wtorek, 26 marca 2013

Zwierzaczki. Na wesoło

  Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z  wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
- No i kurde gdzie?! Pytam was – gdzie jest ta piepr**na wiosna do jasnej cho***y? Co za porypany kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie  skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron – gdzie to kurde  wszystko jest?! A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba nap****ala  jakby ich tam w górze po***ało… Niby ponoć wiosna już jest, k***a – łgarstwo  i oszustwo na każdym kroku, k***a …
A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie… Kotów nie oszukasz…

 Ostrzeżenie! W internecie pojawił się nowy wirus napisany przez hakerów zanzibarskich. Przenika on do poczty elektronicznej i zjada małpę w adresie.
                                                                              
                                                                                                         Pozdrowienia dla Essoxa!!!
-Dlaczego twoja teściowa wychodzi z bullterierem bez kagańca?
-To spróbuj jej go ubrać!

Kura zniosła 7 kg jajko. Sensacja! No i oczywiście wywiad i pytanie?
- Jakie plany na przyszłość?
Kura - Oczywiście następne jajko 7,5 kg.
No to idą do koguta i pytają, jakie plany na przyszłość? A kogut na to:
- Wp****ol strusiowi!

Życzenie.
Minister Edukacji zdał wszystkie egzaminy maturalne.
Minister Zdrowia odczekał swoje w kolejce do przeszczepu. 
Minister Obrony odsłużył rok w wojsku.
...I dopiero wtedy dziadek wypuścił złotą rybkę.


- Ziuta, dlaczego ten pies tak się na mnie patrzy?
- On tak zawsze, gdy ktoś je z jego miski.

- Co ma cztery nogi i jedną rękę?
- Szczęśliwy pitbul.

Kobieta-wędkarz złowiła rybkę, gdy chciała ją usmażyć. rybka mówi: 
- Daruj mi życie, a zrobię wszystko, czego zapragniesz. Dam ci willę. 

-  A po co? Will już mam. 
- To dam ci mercedesa.  
- Przecież widzisz, że stoi przed  domem. 
- To czego chcesz ?
Wtem to pokoju wszedł kotek, więc... 

- Rybko, zamień mego kota w pięknego młodzieńca... 
Nagle....stanął przed nią cudny młodzieniec ... i mówi:
- Hej, skarbie! Dlaczego mnie wcześniej wykastrowałaś ????  

Ogłoszenie.:
"Poszukuję męskiego towarzysza, rasa nie ma znaczenia. Jestem ładną
dziewczyną, która UWIELBIA się bawić. Lubię długie spacery do lasu, jazdę w  twoim samochodzie, polowanie, obozy, wyjazdy na ryby i zasypianie przy ognisku. Kolacje przy świecach sprawią, że będę jadła ci z ręki. Dotknij  mnie w odpowiedni sposób i patrz, jak zareaguję. Będę stała przy drzwiach,  kiedy wrócisz z pracy, mając na sobie tylko to, co dała mi natura. Pocałuj  mnie, jestem twoja. Dzwoń xxx-xxxx i pytaj o Daisy".
Ponad 15.000 facetów dowiedziało się, że zadzwonili do lokalnego oddziału Amerykańskiego Towarzystwa Humanitarnego (Humane Society) w sprawie 8-tygodniowej suczki Labrador Retriever.

Stary farmer miał staw na tyłach ogrodu. Pewnego wieczoru postanowił tam pójść. Przy okazji wziął wiadro, aby z ogrodu przynieść trochę owoców. W miarę jak zbliżał się do stawu, słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki
W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazało się kilka kąpiących się nago młodych kobiet. Na widok farmera krzyknęły:
-Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i powiedział:
-Nie przyszedłem tu po to, żeby was oglądać, jak pływacie nago ani po to, aby was zmuszać do wyjścia z wody - tu farmer pokazał trzymane w ręku wiadro - tylko po to, żeby nakarmić aligatora.

Farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę. Doszli do pasieki.
- Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlić przechodniów! - narzeka kupiec.
 - Te ule stoją tu od 10 lat i nigdy nic takiego się nie zdarzyło! - odpowiada farmer.
 Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na cały dzień. Jeżeli do wieczora użądli go pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie - zapłaci podwójną cenę.
 Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet jest blady i słania się na nogach.
 - Cholera, przegrałem chyba zakład - klnie pod nosem farmer, biegnąc do niego.
- Co się stało, gdzie ugryzła? - pyta, rozcinając więzy.
- Nigdzie, nie ugryzła, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to cholerne cielę nie ma matki?

 Wpadka !
Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do niego:
- Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję? Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał! Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
- Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc? 
Student na to:
- Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjee?
Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:
- Ale żeś się kolego wpie*****ł

http://z1.demoty.pl/1673c75860c6c2a322bb144550f6658460d3122d/1336466258_by_legolas1991_inner-gifPrzychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
Fotograf : - Kolorowe, czy czarno-białe?
Pingwin: - A w ryja chcesz?

Do wędkarza podpływa krokodyl:
- Biorą?
- Nie
- To olej ryby, chodź się wykąpać!  

Za co wilk nienawidzi zająca:
W rodzinie wilków urodził się mały wilczek.
Tata wilk podchodzi do kołyski i mówi:
- Jakie masz ładne oczy. Jaką masz błyszcząca sierść. Jakie masz duże nogi. Jakie masz wielkie uszy...
- O żesz ty kur*a zającu jeden!
                                                                                                "Pomoc domowa"           

Rosjanin z Amerykaninem założyli się kto ma lepszego pieska.
Piesek Johna pobiegł dla pana po zakupy. Przyniósł gazetę, kapcie i podał fajkę.
- Pokaż Wania co potrafi twój piesek.
Wania rozgląda się, ale psa nie widać. Zniecierpliwiony zaczyna gwizdać. na gwizd pana pojawia się pies, ale "sczepiony" z suczką. Za suczka biegnie pani.
- Nu, smotri Johnny, kakaja sobaka. Sam "skorzystał" i jeszcze dla mnie prowadzi.

 PS. Jest jeszcze dużo miejsca na kawały od czytelników bloga. Można zostawiać w komentarzach. Chętnie wykorzystam je.

2 komentarze:

  1. - Mamusiu, opowiedz mi bajeczkę, ale jakąś nową!
    - Córeczko, nie znam nowych, ale zaraz będzie w TV wystąpienie pana premiera. On niejedną opowie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto spróbować..?

    Cudowna dieta francuska

    Śniadanie: seks, kakao i keks
    Obiad: kakao, keks i seks
    Kolacja: tylko seks

    Jeśli po tygodniu waga nie spadnie ...
    odstawić kakao i keks










    OdpowiedzUsuń