piątek, 16 września 2016

Podkomisja? Miała być komisja międzynarodowa!

    Powstanie międzynarodowej komisji do wyjaśnienia tragedii pod Smoleńskiem zapowiadali liderzy PiS od dawna. Miała powstać po objęciu władzy przez PiS. Uznano, że ustalenia polskich specjalistów i prokuratorów prowadzących śledztwo w tej sprawie są niewiarygodne. Według "zespołu Macierewicza" i innych zamacholików, do katastrofy przyczyniły się: sztuczna mgła, hel (cięższy od powietrza?), wybuchające parówki, i co im tam jeszcze w główkach zaświtało. 
    Były i są pretensje, że samolot remontowano w Rosji. Jakoś w główkach nie zaświtało: gdzie powinien być remontowany, jeśli nie u producenta, posiadającego serwis i części zamienne? Oddano śledztwo "ruskim"? Nie oddano! Rosja prowadzi swoje śledztwo, bo ma takie prawo. A Polska swoje. Najgorzej gdy ktoś z guana robi dynamit. Twierdzą też, że w skrzynkach przepadło kilka sekund nagrania z tragedii. Mogliby łaskawie uwzględnić fakt, że jedna ze skrzynek (polskiej produkcji) wkrótce po katastrofie trafiła do Polski. Jej zapis pokrywa się z pozostałymi. Treść była wcześniej zakodowana i niemożliwa do rozszyfrowania poza Polską, zwłaszcza w tak krótkim czasie. Zatem, żadnych manipulacji nie dałoby się dokonać, nawet przy złej woli. 
    A co o tym sądzić?  http://www.se.pl/wiadomosci/polska/macierewicz-z-ekspertami-z-usa-o-smolensku-tu-154-nie-uderzyl-w-brzoze-dzwiek-uderzenia-zmanipulowan_223759.html  Nadal ufać tym panom? 
   
    Na miesięcznicach zachowywali się jak po tygodniówce, a przynajmniej po trzydniówce, ale żadnej z wersji "zamachu" nie udało im się udowodnić. podobnie na licznych konferencjach. Bo i trudno w to uwierzyć człowiekowi o normalnych procesach myślowych. 
     25 października w wyborach, PiS zdobył władzę. No i zaczęło się! Kilka przykładów:
Oficjalna strona faktysmolensk.gov.pl została zablokowana. Szydło: "Jest i będzie zamknięta". Dr Lasek odpowiada na Twitterze: 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19239456,oficjalna-strona-faktysmolensk-gov-pl-zostala-zablokowana-szydlo.html?lokale=local#BoxNewsImg 
PiS czyści komisję Laska: http://wyborcza.pl/1,75398,20384802,pis-czysci-komisje-laska.html?disableRedirects=true
Tak wygląda "test smoleński" Macierewicza. Szokujące praktyki nowego szefa MON: 
http://natemat.pl/164645,tak-wyglada-test-smolenski-macierewicza-szokujace-praktyki-nowego-szefa-mon
Rewizja smoleńska o świcie. Policja u biegłego, który badał nagrania z tupolewa: http://wyborcza.pl/1,75478,19749543,rewizja-smolenska-o-swicie-policja-u-bieglego-ktory-badal.html#BoxGWImg
Rozpoznali głos gen. Błasika, policja weszła do ich domów: http://polska.newsweek.pl/general-andrzej-blasik-policja-w-domach-ekspertow-smolenskich,artykuly,382513,1.html
TVN24: prokuratorzy od Smoleńska przeniesieni do odległych jednostek: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tvn24-prokuratorzy-od-smolenska-przeniesieni-do-odleglych-jednostek/6mmf3k

    Mówi się też, że z samolotu odpadały niektóre elementy zanim uderzył w "pancerną brzozę". A jak miały nie odpadać, skoro wcześniej zderzył się z wierzchołkami wielu innych drzew, w tym o niemałej grubości? Ten link zawiera wiele zdjęć potwierdzających ten fakt: http://picasaweb.google.com/104944261643779189381/Autokomis#  Jest i linia elektryczna.  A na zdjęciu obok, to ta nieszczęsna brzoza naszpikowana kawałkami metalu z tego samolotu. 
    Nie ma i zapewne nie będzie komisji międzynarodowej, tak szumnie zapowiadanej. Dlaczego? Odpowiedź jest raczej prosta: międzynarodowa komisja potwierdziłaby wyniki śledztwa prowadzonego przez Naczelną Prokuraturę Wojskową i ekspertów rządowych. Czy ktoś o zdrowych zmysłach może sobie wyobrazić, że szanujący się naukowiec podpisze się pod fantasmagoriami pana Macierewicza i pozostałych? Przepraszam, że wątpię! 


PS. "Nowa komisja smoleńska Nieścisłości, błędy, zaprzeczenia. Lista potknięć ekspertów Macierewicza":  http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/czarno-na-bialym-lista-bledow-ekspertow-macierewicza,683190.html
Budżet podkomisji smoleńskiej: po 6 mln zł w 2017 i 2018 r. (dop.09.11.2017 r.):
http://www.defence24.pl/694445,budzet-podkomisji-smolenskiej-po-6-mln-zl-w-2017-i-2018-r

14 komentarzy:

  1. Intrygujący post !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na ilość organizacji i mediów zaangażowanych w głoszenie teorii o zamachu smoleńskiego i dobrej zmiany to i tak jest dobrze;- radio ojca dyrektora, ambony, prawicowe gazety, tvp, apele smoleńskie, miesięcznice, teraz kino, zaraz szkoły..., do tego kupowanie ludzi za 500+, mieszkanie+, itp im jakoś nie szybuje poparcie- nie trzeba się tylko poddawać . Pozdrawiam Probusie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z sieci: Polska to zaprawdę dziwne miejsce. Nieistniejący od 25 lat komuniści biją się z nieistniejącymi od 70 lat faszystami, czemu przygląda się młoda, wykształcona klasa średnia, która nie jest ani młoda, ani wykształcona, ani średnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wyd kości drzew, jakie są tutaj przedstawione, samolot który się miał rozbić, nie mógłby rozpaść się na tyle cząstek i w tak dużym obszarze. To praktycznie jest nie możliwe, za nisko znajdował się ten kolos. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzyło mi się widzieć miejsce katastrofy samolotu znacznie mniejszego. W promieniu kilkuset metrów leżały szczątki samolotu. Także szczątki ciała nieszczęsnego pilota. Niewiele z niego zebrano. Z o wiele większego samolotu "prezydenckiego", siłą rzeczy, rozrzuconych elementów samolotu mogło być więcej. Ja ich nie liczyłem. Zresztą, były tylko skutkiem a nie przyczyną tragedii.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Tak, tak jest również, jednak wtedy jedynie, gdy dochodzi do awarii i samolot spada, ten samolot jednak miał ponoć schodzić do ładowania i jak wszyscy twierdzą, był on naprowadzany, a także sprawny. Taki sam samolot spadł z dużo większej wysokości na szosie, podłoże dużo twardsze i kilka osób ocalało, a samolot nie uległ aż takim zniszczeniem, mimo że spadał po awarii. To jest fakt, nie moje wynurzenia. Podłoże gdzie ten samolot prezydencki spadł, to miękkie podłoże i gdyby spadał jako całość, Z pewnością wyroby się głęboko w ziemię. To co było widać po wypadku, to nie przypominało samolotu, tylko bardziej jak ten samolot, który został strącony na Ukrainie. Choc nie uwazam sie za znawcę, to moja wiedza daje mi
    podstawę by mieć pewne wątpliwości . Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po utracie części lewego skrzydła, samolot wykonał półobrót. O ziemię uderzył górną częścią swojej konstrukcji. Tą najsłabszą. Stąd taki straszny skutek.

      Usuń
  6. Wiem że tą najsłabszą częścią, jednak czy mógł zrobić beczkę W powietrzu, tego nie wiem
    Dzięki, jesteś bardzo cierpliwy. Jakoś ta sprawa jest bardzo nie jasna. Już nawet nie sama ta katastrofa, ale wszystko co się działo po niej i jakiś czas przed nią.
    Życzę dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półobrót nie jest beczką. Uderzenie najsłabszą częścią konstrukcji przy prędkości ok. 300 km na godz. o cokolwiek, nawet o wodę, musiało doprowadzić do potężnych zniszczeń. Żaden organizm ludzki nie jest w stanie wytrzymać takich przeciążeń. Czytałem też kiedyś, na forach, wielu zostało zmielonych przez turbiny silników.Dlatego też doszło do zmieszania szczątków ludzkich Nie wiem ile akurat w tym prawdy. Nie zmienia to jednak tych tragicznych faktów. Po tragedii w Lasku Kabackim również nie udało się do końca identyfikować wszystkich jak należy. Jeszcze jedno, wracając do wcześniejszego: wiele dzieci bawiło się i chyba jeszcze bawi puszczaniem samolocików z papieru. Wystarczy jednak oderwać kawałek skrzydła z jednej strony i popatrzeć jak leci. To bardzo przykre, że na ludzkiej tragedii jedni wciąż zbijają kapitał polityczny, a jeszcze inni biorą niemałe pieniądze za banialuki które wygłaszają. Żaden z "ekspertów" pana Macierewicza nawet nie pofatygował się, by obejrzeć ten wrak. Oszukują ludzi, nie przedstawiając żadnego sensownego dowodu na to co wygłaszają. Zarabiają na ludzkim nieszczęściu. Obrzydliwe.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  7. Nie Probusie, do tego statecznik z papieru, nie można porównywać samolotu, który nie tylko jest tak zbudowany i przemyślany, że raczej musiałbyś porównać do ptaka jednym skrzydelkiem uszkodzonym, który z pewnością, W miarę bezpiecznie wylądowały gdzieś w pobliżu lotniska, czy raczej jak w tym przypadku, lądowiska. Samolot, miał nadal silnik i był sterowany. To nie jest kawałek papieru, który leci i ląduje tak, jak mu siły ciężkości i grawitacji i jeszcze wiele innych pozwolą. To nie do końca dobry przykład, ale się starales. Wiem, że beczka to cały obrót, nieco przesadził am, ale i tak trudno sobie takie coś wyobrazić, gdyby przyjąć, że samolot był pozbawiony jedynie kawałka skrzydła, chociaż to należy przyjąć również jako jedną Z możliwych t e o r i i .
    Dzięki, również pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ktos pisze jak takie drzewko mogło stracic tak olbrzymi samolot..pytam retorycznie jak taki malutki w proporcji do Concorda kawaleczek blaszki mogl stracic tak nowoczesny samolot..przeciez tez był sterowalny bardziej niz tutka ...urwanie kawałak skrzydła zapewne tez pokrzywienie sterowań lotek itp(to nie kawałęk kiełbasy ze mozna sobie odcinac po trochu) to tak jak urwanie wahacza w samochodzie,albo nawet mocne skrzywienie ..kierownica mozna odbic,utrzymac ale nie 2 m przed przeszkoda..naukowcy z WAT potwierdzili ze niestety samolot musi sie obracac..nie ma mozliwosci skorygowania.2.samolot był na wznoszeniu pełna moc silnikow..jest jak najbardziej wiarygodny scenariusz wg raportow samolot wznosi a od brzozy wykonuje obrot wzdluz własnej osi, zdążył wykonac 180 stopni i uderzył plecami dowod:anteny znajdujace sie na brzuchu nie uszkodzone...co do wysokosci spadania ..nie ma ona nic do rzeczy samolot spadł-uderzył w ziemie z predkoscia ok 300km/godz..samochod nie spadajacy nawet z 1 centymertra potrafo rozpasc sie na wiele czesci poogladaj wypadek Kubicy...prawdopodobnie jeszcze pewna czesc koziołkowała gdyz silnik szatkował pasazerow...

      Usuń