piątek, 16 sierpnia 2013

On i ona - mąż i żona. Na wesoło!

Lekko podpity facet wraca do domu. Żona od razu z buzią, że pijak i tylko wódka mu w głowie, itd.
Facet wyjmuje kartkę z kieszeni i mówi:
- OK! Przyniosłem test. Żaraz zobaczymy jaka ty ty kulturalna i obeznana jesteś.
Żona:
- Zobaczymy. Czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.          
- Łatwizna! Na przykład: dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa rodzaje środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii…
Żona:
- ………?………
- Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych, kurna, zainteresowań!… żadnych!

Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.

 Młode małżeństwo w hotelu:
- Pokój na dobę – mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście – mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.


Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
- Chciałabym mieć takie futro…
Na co mąż spoza gazety:                                            
Przezorna zawsze ubezpieczona
- To jedz whiskas.

Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie. Kot mnie podrapał.

- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurde, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.

- Gienek, kochałeś się kiedyś we troje?
- Nigdy!
- To zasuwaj szybko do domu.

Żona:
- Niektórzy to mają dobrze…
Na przykład Malinowska z góry. Ma nowa sukienkę.
Mąż:
- A Kowalski z dołu, nową żonę…

Na rozprawie rozwodowej:
- A pan jakie ma zastrzeżenia do żony?
- Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce!
- Prosimy o jakieś przykłady…
- Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy na tarasie, gadamy, pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie zacznie znowu: – Wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!

Kochanie, dlaczego tak drogo płacimy za internet?
Bo Ciebie wiecznie boli głowa.

Przychodzi baba do lekarza z mężem. Lekarz obejrzał go i mówi:
- Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój.
- No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam, przynajmniej sto razy dziennie…

Wysłany poz zakupy mąż, po kilku godzinach nieobecności w drzwiach, nawalony jak stodoła, trzymając w ręku jedną butelkę piwa.
- A gdzie zakupy, ty cholero jedna!? Co mnie podkusiło żeby ciebie wysyłać po coś?!?!
- Nie krzycz Zocha, nie krzycz na mnie, ponieważ ja ciebie w ten wyjątkowy dzień potraktowałem tak samo jak nasz miliarder Jan Kulczyk swoją żonę
- To znaczy jak mnie potraktowałeś??!  
- Kupiłem Ci browar. 

- Janku, wytrzyj kurze.      
- A gdzie kura?

Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
- Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach, to K***A PIJ WÓDKĘ

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
-No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!

Mąż pokłócił się z żoną przy śniadaniu. Wstając wściekły od stołu rzucił na odchodnym:
 -W łóżku też jesteś do niczego! – i wyszedł do pracy.
Po jakimś czasie zrobiło mu się głupio i dzwoni do domu, żeby przeprosić. Żona długo nie odbiera telefonu… W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak długo nie odbierałaś? – pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robiłaś o tej porze w łóżku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.

Mąż do żony:

- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym razie pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.      
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:       - Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starych ciuchach chodzę, cukier podrożał…

Jak kobieta może wkurzyć faceta?
Napisać mu SMS-a: ”Co powiesz na niezobowiązujący seks?” A potem drugi: ”Ups, to nie do Ciebie…”


1 komentarz:

  1. Boli mnie żołądek, ale rozbawiłem sie, bo nie znałem tych kawałów.:) Dzięki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń