czwartek, 1 sierpnia 2019

Gloria victis - ciąg dalszy. 75 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Co wiemy?

  Co roku w dniu 1 sierpnia oddaje się cześć powstańcom Warszawy. Wieczna chwała żołnierzom i dowódcom walczącym wraz nimi i razem ginącym! Wykazali się wielkim heroizmem. Wielka szkoda, że skończyło się to niewyobrażalną wcześniej tragedią. Zginęło. ok. 18 tys. powstańców - młodych ludzi i 10 razy tyle osób cywilnych, w tym: 33 tysiące dzieci. Ogromne zniszczenia i straty materialne. Zginęło także około 2300 żołnierzy I Armii WP idącej do Polski od wschodu, dowodzonej przez gen Berlinga. Nie licząc rannych. Według innych danych: łącznie prawie 4 tysiące. Vide: "Masakra żołnierzyBerlinga" https://www.tygodnikprzeglad.pl/masakra-zolnierzy-berlinga/
     Celem powstania było wyrzucenie Niemców z Warszawy przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Jakie szanse mieli młodzi, słabo uzbrojeni, młodzi Polacy w starciu z przeważającymi siłami niemieckimi? Co osiągnięto? Niestety, nie udało się zaskoczyć Niemców: Niemcy wiedzieli, co się szykuje. Na Żoliborzu strzały padły już o 14 - https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/niemcy-wiedzieli-co-sie-szykuje-na-zoliborzu-strzaly-padly-juz-o-14/w2g702h 
     Historia oceni dowódców którzy podjęli decyzję o wywołaniu powstania. Już w tym czasie były głosy sprzeciwu. Np. gen. Anders uważał, że powstanie nie ma szans na zwycięstwo. Żołnierz ma wiele obowiązków, włącznie z poświęceniem swojego życia dla Ojczyzny, ale ma też jedno prawo: - być dobrze dowodzonym. Zbyt duża była dysproporcja sił i dowódcy powinni to uwzględnić. Kto skorzystał? Stalin! Nie bez powodu utrudniano pomoc aliancką dla powstańców, włącznie z odmową skorzystania z lotnisk na terenach zajętych przez Armię Czerwoną.
     PS. Powstaniec opowiadał o złych dowódcach. Nagle mu przerwano. "Kończymy uroczystość" - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23731472,powstaniec-opowiadal-o-zlych-dowodcach-nagle-mu-przerwano.html#TRNajCzytSST

Urna-symbol ze spopielonymi książkami Biblioteki Narodowej. Mija 75 lat od "książkobójstwa":
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,166611,25300410,urna-symbol-ze-spopielonymi-ksiazkami-biblioteki-narodowej.html#s=BoxOpImg5

    PS. 2. To też jest smutne. Wiedza niektórych młodych ludzi o najwazniejszych wydarzeniach w dziejach Rzeczypospolitej. Czy tylko młodych? Czy nie czas przywrócić naukę historii w szkolach i we właściwym wymiarze?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza