poniedziałek, 27 listopada 2017

Świntuszenie. Sprzed wieków i nowsze

                           

Podjeżdża facet porszakiem pod stację paliwową, a w samochodzie siedzi piękna blondynka i struś. Przychodzi facet z obsługi i mówi:
- Wszystko rozumiem, ale co ten struś tam robi?
Na to kierowca: 
- Byłem na rybach i złowiłem złotą rybkę, a ona obiecała mi spełnienie trzech życzeń za wypuszczenie. No to ja do niej:  - Pierwsze życzenie: - Chcę mieć Porshe. Bach, stoi. - Drugie życzenie: - Chcę mieć super blondynkę. Bach, jest. - No i trzecie życzenie: - Chcę mieć dużego, zdrowego ptaka. No to  dała mi strusia.

- Gratulujemy urodzenia syna - przeczytał Stirlitz zaszyfrowaną depeszę. 
Rozczulił się. Przecież już siedem lat mija, jak opuścił ojczyznę.

Dziewczyna wraca rano po całej nocy spędzonej poza domem, bez wiedzy rodziców.
- Gdzie byłaś? – ryknął rozwścieczony tato.
- Spędziłam noc z bohaterem narodowym! – odpowiedziała z godnością dziewczyna.
- Znaczy z kim?
- Z nieznanym żołnierzem.

Wpada facet do domku z czerwoną latarnią. Włos zmierzwiony, wzrok dziki. Od progu wrzeszczy:
- Hej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę… Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie… Nie chcę ! Nie chcę !
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Na kredyt chciał.

W autobusie.
- Panie! Co się pan tak o mnie ociera? Ma pan na mnie ochotę?
- Nie… skądże…
- To odsuń się pan bo może inni mają.

W tramwaju.
- Panowie! Uwaga na jajka!
- Kupiła panie jajka?
- Nie. Gwoździe.

- Franek, kochałeś się kiedyś we troje?
- Nigdy!
- To gnaj szybko do domu.

Dorastająca córka pyta matkę:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.

 Pyta facet zziębniętą dziewczyn-
kę:
- Zmarzłaś?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?

Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz:
-Zamiatasz czy odlatujesz?

Drugi stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Żona leży w łóżku nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej
Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" - odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk

Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu.
Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz twoja kolej!

Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek
Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą...

Zdesperowana dziewczyna płacze na nadbrzeżu i ma samobójcze myśli. 
Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryje, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone. 
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek.
Jak obiecywał tak zrobił – ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach.
Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? … zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze?
- Nie – odpowiedział kapitan. Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin – Świnoujście – Wolin. 

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte. 
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój, w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej, niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już był w łóżku i chrapał, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc, pocałowałem go w policzek i powiedziałem: - Dobranoc, przystojniaku!, a on nie zmrużył oka, bo całą noc mnie obserwował!

  
                                                    "Córko! Tu jest Twoja parafia!"

piątek, 24 listopada 2017

Wiarygodne sondaże?

     Według niektórych znanych "sondażowni", PiS cieszy się wysokim poparciem społecznym i w wyborach mógłby uzyskać około 40% poparcia, a nieraz i znacznie więcej. Co mogłoby dać mu nawet możliwość zmiany Konstytucji, bez manipulacji jakich dopuszczają się.  Także z Krajową Radą Sądownictwa oraz ordynacją wyborczą. 
     Jeśli sondaże są wiarygodne, nic prostszego jak rozwiązanie tego paplamentu i ogłoszenie nowych wyborów. Dlaczego tego nie czynią? Otóż nie wszystkie sondaże są tak pomyślne jak te którymi chwalą się. Nie wydaje się, by Polacy byli narodem masochistów i ulegli zbiorowej amnezji po tym co PiS wyprawia. Oto przykład: 
Listopadowa sonda RadioZET.pl: Na którą partię zagłosowałbyś w wyborach? 
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Listopadowa-sonda-RadioZETpl-Na-ktora-partie-zaglosowalbys-w-wyborach 


PS. Sonda RadioZET.pl:

czwartek, 16 listopada 2017

Dziesięciu polskich Żydów, którzy wpłynęli na dzieje świata

    Zapewne znaleźliby się do tej pory inni którzy dokonaliby tego co oni. Trzeba jednak przyznać, że byli pierwsi. Właśnie oni. 
     Wielu Żydów znalazło się w Polsce na skutek prześladowań ich w państwach Europy zachodniej, gdy ruszały pierwsze wyprawy krzyżowe i w wiekach późniejszych. Znaleźli w Polsce schronienie i wnieśli swój wkład w kulturę i gospodarkę Polski, podobnie jak i inne nacje. Byli tacy którzy walczyli i ginęli za Polskę, byli i tacy którzy szkodzili. Inni też, 
     PS. "Żydzi w Polsce" - http://tiny.pl/qb514

niedziela, 5 listopada 2017

Kto szkodzi WOŚP? Polacy?

     Działalność banków polega na obrotach pieniężnych. Chętnie przyjmują pieniądze klientów i operują nimi udzielając kredytów. Każdy klient deponujący swoje oszczędności jest mile przez bank widziany, zwłaszcza posiadający wielomilionowe sumy. 
     Niestety, ostatnio okazało się, że dla Banku Pekao jednak nie każdy, bo zakończył współpracę z WOŚP: https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/pekao-zakonczyl-wspolprace-z-wosp/7shpr02  Pozbywanie się klienta deponującego ogromne sumy zrozumiałym nie jest, bo to pozbywanie się niemałych zysków z obracania jego pieniędzmi. Zarobią mądrzejsi: mBank.
     Podobnie niezrozumiała, z punku widzenia biznesowego, była odmowa transmisji Finału WOŚP przez telewizję "publiczną". Ta decyzja pozbawiła ją niemałych wpływów z reklam przy dużej oglądalności tej ogólnopolskiej imprezy. Zarobili mądrzejsi! 
     Dzięki WOŚP i wspomagających ją ludzi dobrej woli uratowano wiele istnień ludzkich, zwłaszcza tych najmłodszych. Polskich dzieci! Fundacja niejeden raz była kontrolowana, chyba jak żadna inna. Nie dopatrzono się uchybień w rozliczeniach. Oby wszystkie fundacje były tak transparentne!
Oto rozliczenia WOŚP:
 http://www.wosp.org.pl/fundacja/wazne/rozliczenia  
Także: Finanse WOŚP. Ile zbiera, ile wydaje, ile płaci Owsiakom i pozostałym pracownikom?
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/479444,finanse-publiczne-wosp-orkiestra-owsiaka-ile-owsiak-zarabia-na-wosp.html
    Komu więc zależy na szkodzeniu fundacji ratującej życie Polakom, zwłaszcza polskim dzieciom? Polakom szkodzą Polacy? Przecież tego nie da się w logiczny sposób wytłumaczyć. A jednak dzieje się tak. Fundacja pomawiana jest o nadużycia, czego jeszcze nikt nie udowodnił. Próbował pewien bloger, ale przegrał sprawy w sądzie. Pomawiana jest o propagowanie narkomanii, seksu wśród młodzieży na Woodstocku i nie wiadomo co jeszcze wykluje się w główkach przeciwników fundacji. Przykre! "Lepszy sorcie"! Skoro nie pomagasz, bądź łaskaw przynajmniej nie przeszkadzać!
     I jeszcze jedno: 
Tak Macierewicz chciał dopiec Owsiakowi. Wydali fortunę, zebrali grosze: 
http://wiadomosci.wp.pl/tak-macierewicz-chcial-dopiec-owsiakowi-wydali-fortune-zebrali-grosze-6108713026803841a
Ciąg dalszy nastąpił: 
"Nagła decyzja zdesperowanego Owsiaka! Uczestnicy festiwalu zagrożeni" - https://pikio.pl/jurek-owsiak-straz-pozarna/