.Przyspieszaj w czasie gdy ktoś cię wyprzedza. 
5.Ruszaj zanim jeszcze wszyscy piesi opuszcza przejście. 
6.Słuchaj muzyki na maxa przy otwartych szybach. 
7.Zawsze mrugaj długimi lub używaj klaksonu wobec kierowców których chcesz wyprzedzić. 
8.Uprawiaj slalom po wszystkich pasach. 
9.Jadąc w nocy wyłączaj długie dopiero wtedy, gdy masz całkowita pewność, że oślepiłeś już nadjeżdżającego. 
10.Jedź z łokciem wystawionym za szybę. 
11.Wjeżdżaj samochodem w najgłębsze zakamarki lasu. 
12.Ruszaj z piskiem opon. 
13.Gdy zamówisz hamburgera w McDrive, jedz go zawsze na parkingu w samochodzie. 
14.Zadbaj o to, żeby w twoim samochodzie był maksymalny syf. 
15.Udowodnij ze twój samochód potrafi zabrać więcej niż 5 osób. 
16.Pokazuj innym obraźliwe gesty przez szybę. 
17.Czekając przed zamkniętym szlabanem wyjdź na papierosa. 
18.Szanuj żarówki - włączaj kierunkowskaz dopiero gdy skręcasz. 
19.Wjedź na skrzyżowanie w taki sposób, żeby po zmianie świateł zatkać inny kierunek ruchu. 
20.Parkuj tak, żeby inni nie mogli wyjechać. 
21.Hamuj z piskiem opon zatrzymując się na stacjach benzynowych albo koło przydrożnych barów. 
22.Nie daj się wyprzedzić innym - to przecież hańba i dyshonor. 
23.Zadbaj o to, żeby bez przerwy włączał ci się alarm. Zwłaszcza wtedy, gdy nie będziesz mógł go usłyszeć. 
24.W czasie jazdy wyrzucaj niedopałki przez uchylona szybę. 
25.Gdy na parkingu potracisz inny samochód, uciekaj czym prędzej. 
26.Naklej na samochód kilka kolorowych kleksów. 
27.Wsiadając do cudzego, dobrego samochodu wołaj innych kumpli na przejażdżkę. 
28.Pamiętaj, ze najlepszy kierowca to najszybszy kierowca. 
29.Zainstaluj sobie klakson - melodyjkę. 
30.Powieś na lusterku kartonowy zapaszek. 
31.Jadąc w dłuższa trasę miej zawsze wyładowana komórkę. 
32.Nigdy nie tankuj do pełna. 
33.Jedź w taki sposób, żeby wszyscy pasażerowie byli przez cala drogę zaabsorbowani tylko twoją jazdą. 
34.Gdy usłyszysz za sobą sygnał karetki pogotowia, pozwól na to, żeby wyła bezpośrednio za tobą. 
35.Podświetl sobie podwozie i tablice kolorowym neonem. 
36.Jeśli myjnia sterowana jest z zewnątrz, spróbuj czy po wrzuceniu karty uda ci się dobiec i wsiąść do samochodu. 
37.Nie pozwól włączyć się do ruchu innym. 
38.Nigdy nie ostrzegaj innych przed grożącym im radarem. 
39.Załóż sportowe alufelgi w limuzynie. 
40.Traktuj jazdę na trasie jako "Need for Speed" na żywo. 
41.Kup samochód o dużej pojemności silnika i narzekaj ze dużo pali. 
42.Kup samochód o malej pojemności silnika i narzekaj ze nie ma przyspieszenia. 
43.Wyprzedzając rowerzystę nie włączaj kierunkowskazu. 
44.Jedź w czapce, berecie lub kapeluszu. 
45.Zajmuj lewy pas na 3 km przed skrętem w lewo. 
46.Jadąc na trasie, zatrzymuj się wielokrotnie i wyprzedzaj potem te same samochody. 
47.Zapamiętaj, że wszystkiemu winne są głupie przepisy, fatalne drogi, zbyt duża liczba samochodów   i korki.Ty sam jesteś zawsze bez winy. 
48.Myj samochód raz na miesiąc, albo i rzadziej. 
49.Na stacji benzynowej, stawaj z niewłaściwej strony dystrybutora i ciągnij wąż dookoła samochodu. 
50.Zamontuj dodatkowe głośniki pod maską - będzie Cię lepiej słychać. 
51.Powieś CD na lusterku. 
52.Załóż pokrowiec z misia na kierownicę. 
53.Rozmawiaj przez komórkę w mieście kiedy i gdzie się tylko da. 
54.Nigdy nie zapinaj pasów. 
55.Zamontuj melodyjkę Lambada kiedy jedziesz na wstecznym. 
56.Przy kolejce na CPN po zatankowaniu paliwa połaź jeszcze trochę po sklepie. 
57.Nie zdejmuj folii z siedzeń po kupieniu samochodu. 
58.Dłub w nosie w oczekiwaniu na zielone światło.  
59.Wyprzedzaj pod górę!

środa, 6 stycznia 2016

Tyle jest wart człowiek ile drugiemu pomoże


     Wydawałoby się, że to proste zdanie jest zrozumiałe dla każdego normalnego
człowieka. Tymczasem nie ustają niewybredne ataki na WOŚP. Fundację, która dzięki ludziom dobrej woli, przyczyniła się do uratowania wielu ludzkich istnień, w tym najmłodszych.
     W najbliższą niedzielę, ponad sto tysięcy młodziutkich Polek i Polaków będzie kwestować dla polskich dzieci i polskich seniorów. Jak co roku, nie zważając na zimno i kosztem swojego czasu.
     Należy się wdzięczność i szacunek dla tych ludzi. Niepotrzebnie są atakowani.   Przecież można wspierać wszystkie fundacje skupiające ludzi dobrej woli i cieszyłby fakt współpracy między nimi dla tak szlachetnego celu jak pomoc bliźniemu. Można kupić świeczkę od Caritasu i wspomóc potrzebujących, nie żałując innym fundacjom. Także pomóc przetrwać zwierzaczkom zimę. Powiesić słonkę dla ptaszków, itd.
     Wspaniałym gestem pomocy byłoby poparcie z ambon. Gdyby księżulkowie zechcieli zebrać
jedną tacę dla WOŚP, byliby uwielbiani przez wiernych, a i tace pełniutkie.
     Niestety, nie wszyscy kierują się sercem i rozumem. raczej gruczołem jadowym. Widać np. w internecie wiele nienawistnych komentarzy. Co gorsza, biorą w tym udział także niektórzy politycy. Oto przykład, tylko jeden z wielu: Poseł PiS ostrzega służby mundurowe przed wsparciem finałuWOŚP: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/final-wosp-2016-posel-pis-ostrzega-sluzby-mundurowe/hrjsfb  
Dotychczas pomagało w tej szlachetnej imprezie. A teraz? Wojsko z nie zagra z Owsiakiem. Boją się? http://www.fakt.pl/wroclaw/wroclaw-24-final-wosp-bez-udzialu-wojska-organizatorzy-mowia-ze-boi-sie-mon,artykuly,601730.html 
No cóż, jest jak jest: "Mali ludzie mają niskie instynkty" - S,J. Lec. 
     Ludzie(?)! Skoro nie pomagacie, przynajmniej nie szkodźcie złym słowem i uczynkiem. Obyście sami, lub wasi bliscy, nie musieli korzystać ze sprzętu zakupionego przez WOŚP! Żebyście nie musieli patrzeć na te urządzenia z odrazą. Zechciejcie przeczytać ustawę o zbiórkach publicznych: http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-15-marca-1933-r-o-zbiorkach-publicznych/ Ze zrozumieniem oczywiście. Dowiecie się, że: "Osoby, organizujące lub przeprowadzające zbiórkę, nie mogą za swe czynności otrzymywać wynagrodzenia".
     Jest też i przyjemny akcent w tej smutnej sprawie: Pan Prezydent RP, Andrzej Duda przekazał dla WOŚP swoje narty. Brawo, Panie Prezydencie! 
     Link zawierający rozliczenia WOŚP oraz komentarz do tego co pisał bloger o rzekomych
przekrętach: http://tiny.pl/q347w 

PS. Można też wspomóc, nie wychodząc z domu, wysyłając SMS na numer 75565 o treści: SERCE 

Tyle jest człowiek wart    ile drugiemu pomoże!

PS. 2. Legnica: MatkaKurka ma przeprosić Jerzego Owsiaka http://wiadomosci.onet.pl/kraj/legnica-matkakurka-ma-przeprosic-jerzego-owsiaka/bjl527

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Pozbierane kawały. Najwięcej od "Grega"

- Hej, piękna, daj numer telefonu! 
- 346678245.
- Tak od razu?
- Pisz, pisz, nie krępuj się. Zadzwoń dziś wieczorem, równo o szóstej. O siódmej spotkamy się na kolację. Nie lubię późno jeść. Dziś seksu nie będzie, za szybko. Weź pieniądze. Lubię kraby. Kwiatów nie trzeba, zaoszczędzisz. Jutro może być seks. Lubię być na górze. Po pół roku się hajtniemy. Nie mam czasu, by czekać na dzieci. Najpierw chłopak, potem dziewczynka. Potem przytyję, a ty wyłysiejesz. Odejdziesz do młodszej sąsiadki. Zabiorę ci mieszkanie.
- Idiotka!
- Lepiej stracić dwie minuty, niż 20 lat.

- Baco, a co trzeba zrobić, jak się w górach spotka głodnego niedźwiedzia? 
- Nic nie musita robić, on już syćko za wos zrobi..

 Pijany facet wraca do domu, gdy widzi go żona od razu zaczyna awanturę i pokazuję palcem na zegarek. Mąż odpowiada:
- Wielkie mi rzeczy kurde, jak mojego ojca nie było, to matka na kalendarz pokazywała!

Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego:
- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę.
Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca:
- No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.
- Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie.

- Panie doktorze, czy operacja się udała?  
- Tak. Odtąd jest pani 100% kobietą.
- Ale ja miałem mieć wyrostek robaczkowy usunięty!
- No masz. Babie nigdy nie dogodzisz.

 Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu. 

Mały czarnoskóry chłopiec wskoczył do beczki z białą farbą. Następnie pobiegł do swojej mamy: 
- Mamo, mamo! Patrz, jestem biały!
- Zmyj to szybko ze swojej twarzy! - powiedziała mama chłopca, po czym dała mu klapsa.
Następnie chłopiec pobiegł do wujka:
- Wujku, wujku! Patrz, jestem biały!
- Czy ty kompletnie oszalałeś? Wynocha pod prysznic! - powiedział wujek do chłopca.
Chłopiec pobiegł do swojego pokoju, opadł na łóżko i rozpłakał się:
- Cholera, minęło dopiero 10 minut, odkąd jestem biały i już nienawidzę tych czarnuchów.

Kowalski umiera i trafia do piekła.
Diabeł mówi:
- Musisz sobie wybrać karę za Twoje grzechy. Pamiętaj będzie ona trwała 1000 lat.
Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki
przypiekają faceta ogniem.
- Nie tego na pewno nie chcę
Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem
- Tego też nie chcę
Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.
- Tak, tak to mi się podoba.
- Jesteś pewny? Pamiętaj, że kara będzie trwała 1000 lat.
- Tak jestem pewny.
Diabeł podchodzi do blondyny i mówi:
- Blondi możesz już przestać, przyszedł Twój zmiennik. 

Dzwoni facet na sekslinię. Słyszy w słuchawce ponętny głos:
- Cześć, kotku. Marzę o tobie, spełnię twoje każde życzenie…
- Każde?
- Taaak, każde…
- Dobra, to uważaj…
- Nie mogę się doczekać, cała drżę z podniecenia…
- Oddzwoń do mnie.

Jest lekcja, pani pyta dzieci: Co daje nam krówka?  
Dzieci: Mleczko!
Pani: Dobrze. A kurka?
Dzieci: Jajko
Pani: No pięknie! A świnia?
Dzieci: Zadania domowe! 

Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym środku pustyni. Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka. Następnie Unia powiedziała:
- Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy. Następnie Unia Europejska rzekła:
- Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów. Następnie Unia powiedziała:
- W jakiś sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi. I rzekła Unia:
- Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi - kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę. I Unia oznajmiła:
- Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża. 

Na balu: 
- Przepraszam, czy ta kobieta tam, przy barze, to naprawdę kuzynka Bacha?
- Oczywiście!
- A czy mógłby mnie pan z nią zapoznać?
- Oczywiście! Bacha, chodź tutaj!

Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał dżin.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżin:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione. 
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżin:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżin zwraca się do Ślązaka.
Ślązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Ślązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna. 

Po upojnej nocy. 
Ona:
- Kochanie, weźmiemy ślub?
On:
- Zdzwonimy się.

Neil Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:
- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?
Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów. Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie? - pyta zbity z tropu Armstrong.
- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.
- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
- No a ty? - pyta Polaka.
- K***a, nie wiem. Z wesela wracam. 

Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi: 
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.

Pijany mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już na ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie. 

Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego córkę. 
- Pan całujesz moją córkę! Spodziewam się, że wiesz pan, co teraz powinien zrobić szanujący się mężczyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, aż zostawi nas pan wreszcie samych.  

Z Koła Fortuny:
- A teraz Magda odsłoni cztery litery.  

Egzamin na prawo jazdy.
- Niech pan sobie wyobrazi, że jedzie pan dwuosobowym samochodem. Widzi pan przy szosie trzy osoby machające rękami. Kogo pan podwiezie: pańskiego dyrektora, staruszkę, czy piękną dziewczynę?
- Nikogo. Oddam kluczyki dyrektorowi, żeby podwiózł staruszkę, a sam zostanę z dziewczyną!

Rzecz dzieje się w przedszkolu.

- Jasiu! Jakich ty brzydkich i wulgarnych słów używasz! Gdzie ty je usłyszałeś?
- Tata tak mówił…
- I tak chodzisz i powtarzasz, a przynajmniej wiesz co one znaczą?!
- Tak… że samochód nie chce zapalić.

Anestezjolog do pacjenta przed operacją:              - Dziś usypiamy za darmo… ale budzimy za pieniądze.

Do żebraka stojącego pod kościołem podchodzi elegancko ubrany mężczyzna i mówi:
Cześć, Kaziu! Gratuluję tobie i chcę powiedzieć, że wszyscy w pracy jesteśmy pełni podziwu dla twojej odwagi. Tylko ty jeden, wspaniale wygarnąłeś szefowi co o nim myślisz.


Szef do pracownika:
- Znowu pan spóźnił się. Dlaczego?
- Zaspałem, żona w nocy pięć razy budziła mnie do dziecka.
- Przecież nie macie dzieci!
- No właśnie.

W azjatyckim barze:
- Co pani poleca? Sajgonki, czy Gon Bao?
- Jeden pies...


 OPOWIADANIE!
 Wchodzi facet do pubu, siada przy barze i zamawia kufel piwa. Po wypiciu wyciąga z kieszeni zdjęcie, patrzy na nie i prosi o drugi kufel. Po wypiciu drugiego znów wyciąga z kieszeni zdjęcie i zamawia następny.
Po czwartym kuflu równie zdziwiony jak rozbawiony barman podchodzi do niego i pyta o przyczynę jego niezwykłego zachowania.
Facet odpowiada:
 - To jest zdjęcie mojej żony i ja, po każdym kuflu sprawdzam czy mogę już iść do domu.

 A teraz, by zrozumieć o co mu chodziło, kliknij na poniższy link, a potem przesuń kufel w prawo, albo poczekaj, aż sam pójdzie http://img.thesun.co.uk/multimedia/archive/00622/beer_goggles_622180a.swf

PS. "Greg"! Dziękuję!