sobota, 1 października 2011

Wójt jest złodziej i łotr. Ale głosujemy na wójta.

    Tak mówił mieszkaniec gminy Wilkowyje w serialu "Ranczo". A kogo my chcemy wybrać? Wiemy chociaż? Przepraszam, że wątpię!
    Tym razem nie o jedną gminę chodzi a o całą Polskę. Więc tym bardziej świadomie powinniśmy pójść do lokali wyborczych. Powinniśmy zastanowić się wcześniej kogo chcemy poprzeć i dlaczego. Zapoznajmy się z programami wyborczymi kandydujących do parlamentu zanim podejmiemy decyzję. Przyjrzyjmy się dotychczasowym dokonaniom tych którzy  rządzili i rządzą obecnie ze szczególnym zwróceniem uwagi na wywiązanie się z obietnic wyborczych. Co z tego, że ktoś nam obieca znowu miliony mieszkań w nierealnym czasie, czy nawet "cuda" jeśli po wyborach wypnie się na te obietnice i tych którzy mu zaufali? Czy naprawdę godni są naszego poparcia?
    Czy jesteśmy narodem masochistów którzy lubią być dręczeni beznadziejnymi rządami? Czy chcemy wciąż być oszukiwani? Czy chcemy dalszego obniżania naszych standardów życiowych?
    W internecie piszą dowcipnisie, że jednak PO zgodzi się na małżeństwa miedzy dwoma mężczyznami. Po to, by było łatwiej"związać koniec z końcem". Najgorsze, że faktycznie coraz gorzej Polakom dożyć od wypłaty do wypłaty czy od emerytury/renty do emerytury/renty.
    "Dzięki" PiS i PO rzeczywiście obniżono podatek, najbogatszym o 8% (z 40 do 32) i pozostałym Polakom o 1% . Zanim wprowadzono w życie, politycy SLD przestrzegali ze spowoduje to wielomiliardowy niedobór w budżecie państwa. Ale kto by ich chciał słuchać? Przecież "prawica" wie lepiej a poza tym PR najważniesze. I tak się stało. Wpływy do budżetu zmalały. Oczywiście nie spędzało to snu z powiek rzadzącym. Przecież najprościej wydrenować po raz kolejny społeczeństwu portfele, zwłaszcza gdy brakuje rządzacym pomysłów na rozwój kraju.          
Uwaga! Falsyfikat.
    Za rządów SLD obniżono podatek CIT co dało skutek w postaci nowych miejsc pracy. Obniżono też akcyzy na alkohol. Wbrew pokrzykiwaniom ówczesnej opozycji (PO i PiS) wpływy do budżetu nie zmalały a wzrosły. Zmalał tylko przemyt i spożywanie samogonu. Obniżono także akcyzy na paliwa, żeby Polacy nie odczuli skutków wzrostu cen paliw na świecie. Wzrosły ponownie po zdobyciu władzy przez PiS. Co wyprawia PO, wiemy wszyscy. Mówią o zaciskaniu pasa ale zaciskają go raczej na naszych gardłach. Mogliby zacząć od siebie. Nie zatrudniać dodatkowych około stu tysięcy nowych urzędników. Chyba wiadomo kim są ci nowi, nie wspominając o ich kompetencjach. Wiele razy mówiono o podróżach pana premiera do Sopotu kosztujących nas-podatników już 6 mln zł(!). Ale nic to. Przecież można podwyższyć VAT! I podwyższono. Na razie "tylko" do 23%.  
    Nie dajmy nabierać się żadnym populistom i nie kupujmy "palikota w worku"! Dokładnie przyjrzyjmy się programom. Np. Ruch Palikota obietnice wyborcze chce sfinansować pieniędzmi zabranymi z obronności kraju, zmniejszając naszą i tak już kadłubkową armię do 50 tysięcy(!) żołnierzy i zmniejszając budżet MON z 2% do 1%. Czy chcecie dalszego osłabienia Polski? Może poczekajmy aż nasi sąsiedzi rozbroją się?
    Obiecuje pan Palikot podatek liniowy 3 x 18%. Jaki płacimy podatek PIT?  Właśnie 18%, oprócz  najbogatszych Polaków. Kogo więc chce nabrać obietnicami obniżenia podatku z 18% do 18%? Owszem, obniży ale tylko najbogatszym i to o 14% z 32% do 18%, w tym sobie. Także zdrożałaby żywność a nawet najbiedniejszy człowiek musi jeść. Zdrożałaby o kilkanaście procent!
    "Obniżenie" podatków obiecuje też PJN poprzez wprowadzenie podatku liniowego 3 x 19%. Aktualnie zdecydowana większość Polaków płaci podatek PIT 18%. Oczywiście ceny żywności też poszybowałyby w górę. No comment!
    PiS obiecuje jak pięknie będzie pod ich rządami, oczywiście nie tak od razu. Np. opieka medyczna w szkołach od 2014 r. Do tej pory wyborcy zapomną. Czy warto poważnie traktować obietnice tych którzy już wcześniej nakłamali żeby zdobyć władzę i zły użytek z niej czynili? 
    Podobnie z obietnicami PO. Tym bardziej że mają program "robiony na kolanie". http://tiny.pl/h1x5c .
    Sondaże wskazują na wysokie poparcie dla "partii "prawicowych". Wysoka frekwencja w wyborach może im te słupki przewrócić. Właśnie tak stać się powinno. Dość psucia Polski! Nie naprawi jej też pan Palikot. Potrzebni normalni rządzący a nie cwaniaczkowie lub fanatycy. Dlatego warto poprzeć SLD posiadające najlepszy program i pomysły na rozwój Polski. To SLD dwukrotnie wyprowadzał Polskę z ciężkiego kryzysu po rządach "aferałów" i im podobnych nieudaczników.
    Można wiele w Polsce zmienić na lepsze, nie wolno w dniu wyborów być biernym a później narzekać że źle się dzieje. Niska frekwencja stwarza pożywkę dla wszelkiej maści cwaniaczków i nieudaczników szukających w polityce łatwego sposobu na życie. Nie ułatwiajmy im tego. Są partie które mają dość specyficzny elektorat i nieduży, ale za to zdyscyplinowany. Przy naszej bierności oni wybiorą za nas. Niekoniecznie najlepszych. Zachęcajmy bliskich i znajomych do jak największej frekwencji.
    Najwyższy czas na normalność w Polsce i szanse na godne życie dla wszystkich Polaków.  Wybierzmy parlament a nie paplament! Nie czekajmy aż znów ktoś wybierze za nas!  

 PS. 
Czy pan premier wziął urlop na czas prowadzenia kampanii wyborczej?

6 komentarzy:

  1. "Także zdrożałaby żywność a nawet najbiedniejszy człowiek musi jeść."

    skąd to wywodzisz, probusie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie większość artykułów żywnościowych jest obłożona 5% VAT. http://tiny.pl/h1r2n . Wprowadzenie podatku liniowego spowoduje podniesienie VAT na żywność do 18%. To byłoby gdyby władzę miał pan Palikot. W przypadku PJN VAT na żywność wzrósłby do 19%.
    Dzięki za komentarz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za radę rozum mam swój
    Pamiętam doskonale nierząd SLD i chętnie mogę przypomnieć skoro was pamięć zawodzi.
    Premier waszego rządu wysyła Rywina po łapówkę do Agory i co teraz porabia ów premier? kandyduje z waszych list zamiast gnić w pierdlu. Przypominać dalej?
    Proszę bardzo: numery pani Aleksandry i Aleksandra, w obliczu klęski powodzi wasz premier powiedział do poszkodowanych "trzeba było się ubezpieczyć" szkoda dalej pisać o waszej aroganci i bezczelności w stosunku do ludzi którzy wam wtedy zaufali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszelkie oskarżenia wymagają dowodów. Udowodniono coś? Dopóki wina nie jest udowodniona w cywilizowanym świecie człowiek uważany jest za niewinnego. O domniemaniu niewinności Pan słyszał? L. Rywin nigdy nie był w SLD ale odium spadło na SLD. Co do premiera Cimoszewicza: w chwili gdy wypowiadał te niefortunne słowa nie było jeszcze kataklizmu jaki później nastąpił. Były podtopienia. Także nie użył słów "trzeba było się ubezpieczyć". Powiedział to innymi słowami i zresztą miał rację. Mówił że byłoby lepiej gdyby byli ubezpieczeni. Szkoda że niektórym nienawiść przysłania pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Probusie a może Ty chcesz to widzieć inaczej? może zbyt się zaangażowałeś i straciłeś obiektywizm?- zatrzymaj się na chwilę i przemyśl! krytykujesz p. Kalisz a zaraz potem Go chwlisz!- albo masz poglądy albo jesteś jak Kaczyński! dziś chwalę jutro się wyprę?!zdecyduj się

    OdpowiedzUsuń
  6. Mylisz się. Krytykuję gdy jest za co. Ale nie krytykuję gdy powód krytyki przestaje być aktualny. Skrytykowałem pana Kalisza bo na to moim zdaniem zasłużył. Krytykowałem za udział w imprezie promującej pana Palikota. Nadal uważam że nie powinien wziąć w niej udziału. Ale ma te wiele zalet które należy widzieć i docenić.

    OdpowiedzUsuń