Szanowałem dotychczas pana Żełeńskiego, widziałem w nim męża stanu broniącego swój kraj.
Nadał jednej ze swoich jednostek wojskowych imię: Bohaterów UPA. Na zdjęciu obok: Abstrahująć od względów moralnych tego wydarzenia, zaszkodził swojemu krajowi. Dał rosyjskiej propagandzie argument o gloryfikowaniu nazizmu, odsuwa w czasie przyszłe członkostwo Ukrainy w UE, jeśli nie na zawsze. Polsce i Polakom nie dodaje chęci do dalszego pomagania im jak dotychczas. A pomagali pierwsi.Także Polska pierwsza uznała niepodległość Ukrainy. Pan Żełeński jakoś nie zwrócil uwagi na fakt, że jego idole mordowali także Ukraińców. Np. za udzielenie pomocy Polakom, czy ostrzeżenie ich. Także z innych powodów. Banderowcy mordowali Ukraińców w równie okrutny sposób jak Polaków czy Żydów.https://wydarzenia.interia.pl/historia/news-ukrainskie-ofiary-oun-i-upa,nId,2885831
Wielu bohaterów ma Ukraina w swojej historii. Także wspólnej z Polską. Oto przykład, jeden z wielu: Petlurowcy. Armia ukraińska w obronie Polski
https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/wojna-polsko-bolszewick/86389,Petlurowcy-Armia-ukrainska-w-obronie-Polski.html
Prezydent czy błazen? Kiedyś nim już był.
OdpowiedzUsuńPowinien cofnąć tę decyzję.
OdpowiedzUsuńPan Sadowy najpierw niech odda pieniądze polskiej firmie Control Process S.A, której jest winien ponad 10 mln euro. Pomimo korzystnych wyroków sadów miasto Lwów, rządzone przez tego pana, bezprawnie odmawia ich wypłaty.
OdpowiedzUsuńtrudno to skomentować.
OdpowiedzUsuń