środa, 1 lutego 2012

On i ona. Mąż i żona. Na wesoło

- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z wszystkich dolegliwości!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości...

Idealny mąż to taki, który zastając żonę baraszkującą w łóżku z kochankiem powie:
 - Wy dokończcie, a ja idę zaparzyć kawę.
Idealni kochankowie to tacy który w tej sytuacji potrafią dokończyć. Zwłaszcza on.

Wpada roztrzęsiona żona do domu:
 - Wyobraź sobie - mówi do męża - na ulicy wpadłyśmy na siebie z Baśką...
 - Nie obchodzą mnie wasze babskie sprawy - przerywa jej małżonek.
 - Jak uważasz, ale według lakiernika auto będzie gotowe dopiero za tydzień.                            
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
-Puść mnie na chwilę do kompa, teraz ja sobie poserfuję  w internecie...
A mąż na to:
-No żesz do jasnej ...! Czy ja Tobie wyrywam gąbkę z ręki gdy zmywasz naczynia!?


Iksińska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!

 Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuje się jak kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?                             

-  Kto ci podbił oko?
-  Wyciągałem dziewczynę z wody...
- I ona cię tak urządziła?
- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki...     
Żona pyta męża:
- Co robisz?
- Nic - odpowiada mąż
- Przecież wczoraj też nic nie robiłeś!
- Ale jeszcze nie skończyłem.

- Cześć stary, kto ci podbił oko?
- Żona mi to zrobiła.
- A mówiłeś, że ona jest w sanatorium.
- Tak myślałem..
  
Wchodzi facet do domu i niesie trzy półlitrówki.Żona pyta:
-Skąd to masz?
On na to:
-Spotkałem złotą rybką.

Druga  w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Tadek! Ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!
Na co pijany mąż:
- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo

 Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.
- Muszę ci, kochanie, coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
- I ja chciałabym coś wyznać -mówi żona- nie jestem z Gdańska. Jestem z Mozambiku.

- Czy ożenisz się ze mną?
- Nie.
-To złaź!   
    
Kochanie! Jubiler był już zamknięty. Kupiłem Ci jogurt.
Franio wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest ? - pyta zdumiony ojciec
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy
teren jest już czysty.

Pijany facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
- Gdzie piła?
Żona, zaskoczona tym, że pijany mąż poczuł od niej alkohol, wystraszona odpowiada:
- U sąsiada.
- A dlaczego dała sąsiadowi?
Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
- No wiesz, pijana byłam.

 W sobotę, wczesnym rankiem,  Iksiński, zapalony wędkarz, wybrał się, jak zwykle, na ryby. Na dworze było strasznie zimno i zaczął wiać wiatr. Iksiński przeszedł kawałek w stronę jeziora ale pomyślał, że taki dzień lepiej spędzić w łóżku. Wrócił więc do domu, rozebrał się i położył obok żony. Iksińska zaspanym głosem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymruczał Iksiński, przytulając się do małżonki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
 - Zimnica taka, że i psa byłoby szkoda wygonić.
- No widzisz, a ten mój idiota znów pojechał na ryby.

Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i do niej. 
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.           
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do licha!!!   
 
Oto niektóre powody dla których lepiej jest mieć psa niż żonę:
1.  Im później wracasz do domu, tym bardziej pies cieszy się z twojego powrotu.
2.  Pies nawet nie zwróci uwagi, jeżeli nazwiesz go imieniem innego psa.
3.  Pies lubi, kiedy zostawiasz swoje skarpetki na podłodze.
4.  Rodzice psa nie przychodzą do was w odwiedziny.
5.  Na psa nigdy nie musisz czekać - zawsze jest gotowy do wyjścia.
6.  Pies uważa, że jesteś całkiem zabawny gdy jesteś pijany.
7.  Pies lubi polowania i łowienie ryb.
8.  Pies nigdy nie obudzi cię w nocy z pytaniem, czy jak umrze to weźmiesz sobie nowego psa.
9. Jeśli pies wyczuje od ciebie zapach innego psa, nie wkurzy się a tylko go to zaciekawi.
10.Gdy pies odejdzie, nie zabierze Ci połowy twoich rzeczy.
Aby przetestować tę teorię zamknij żonę i psa na godzinę w garażu.
Potem otwórz i zobacz, kto się bardziej ucieszy na Twój widok.

2 komentarze:

  1. :-)) dobre ! A ,znasz ten ? Trzech przyjaciół ,fizyk ,chemik i informatyk jadą samochodem . W pewnej chwili auto staje ,nie można go uruchomić. Fizyk na to ---coś chyba z napędem . Chemik --skład benzyny nie taki. Informatyk --Pozamykajmy okna ,wysiądżmy i zamknijmy drzwi ,a sam się naprawi . Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Również pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń