Skopiowane z Onet.
PRZEMYSŁAW MOSUR-DAROWSKI
Horyzont "zapalił się setką ogni i zahuczał setką artyleryjskich wystrzałów". Piechota i czołgi ruszyły przez przedpola Borujska, próbując przebić się przez niemieckie umocnienia. Żołnierze padali ścinani seriami z cekaemów, czołgi stawały w ogniu, trafiane przez panzerfausty. Wydawało się, że atak Polaków zakończy się porażką. Wtedy do boju — prawdopodobnie ostatni raz w historii — ruszyli kawalerzyści.
Dalsza część artykułu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ostatnia-szarza-polskich-kawalerzystow-las-zional-ogniem/geyg1jp
A na zdjęciu niżej: Samodzielna Brygada Kwalerii. marzec, 1945 r.
Polska zawsze miała świetną kawalerię.
OdpowiedzUsuńProponuję to jeszcze, trochę na wesoło: Była sobie kawaleria Rzeczypospolitej. Została pamięć i ... żurawiejki - https://probus.blogspot.com/2017/12/bya-sobie-kawaleria-rzeczypospolitej.html
Usuń