czwartek, 9 marca 2017

Polish jokes? Nie trzeba nowych. Politycy PiS już o to zadbali

    Akurat dziś mija 365 rocznica "liberum veto" użytego wówczas przez posła Sicińskiego. "Liberum veto" było jednym z powodów niszczących Rzeczpospolitą. Teraz straszy nim pan minister SZ Waszczykowski, jeśli przewodniczącym RE zostanie Donald Tusk. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pis-zastosuje-w-ue-liberum-veto-akurat-w-jego-rocznice/merx49h Ponoć poseł Siciński wkrótce zginął porażony piorunem na progu swojego domu w biały dzień. Czyżby pan minister nie wiedział? 
    Zresztą, mniejsza o to czy wie o tym. Najgorsze jest to, że pan minister i jemu podobni, ośmieszają Polskę na arenie międzynarodowej i osłabiają jej znaczenie. Dostarczają przy tym niemałej uciechy kabareciarzom. Za to "wiedzą lepiej" od pozostałych przedstawicieli UE kto ma przewodniczyć RE w następnej kadencji. Mógł być kompromis, wyszła kompromitacja. 
    Jak można poważnie traktować androny o San Escobar, czy "Mistralach" sprzedanych Rosji przez Egipt za 1 dolara i ludzi to głoszących? http://tiny.pl/gdjk4  Było nie było, przedstawicieli polskiego rządu. To tylko przykłady. Niestety, zdarzają się i gorsze wypowiedzi, np. oskarżanie Rosji za ludobójstwo wołyńskie: http://tiny.pl/gw28n oprócz wcześniejszych oskarżeń o zamach pod Smoleńskiem, itp. 
    Podczas poprzedniej kadencji PiS, pani RPD Sowińska zajęła III miejsce w rankingu "Washington Post" za "Teletubisie". Oby nie okazało się, że dla obecnego rządu z PiS zabraknie miejsca "na pudle", choć nikt ich nie wyprzedzi. 

     PS. Oto "standarty" PiS:

Zły to ptak który Polskę piskudzi!

    PS. 2. Tekst wyżej napisany został przed głosowaniem.  A teraz, pomijając łabędzi śpiew polityków PiS, dwie wypowiedzi: pani premier Szydło uważa szczyt za nieważny i nie przyjmie stamtąd żadnego dokumentu:  http://wiadomosci.onet.pl/kraj/beata-szydlo-nie-przyjme-zadnego-dokumentu-z-tego-szczytu/zcbwe4d  

Pan minister Waszczykowski:
"Nie zgadzamy się z tym. ale nie mamy
możliwości prawnego podważenia tej decyzji: 
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-waszczykowski-komentuje-reelekcje-donalda-tuska-na-szefa-re/6z0s6qw 
Nawet tego nie potrafią uzgodnić? Błądzić jest rzeczą ludzka, ale tkwić w błędzie jest głupotą, proszę Pani Premier!   


























                                               

16 komentarzy:

  1. Mówi się STANDARDY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywista oczywistość, jak rzekł kiedyś "klasyk". Napisałem to słowo w cudzysłowie.

      Usuń
    2. Czarnecki mówi "standarty" a Probus zakpił sobie jak zwykle.

      Usuń
  2. PiS i tak zwycięży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz uznać, że w wyborach przewodniczącego RE PiS osiągnął sukces. Pan Saryusz-Wolski zajął drugie miejsce a pan Tusk był dopiero przedostatni.

      Usuń
    2. Nic takiego nie piszę, a mimo to nie przechodzą moje posty....nie wiesz dlaczego, pozdrawiam

      Usuń
  3. Jak długo będziemy jeszcze tkwić w tym PIS-owskim zakłamaniu ? Jak długo jeszcze będą dzieleni Polacy, bo moim zdaniem, jest coraz gorzej. Gdzie my zmierzamy ? Jestem coraz bardziej przerażona przyszłością naszej Ojczyzny !

    OdpowiedzUsuń
  4. Z inspiracji kaczystów, powstało także to:

    KONIEC ZABAWY
    Kiedy odkryją, że skończyła się zabawa,
    mogą zbyt późno zauważyć to – niestety,
    gdy już Beata będzie pytać Jarosława,
    żeby na chwilę mogła wyjść... do toalety.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale śmieszne, boki zrywać. A co możesz konkretnie napisać? Może tylko tyle, ze nareszcie zabranomsie za grube ryby, które jedynie żyły z lupiestwa. I dlatego tak się strasznie spinacze, bidulki

      Usuń
  5. Kompilacja OK. Problem w tym, że PiS wszystkie przytyki przekuwa na sukcesiki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli minister MSZ zapowiada obrzydzanie UE Polakom, to dla mnie oznacza jedno. Ten człowiek nawet nie zna pojęcia DYPLOMACJA. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś (21.03.2017) PiS - Minister Wojny twierdzi, że "piloci chcieli uratować polską delegację z zasadzki".
    Przez omlet coś takiego to zapomnij, ale tutaj... wiśta-wio!
    >>Ok. Załóżmy na chwilę, że pan Antoni ma rację.

    >8:24:27 II Pilot: Arek, ty gadaj, ja przejdę
    8:24:52 Plusinin: na Korsażu mgła, widzialność 400 metrów, four-zero-zero-meters
    8:25:57 II Pilot: Areczku, Artur mówi tak: na ich oko jakieś 400 widać, 50 podstawy
    8:26:01 I Pilot: ile?
    8:26:02 II Pilot: 400 metrów widać, 50 podstawy
    8:26:20 I Pilot: panie dyrektorze, wyszła mgła w tej chwili...
    8:26:23,7 I Pilot: w tych warunkach, które są obecnie nie damy rady usiąść.
    Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zajście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie.
    8:26:34,2 I Pilot: tak, że proszę iść przekazać głównemu co będziemy robili.
    8:26:37,8 Kazana: dzielnie próbowali do skutku.
    8:26:40,2 I Pilot: yyy... paliwa nam tak dużo nie starczy, żeby do skutku.
    8:26:46,2 II Pilot: no tu mamy problem, Możemy pół godziny powisieć i (odliczanie?) na zapasowe.
    8:26:50,4 Kazana: i róbta co chceta?
    8:26:51,4 II Pilot: i róbta co chceta.
    8:26:52,4 (słowa niezrozumiałe)
    8:26:53,4 - 8:26:54,9 (tło dźwiękowe, koniec fragmentu nagrania)
    8:36:39 (?): a lotnisko?
    8:36:39,3 (?): za 5 mil
    8:36:40 Nawigator: klapy jadą, no
    8:36:42,5 (?): nic się nie świeci, ładnie (słowa niezrozumiałe)
    8:36:50 (?): ej, ty...
    8:36:51 (?): (generałowie?)
    8:36:54,1 I Pilot: Witamy!
    8:36:55 (?): dzień dobry
    8:37:04 JAK-40: Arek, teraz widać 200<

    - Antek, gdzie była ta "zasadzka" ?
    Może... w kawiarence kokpitowej ?!?<<
    Aha. Żeby nie było.
    Źródło: chomikuj.pl/lm358/Katastrofa w Smoleńsku/Kontrola Lotów.pdf (plik archiwalny z roku 2012)
    Ps. Kiedyś plik "Kontrola Lotów.pdf" wujek Google odnajdywał natychmiast. Możesz sam sprawdzić co dziś zrobi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "8:24:52 Plusinin: na Korsażu mgła"
      - pisownia wg oryginału
      Nie najlepiej to świadczy o stenografistach... a smutnym jest fakt, że wszyscy naginają rzeczywistość. I Polacy, i Rosjanie. Polakom się dziwię, to nie powinno mieć miejsca - ale miało.
      404

      Usuń
  8. Według mnie dziś najbardziej ważna w motoryzacji jest ekonomiczność danego pojazdu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję wszystkim za komentarze i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pozdrowić! No to jeszcze coś Ci podrzucę, dla obiektywnego spojrzenia na nieobiektywną rzeczywistość.
      Pomijając szczegóły techniczne rejestratora MARS BM (z których najważniejsze to zmienna prędkość przesuwu taśmy przed głowicami i 4 ścieżki zapisu) ja twierdzę, że:
      1. Przegranie taśmy analogowej na plik WAV przy częstości próbkowania 11,025kHz/16bit LE mógł zrobić tylko kompletny MATOŁ... lub dywersant*
      2. Nie znalazłem informacji jakiego sprzętu użyto do tego (pierwszego) przegrania - to... jakaś kpina
      - o... przepraszam! Doczytałem teraz. OK. Jest jeszcze lepiej... to więcej niż kpina... o ile dobrze rozumiem co Autor przemyca pomiędzy wersami... :)
      :>Ponadto KIES (Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych im. Sehna) zamiast prawidłowo, za pomocą MARS-NW kopiował swoje testowe zapisy w samolocie za pomocą przystawki "blok 70A-50", służącej do kontrolnego słuchawkowego odsłuchu o niskiej jakości dźwięku. Przystawki, która miksuje sygnały wszystkich 4 kanałów (łącznie z kanałem kodu czasowego).< (str.61)* - Boooziu.... ale jaja! :)))
      3. Nic nie mam do urządzenia Roland Octa Capture, ale jeśli obsługiwał je ten sam matoł (choć chyba nie) to efekt może być opłakany
      - zwłaszcza użytego z programem Reaper (wersji nie podano)*, który dla niedoświadczonego użytkownika jest zwyczajnie trudny (i pełen niespodzianek)
      4. Niewykonanie kopii na urządzeniu analogowym (profesjonalnym magnetofonie wielościeżkowym) to jakiś absurd (źle wykonanej kopii cyfrowej już nic nie naprawi)
      5. >Rys.33 pokazuje charakterystyczny artefakt (...) występuje w czasie 8:20:26 oraz 8:39:38< (str.47)* i.t.p. - to by się nawet zgadzało z "Kontrolą Lotów.pdf"
      6. To bardzo profesjonalne opracowanie*.
      Zastanawiam się jednak dlaczego przy użyciu tak wyrafinowanego sprzętu i wiedzy (która w wielu fragmentach znacznie przekracza moją) nawet w roku 2015 nie udało się Specjalistom usłyszeć tego, co wyraźnie (po "odszumieniu") fragmentu nagrań z ruskiej TV RT na Youtube - można wciąż wyłowić, zupełnie wyraźnie...... np.

      >8:26:20 I Pilot: panie dyrektorze, wyszła mgła w tej chwili...
      8:26:23,7 I Pilot: w tych warunkach, które są obecnie nie damy rady usiąść.
      Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zajście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie.
      8:26:34,2 I Pilot: tak, że proszę iść przekazać głównemu co będziemy robili.
      8:26:37,8 Kazana: dzielnie próbowali do skutku.
      8:26:40,2 I Pilot: yyy... paliwa nam tak dużo nie starczy, żeby do skutku.
      8:26:46,2 II Pilot: no tu mamy problem, Możemy pół godziny powisieć i (odliczanie?) na zapasowe.
      8:26:50,4 Kazana: i róbta co chceta?
      8:26:51,4 II Pilot: i róbta co chceta.< (2012)

      - zamiast tego jest tam zapisane, w dokumencie oficjalnym (2015):

      8:26:18 Panie dyrektorze, wyszła mgła w tej chwili
      8:26:22 I w tych warunkach, które są obecnie nie damy rady usiąść
      8:26:28 Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zajście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie
      8:26:32 Także proszę już myśleć nad decyzją co będziemy robili
      8:26:35 Będziemy próbować do skutku
      8:26:38 Yy paliwa nam tak dużo nie starczy żeby do skutku
      8:26:42 To tu mamy problem!
      8:26:45 Możemy pół godziny powisieć i odchodzimy na zapasowe
      8:26:46 Jakie zapasowe?

      - hehe! :) CUŚ im po "zapasowe" zniknęło.... nawet w 2015 ?! No bez jaj....
      Takich "perełek" jest więcej.
      Czyżby Rosjanie już wtedy mieli lepszych elektroakustyków? :)
      * - Opinia Zespołu Biegłych w sprawie Po. Śl. 54/10, opr. Andrzej Artymowicz, Warszawa 2015
      Pozdrawiam!
      404

      Usuń